11/08/2026
Start News Przegląd prasy

Przegląd prasy

Grad Prix w Łodzi i wielkie zwycięstwo w Krośnie.
Przegląd prasy

Metropolia Warszawska z tytułem „Łódzki debiut udany dla rywali. Jeden Polak na podium”:

„W siódmej rundzie żużlowego cyklu Grand Prix, która – po raz pierwszy w historii – odbyła się na torze w Łodzi, Patryk Dudek zajął drugie miejsce, a do finału nie awansował niestety Bartosz Zmarzlik”.

 

Przegląd Sportowy o występie Bartosza Zmarzlika na Grand Prix w Łodzi:

„Biorąc pod uwagę jak układał się sobotni turniej, Zmarzlik i tak może czuć umiarkowane zadowolenie z końcowego wyniku. Po dwóch seriach Polak miał w dorobku ledwie oczko, a przede wszystkim był na trasie przeraźliwie wręcz wolny. Kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo oglądali bardzo rzadkie obrazki, gdy Zmarzlik zamykał stawkę z ogromną stratą do rywali. W połowie zawodów można było mieć poważne obawy, czy sześciokrotny mistrz świata pojedzie przynajmniej w barażach. Na szczęście w drugiej fazie turnieju 31-latek wyraźnie się rozkręcił, ale w barażu uległ Michealowi Jepsenowi Jensenowi i po raz pierwszy od maja ubiegłego roku nie zdołał awansować do finału”.

 

Łódź.pl z tytułem „Wielki żużel w Łodzi”:

„W sobotę również nie brakowało emocji. Zdarzały się upadki, ale na szczęście żaden z nich nie zakończył się kontuzją. Po 20 wyścigach najlepszy był Patryk Dudek, który razem z Bradym Kurtzem zameldowali się w wielkim finale. Z biegów barażowych stawkę najważniejszego wyścigu dnia uzupełnili Michael Jepsen Jensen i Robert Lambert”.

 

Express Ilustrowany z wypowiedzią Patryka Dudka:

„- Kto szybciej zorientuje się, jakie trzeba zastosować ustawienia motocykla na danym torze ten jest „do przodu - powiedział Dudek. - W tym sezonie są jeszcze trzy turnieje i zobaczymy, co się wydarzy”.

 

Dziennik Łódzki o Speedway Grand Prix juniorów:

„W niezwykły sposób zakończył się najważniejszy bieg piątkowych zawodów: ani jeden żużlowiec nie dotarł do mety. Najpierw na tor upadli Beau Bailey i Heiselberg. Australijczyk został wykluczony z powtórki a Duńczyk nie był zdolny do jazdy. W powtórce z torem zapoznał się Pawełczak a sędzia przerwał wyścig i przyznał zwycięstwo Andersenowi, którego też pamiętamy z czasów jazdy w drużynie H. Skrzydlewska Orzeł Łódź”.

 

Nowiny Podkarpackie z tytułem „Orzeł Łódź zlał w Krośnie Cellfast Wilki. Wataha nadal zamyka tabelę. Co dalej?”:

„Po trzeciej serii nic się nie zmieniło. Łodzianie nadal nadawali ton rywalizacji będąc drużyną zdecydowanie lepszą, a w ekipie gospodarzy zawodzili zawodnicy, którzy mieli prowadzić ją do zwycięstwa. Jedynie Zagar punktował, trójki zanotował Doyle. Krośnieński zespół, który wykorzystywał rezerwy taktyczne, wygrał biegi siedem i osiem po 4:2, zmniejszył straty do ośmiu oczek. Team z Łodzi odpowiedział jednak trzema wygranymi po 4:2 (wyścigi, dziewiąty, jedenasty i dwunasty) i znów wyprzedzał miejscowych o 14 punktów (43:29). Trzy punkty miał już jak w banku”.

Wstecz