Wygrana była na wyciągnięcie ręki
Maciej Jąder, trener H. Skrzydlewska Orła Łódź:
„Szkoda tego meczu, bo wszystko było na wyciągnięcie ręki. Stawialiśmy mocny opór, jednak w trakcie zawodów goście spasowali się z torem mocniej niż my. Brakowało nam dzisiaj punktów Villadsa Nagela. Dodatkowo zaryzykowałem w biegach nominowanych. Oliver Berntzon miał wcześniej spore problemy, ale jakoś udało nam się to wszystko poskładać. Za to nasza młodzież pojechała bardzo dobre zawody! Szymon Szlauderbach w swoim pierwszym biegu został trochę wytrącony z równowagi przez Aleksandra Łoktajewa i później ciężko było mu się odbudować, ale dowiózł ważne punkty. Najgorsze dzisiaj było to, że Villads Nagel pojechał trochę nie w swoim stylu. Ale jest, jak jest. Pokazaliśmy ogromne serce, zostawiliśmy wszystko na torze i jedziemy dalej. Na pewno łatwo nie będzie, ale tanio skóry nie sprzedamy! Bydgoszcz to bardzo silna drużyna, praktycznie z ekstraligowym składem, ale postawiliśmy się. Mam nadzieję, że kibicom mimo wszystko to spotkanie się podobało.”
O sytuacji Orła w tabeli przed decydującym meczem:
„Wszystko zależy od tego, jak poukładają się dzisiaj pozostałe mecze, ale jak znam życie, to i tak trzeba będzie po prostu wygrać w Ostrowie. Będziemy robili wszystko, żeby tego dokonać. Stać nas na to! Dzisiaj pokazaliśmy naprawdę fajną walkę, ale pozostaje pewien niedosyt, bo byliśmy bardzo blisko sprawienia wielkiej niespodzianki.”

