13/10/2026
Start News To był ciężki sezon

To był ciężki sezon

– W tym roku żużel pokazał, że nie można liczyć na nazwiska, bo jeżeli dzisiaj dobry młodzieżowiec dostanie sprzęt z wysokiej półki, to jest w stanie wygrać nawet z mistrzem świata – mówił Maciej Jąder podczas konferencji.
To był ciężki sezon

Maciej Jąder, trener H. Skrzydlewska Orzeł Łódź:

Dzień dobry, witam wszystkich serdecznie. Za nami ciężki sezon, bardzo stresujący do samego końca. Jak doskonale wszyscy wiemy, nie było wiadomo do ostatniej kolejki, czy jesteśmy w play-offach, czy jesteśmy w play-downach. Na szczęście po tym wszystkim zakończyło się to dla nas szczęśliwie. Byliśmy w play-offach, zajęliśmy czwarte miejsce, ale pokazaliśmy w tych play-offach, że potrafimy też walczyć. Myślę, że byliśmy bardzo blisko wywołania sensacji, szczególnie w ostatnim domowym meczu z Bydgoszczą. Doprowadziliśmy do remisu, ale cały mecz prowadziliśmy, także bardzo się cieszę z całego sezonu. Bardzo dziękuję wszystkim zawodnikom za to, że zostawiali serce na torze. Wszystkim ludziom, którzy tutaj pomagali nam przez cały sezon, również bardzo dziękuję. Mogło być jeszcze lepiej w tym sezonie, ale szkoda, że Bydgoszcz wybrała nas w play-offach, bo kto wie, jak by się to wszystko skończyło. Jednak nie ma co narzekać, jestem bardzo dumny ze wszystkich zawodników. Pokazaliśmy przede wszystkim kibicom i prezesowi, że mimo tego, że wszyscy przed sezonem wskazywali nas jako drużynę, która będzie razem z Piłą walczyła o utrzymanie, pokazaliśmy, że byliśmy w play-offach i zrobiliśmy coś fajnego. Także dziękuję wszystkim jeszcze raz za pomoc, kibicom również, i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie jeszcze lepiej.

 

O tym co doprowadziło do takiego zakończenia sezonu:

Myślę, że kluczem do sukcesu była tutaj atmosfera. Nie mieliśmy żadnej gwiazdy, wszyscy byli na jednakowym poziomie. Każdy każdemu pomagał i to zaowocowało tym, że byliśmy w play-offach.

 

O meczu, z którego trener jest najbardziej dumny:

Myślę, że było parę takich meczów. Przede wszystkim nigdy się nie spodziewałem do końca, że wygramy w Krośnie i że przyjdzie nam to tak łatwo. Były tutaj fajne mecze z Krosnem u nas, tak samo emocjonujące do ostatniego wyścigu. Wiem, że to kibicom się podoba, ale ja się bardzo stresowałem tym do końca. Także było parę meczów.

 

Meczem, który był największą porażką, był tak naprawdę ten u siebie z Ostrowem, gdzie najsłabsza drużyna przyjechała i z nią przegraliśmy. Niestety w tym roku pogoda nam nie pomagała. Mieliśmy praktycznie za każdym razem przed meczem domowym plandekę i nie wiadomo było, czego możemy się spodziewać pod tą plandeką. Ale ogólnie wyciągnęliśmy szybko wnioski i później było już okej.

 

O zawodniku, z którego trener jest najbardziej zadowolony:

Marcin Nowak w tym roku pokazał, że jest takim silnym, pewnym naszym punktem w drużynie. Zdobywał minimum dziesięć punktów w każdym meczu, także z niego jestem najbardziej zadowolony. Ale, jak mówiłem, cała drużyna dokładała punkty, bo trzeba też pamiętać, że w żużlu znaczenie ma numer, z jakim jesteś rozstawiony. Kiedy zawodnik startuje z wewnętrznych torów, ma troszeczkę lepiej. Ten spod płotu, który startuje i nawet jak dowozi ten punkt, ale wygrywamy 4:2, nie wygląda to w jego punktacji, że zrobił dużo punktów, ale wiadomo, że mamy wygrane 4:2 i to też ma duże znaczenie.

Taką troszeczkę robotę w cieniu robił nam Szymek Szlauderbach, który właśnie był takim zawodnikiem. Zaczynał ciężko, ale robił swoją robotę do końca. Na końcówkę też pokazał, że sam potrafi zaskoczyć. Ale też musi on troszeczkę wyciągnąć wnioski. Zmienił mechaników i to zadziałało. Także mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie okej.

 

O przyszłym sezonie:

Na ten temat za dużo jeszcze nie mogę mówić, ale powiem tak, że trzon zespołu zostanie, a najsłabsze ogniwa po prostu zostały wymienione. Na pewno młodzież też będzie inna, bo wiadomo, Lewandowski i Orgacki kończą wiek juniora, także będzie fajna, młoda, ambitna drużyna. Myślę, że poprzeczka w tym roku była podniesiona wysoko, ale ja już jestem taki, że za co się biorę, to chcę, żeby było jeszcze lepiej, i mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej.

 

O tym, czy trener zostaje, mimo niedawnych potyczek słownych z prezesem:

Taki prezes jest, że czasami lubi coś powiedzieć, ale nie ma żadnych problemów między nami. Razem wybieramy drużynę na przyszły sezon, także mam nadzieję, że będzie okej i wszystko się dobrze ułoży.

 

O sprzęcie zawodników w tym sezonie:

Sprzęt nam tutaj zrobił bardzo dużą robotę. Dziękuję za pośrednictwem wszystkich dziennikarzy Ashleyowi Hollowayowi, że mieliśmy bardzo szybkie silniki, fajnie ta współpraca wyglądała. Tutaj też mogę powiedzieć, że odwiedziliśmy go osobiście z prezesem. Rzadko to bywa, że prezes gdzieś do kogoś pojedzie, ale odwiedziliśmy go osobiście, podziękowaliśmy mu i obiecał nam też, że będzie dalsza współpraca tutaj w przyszłym sezonie. Także mam nadzieję, że to zaowocuje.

 

O przewidywaniach na przyszły sezon:

Ja nigdy nie myślę w ten sposób. Chcę po prostu koncentrować się na tym, żeby przede wszystkim wygrywać mecze u siebie, a na wyjazdach, jeżeli się uda, bo wiadomo, że ciężko dzisiaj wygrać gdzieś na wyjeździe. W tym roku żużel pokazał, że nie można liczyć na nazwiska, bo jeżeli dzisiaj dobry młodzieżowiec dostanie sprzęt z wysokiej półki, to jest w stanie wygrać nawet z mistrzem świata. Także bardziej będziemy stawiali na sprzęt, na młodzież, bo młodzi zawodnicy mają jeszcze ambicje, walczą do końca. Widzieliśmy to – mistrzowie świata podpisali kontrakty w Ostrowie, ale nie robili punktów. Także pójdziemy raczej w tę stronę.

 

O torze:

Oprócz tego jednego feralnego meczu raczej sobie dawaliśmy radę. Mieliśmy super toromistrza, Rafał robił robotę, ja też mogłem w nocy spać. Nie było tak jak dwa lata temu, że były nieprzespane nocki, bo tak było, nie ma co tutaj mówić. W tym roku wiedziałem, że mam Rafała, on wie, co ma robić. Zawodnicy też z nim rozmawiali, jeżeli chcieli coś zmieniać, on to zmieniał. Wszystko zadziałało. Także było to widać, zresztą wszyscy kibice to widzieli, że to zadziałało.

 

O tym, kiedy ogłoszony będzie skład na sezon 2027:

Myślę, że będzie prezentacja drużyny na konuec listopada. Tak jakoś z prezesem wstępnie rozmawialiśmy, że będzie prezentacja drużyny i wtedy wszyscy poznamy nowych zawodników. Myślę, że kibice też będą zadowoleni.

Wstecz