Historia cyklu Mistrzów Świata
Przez blisko 60 lat indywidualnego mistrza świata na żużlu wyłaniał jeden finał rozgrywany raz w roku. Jeden wieczór decydował o wszystkim – o złocie, srebrze i miejscu w historii. W połowie lat 90. Międzynarodowa Federacja Motocyklowa (FIM) postanowiła jednak całkowicie odmienić rywalizację. Tak narodziło się Speedway Grand Prix – cykl, który do dziś stanowi najważniejsze indywidualne rozgrywki w światowym speedwayu.
Od pierwszego sezonu minęło już ponad trzydzieści lat. W tym czasie Grand Prix przechodziło liczne zmiany regulaminowe, odwiedziło kilkadziesiąt stadionów na całym świecie i doczekało się wielu legend. Szczególne miejsce w historii cyklu zajmują również Polacy.
Zanim powstało Grand Prix
Pierwsze oficjalne Indywidualne Mistrzostwa Świata rozegrano w 1936 roku w Londynie. Przez kolejne dekady obowiązywał prosty system – zawodnicy przechodzili eliminacje krajowe i międzynarodowe, by ostatecznie spotkać się podczas jednego finału, który wyłaniał mistrza świata.
Format ten przetrwał aż do 1994 roku. Choć miał swój niepowtarzalny klimat, coraz częściej krytykowano go za to, że o całym sezonie decydował jeden turniej. Awaria motocykla, upadek czy pech mogły przekreślić wielomiesięczne przygotowania.
W odpowiedzi na te głosy FIM zdecydowała się wzorować na rozwiązaniach znanych między innymi z Formuły 1. Od 1995 roku mistrza świata miał wyłaniać cykl kilku rund rozgrywanych w różnych państwach. Tak rozpoczęła się era Speedway Grand Prix.
Narodziny Speedway Grand Prix
Pierwszy sezon Speedway Grand Prix odbył się w 1995 roku. Kalendarz liczył sześć rund rozgrywanych między innymi w Polsce, Austrii, Niemczech, Szwecji, Danii i Wielkiej Brytanii.
Pierwszy turniej z cyklu odbył się 20 maja na stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. W tym historycznym wydarzeniu zwyciężył Tomasz Gollob. Idąc starymi zasadami – zostałby Mistrzem Świata. W nowej formule wziął udział w jeszcze pięciu zawodach z cyklu i ostatecznie zajął dziewiąte miejsce.
Pierwszym Mistrzem Świata w nowym formacie został Duńczyk Hans Nielsen, który wyprzedził Tonyego Rickardssona oraz Sama Ermolenkę.
Lata dominacji Tonyego Rickardssona
Przełom wieków należał przede wszystkim do Szweda Tonyego Rickardssona.
W latach 1998–2005 zdobył aż pięć tytułów Mistrza Świata w cyklu Grand Prix, a łącznie sześć złotych medali Mistrzostw Świata, ustanawiając rekord, który przez wiele lat wydawał się nieosiągalny (pięć medali w cyklu FIM Speedway Grand Prix i jeden w starej formule w 1994 roku).
Rickardsson wyróżniał się niezwykłą regularnością. Nie musiał wygrywać każdego turnieju – potrafił punktować praktycznie podczas każdej rundy, co w systemie Grand Prix miało ogromne znaczenie. To właśnie on pokazał, że nowoczesny mistrz świata powinien być szybki przez cały sezon, a nie jedynie podczas jednego finału.
Jason Crump i nowa era światowego speedwaya
Po Rickardssonie nadeszła era Jasona Crumpa. Australijczyk zdobył mistrzostwo świata trzykrotnie – w 2004, 2006 i 2009 roku. W latach 2001–2010 rok w rok zajmował miejsce na podium. Pięć razy zdobył srebrny medal i dwukrotnie brązowy.
Pierwsze sukcesy Polaków
Przez wiele lat reprezentanci Polski należeli do ścisłej światowej czołówki, jednak brakowało im złotego medalu.
Najbliżej był Tomasz Gollob. W 1997 roku zajął trzecie miejsce, a w 1999 roku sięgnął po srebro. Następnie w 2001 i 2008 ponownie zdobył brązowe medale, a w 2009 po raz kolejny wywalczył tytuł wicemistrza.
Złoty medal i tytuł Mistrza Świata Gollobowi udało się zyskać w 2010 roku. Tym samym został pierwszym Mistrzem Świata wyłonionym w formule FIM Speedway Grand Prix. Przed Tomaszem Gollobem jedynie jednemu Polakowi udało się sięgnąć po tytuł Mistrza Świata i był to Jerzy Szczakiel w 1973 roku podczas jednodniowego turnieju w Chorzowie.
Kolejni polscy medaliści
Po sukcesie Golloba przyszły następne medale. Na podium klasyfikacji generalnej stawali między innymi:
- Jarosław Hampel (2010 – srebro, 2011 – brąz, 2013 – srebro),
- Krzysztof Kasprzak (2014 – srebro),
- Patryk Dudek (2017 – srebro),
- Maciej Janowski (2022 – brąz).
Era Bartosza Zmarzlika
Na liście zasłużonych polskich żużlowców nie mogło zabraknąć Bartosza Zmarzlika. Jeżeli Tomasz Gollob otworzył Polsce drzwi do mistrzostwa świata, to Bartosz Zmarzlik wyniósł polski żużel na poziom, którego wcześniej nie osiągnął żaden reprezentant naszego kraju.
W cyklu Speedway Grand Prix zadebiutował już jako nastolatek w 2012 roku, jako dzika karta podczas zawodów w Gorzowie Wielkopolskim. Warto wspomnieć, że podczas tego wydarzenia zdobył trzecie miejsce.
Pierwszy raz na podium cyklu znalazł się w 2016 roku, kiedy zakończył sezon z brązowym medalem. W 2018 po raz pierwszy zdobył tytuł Wicemistrza Świata, a rok później został Mistrzem Świata. Od tamtego czasu Zmarzlik wygrał cykl jeszcze pięć razy (2020, 2022, 2023, 2024, 2025), co daje mu łącznie niesamowitą liczbę sześciu tytułów mistrzowskich.
Polska stolicą Speedway Grand Prix
Rozwój polskiego żużla sprawił, że również nasz kraj stał się jednym z najważniejszych organizatorów rund Grand Prix.
Na przestrzeni lat turnieje odbywały się między innymi we Wrocławiu, Bydgoszczy, Gorzowie Wielkopolskim, Toruniu, Warszawie i w tym roku do grona tych elitarnych miast dołączy Łódź. Łódzka Moto Arena po raz pierwszy ugości FIM Speedway Grand Prix już 1 sierpnia 2026 roku.
Patrycja Pąśko

