11/08/2026
Start News Pełna mobilizacja przed hitem z Bydgoszczą

Pełna mobilizacja przed hitem z Bydgoszczą

Lider kontra wicelider, echa zachwytów po historycznym Grand Prix, praca z psychologiem i sprzętowa pomoc dla kapitana. Trener Maciej Jąder na przedmeczowej konferencji nie krył, że łódzki sen trwa w najlepsze, ale przed starciem z niepokonaną Polonią Bydgoszcz margines na błędy nie istnieje: —  Nie można powiedzieć, że nie ma presji. Chłopcy doskonale wiedzą, o co jedziemy - mówił.
Pełna mobilizacja przed hitem z Bydgoszczą

Maciej Jąder, trener H. Skrzydlewska Orła Łódź:

„Szczerze powiedziawszy, nie spodziewałem się, że w przedostatniej kolejce wicelider zmierzy się z liderem na naszym torze. Nie wierzyłem w to do końca, ale taki był nasz plan. Zakładaliśmy, że musimy to zrobić. Zresztą prezes obiecał nam, że jeśli się postaramy, to również nas doceni. Udało się, chociaż do samego końca nie dowierzałem, że to naprawdę się dzieje. Byłem bardzo zmęczony po Grand Prix i wcześniejszych zawodach młodzieżowych. Ciągle miałem wrażenie, że to wszystko mi się śni, ale w końcu obudziłem się z tego snu i udało się!

Na pewno pomogło nam to, że mogliśmy potrenować w Lublinie. Chciałbym podziękować tamtejszej drużynie za udostępnienie toru i przygotowanie go w taki sposób, że warunki były praktycznie takie same jak w Krośnie. Dzięki temu czuliśmy się tam jak u siebie.

Jeśli chodzi o naszych juniorów, to nie tylko treningi na torze przyniosły efekty. Dużo pomogła również praca z psychologiem. Widać było to także podczas wczorajszych Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów. Krzysztof Lewandowski radził sobie bardzo dobrze i wygrał wszystkie swoje biegi. Oby tak było również w lidze. Teraz przed nami bardzo trudny mecz. Drużyna z Bydgoszczy jeszcze z nikim w tym sezonie nie przegrała, ale byłoby bardzo dobrze sprawić niespodziankę.”

 

O problemach kadrowych Polonii Bydgoszcz:

„Każda drużyna ma swoje problemy kadrowe. My też mieliśmy je wcześniej w Pile. Mam nadzieję, że kibice zobaczą dobre zawody. Korzystając z okazji, chciałbym zaprosić wszystkich na stadion. Bilety są cały czas dostępne na naszej stronie internetowej.”

 

O składzie awizowanym i formie Berntzona:

„Nie planujemy żadnych zmian w parach. Pojadą w takim samym zestawieniu jak w Krośnie, bo wszystko funkcjonowało dobrze i nie ma potrzeby niczego zmieniać. Mam natomiast nadzieję, że nasz kapitan, Oliver Berntzon, w końcu pokaże pełnię swoich możliwości. Wierzę, że jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale obecnie zmaga się z problemami sprzętowymi.

Staramy się mu pomóc. Mamy do dyspozycji inne silniki i liczę na to, że w sobotę z nich skorzysta. Jest pełna mobilizacja. Nie można powiedzieć, że nie ma presji. Chłopcy doskonale wiedzą, o co jedziemy. Potrzebujemy jeszcze punktów, żeby zapewnić sobie miejsce w fazie play-off. Jesteśmy tak blisko celu, że nie chcemy tego zaprzepaścić. Będziemy walczyć do samego końca.”

 

O łódzkiej rundzie Grand Prix:

„Jeśli chodzi o Grand Prix, docierały do mnie wyłącznie pozytywne opinie. Nie usłyszałem ani jednego negatywnego komentarza. Wszyscy byli zachwyceni atmosferą, pełnym stadionem i bliskością kibiców z zawodnikami. To ma ogromne znaczenie. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda się ponownie zorganizować takie wydarzenie.

Pod względem sportowym Grand Prix było niesamowite. Szczerze mówiąc, odkąd tutaj pracuję, nie widziałem jeszcze takiej walki na torze. Przez całe cztery okrążenia nie było wiadomo, kto dojedzie do mety na której pozycji. Rozmawiałem po zawodach z zawodnikami i oni również byli bardzo zadowoleni. Oby takich widowisk było jak najwięcej.”

Wstecz