Dużo stresu
Maciej Jąder, trener H. Skrzydlewska Orzeł Łódź: Dużo stresu, plandeka do końca — nie wiadomo było jak ten tor wygląda pod nią. Ciężko było nam utrzymać tę wilgoć, ponieważ przed zawodami nie pozwalano nam lać wody, dlatego tor był twardy. Trenowaliśmy w różnych warunkach, dlatego byliśmy przygotowani na wszystko, także bardzo się cieszę. Nigdy nie wiadomo, jak zachowa się tor, gdy jest mokry — na szczęście opady deszczu nie przeszkodziły — udało nam się dojechać do końca. Wszyscy cali i zdrowi.
Maciej Jąder o Marcinie Nowaku: Bardzo się cieszę, że nasz kapitan się odpalił, bo on jest bardzo zżyty z naszą drużyną, przeżywał każdy bieg. Dzisiaj wszyscy pojechali na fajnym, równym poziomie.
Maciej Jąder o Krzysztofie Lewandowskim: Presja z jego głowy trochę zejdzie, bo myślę, że po takim wygranym biegu też jest w stanie w siebie uwierzyć. Głównie u niego zablokowana była głowa, było potrzebne mu takie przełamanie, mam nadzieję, że to przełamanie nastąpiło właśnie dzisiaj.
Trener o przyszłych meczach: Mamy jeszcze jeden mecz u siebie z Bydgoszczą na domowym torze. Dwa wyjazdowe mecze — w Krośnie też zawsze dobrze jechaliśmy, no i myślę, że też dobry mecz na koniec nam się szykuje w Ostrowie, na pewno będziemy walczyć do samego końca.
Wiktoria Najmrodzka

