Miesiąc do Grand Prix w Łodzi i ważne punkty ligowe
Maciej Jąder, trener H. Skrzydlewska Orzeł Łódź: Przed nami bardzo ważne zawody i myślę, że będzie to chyba najważniejszy mecz w całym sezonie. Doskonale wiemy, jaka jest ranga tego spotkania i wiemy też, co musimy zrobić, żeby nadal liczyć się w walce o play-offy, bo to cały czas pozostaje naszym głównym celem.
Przygotowanie toru do tego meczu tak naprawdę rozpoczynamy dopiero od jutra. Dzisiaj mamy jeszcze zawody młodzieżowe, wczoraj również odbywały się zawody juniorów, dlatego jutro zaplanowaliśmy trening pierwszej drużyny. Wszyscy zawodnicy pojawią się na torze i wtedy zaczniemy przygotowywać nawierzchnię dokładnie tak, jak chcemy.
Po ostatnich zawodach młodzieżowych sytuacja trochę się skomplikowała, bo jeden z juniorów dał mi sporo do myślenia. Nie mam jeszcze podjętej ostatecznej decyzji dotyczącej składu, ale dziś odbywają się jeszcze jedne zawody i po nich na pewno zdecydujemy, jak to będzie wyglądało.
Jeśli chodzi o Kacpra Halkiewicza, czuje się dobrze. Wczoraj zaliczył drobny upadek, ale myślę, że mamy jeszcze czas, żeby wszystko doprowadzić do porządku. Najważniejsze jest to, że nic nie jest złamane, a z resztą sobie poradzimy.
Jeśli chodzi o Krzysztofa Lewandowskiego, pojawiło się pewne światełko w tunelu. Mam nadzieję, że to dobry sygnał. Nie ukrywam, że byłbym naprawdę bardzo zadowolony, gdyby w końcu przełożył to na ligę i zdobył podobną liczbę punktów także w meczu ligowym.
Trener o rywalu najbliższego meczu: Patrząc na drużynę z Poznania, przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na Ryana Douglasa. To zdecydowany lider i bardzo pewny punkt tej drużyny. Oprócz niego jest Bartek Smektała, który dysponuje bardzo dobrym startem. Mają również solidnych młodzieżowców, a Antoni Mencel z Leszna to zawodnik, który bardzo dobrze wychodzi spod taśmy.
Adam Wieczorek, wiceprezydent miasta Łodzi: Przed nami tutaj, na Moto Arenie, w miejscu, gdzie na co dzień trenuje i ściga się Orzeł Łódź, odbędzie się coś absolutnie wyjątkowego. Już 95 procent miejsc zostało wykupionych, a to tylko potwierdza skalę tego wydarzenia. Mówimy o FIM Speedway Grand Prix, czyli cyklu zawodów, który wyłania Indywidualnego Mistrza Świata. Polska na mapie światowego żużla jest krajem niezwykle istotnym. Mamy przecież jednego z obecnych liderów, czyli Bartosza Zmarzlika, sześciokrotnego mistrza świata. Wcześniej tytuły zdobywali także Tomasz Gollob oraz Jerzy Szczakiel. Przed nami fantastyczne wydarzenie, które porwie serca kibiców. Żużel jest sportem wyjątkowym, pięknym, głośnym i jednocześnie tworzącym fantastyczne widowisko dla całych rodzin, dla fanów sportów motorowych, ale także dla osób, które przychodzą po raz pierwszy i bardzo często zostają już przy tym sporcie na dłużej.
Chciałbym też bardzo podziękować wszystkim osobom, dzięki którym tak ważne wydarzenie o światowej randze mogło trafić do Łodzi. Ogromne podziękowania należą się całemu zespołowi pana prezesa Witolda Skrzydlewskiego, a przede wszystkim samemu prezesowi, bo bez jego zaangażowania, intensywnej pracy i działań prowadzonych zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym, to wydarzenie nie odbyłoby się w naszym mieście. To niezwykle ważny element promocji Łodzi. Jesteśmy już mocno zauważalni na sportowej mapie Polski i świata – mamy wydarzenia piłkarskie, mistrzostwa kobiet do lat 20, wcześniej organizowaliśmy duże imprezy męskie, odbywają się u nas wydarzenia siatkarskie. Brakowało jednak jeszcze tak istotnego elementu, jakim jest żużel. Dzięki temu wydarzeniu również i tę przestrzeń udało się wypełnić.
Witold Skrzydlewski, prezes H. Skrzydlewska Orzeł Łódź: Musimy zacząć trochę od historii. Nie byłoby tego stadionu, który dziś – moim zdaniem – jest jednym z najlepszych obiektów żużlowych w Polsce, gdyby nie władze miasta, na czele z Hanna Zdanowska. To właśnie pani prezydent dała się przekonać, że Łódź potrzebuje takiego stadionu. Mamy obiekt wybudowany za naprawdę najniższe pieniądze. Można powiedzieć pół żartem, pół serio, że ten rekord można by wpisać do Księgi Guinnessa jako najtańsze stadionowe krzesełko. Wszyscy nam tego zazdroszczą. Przyjeżdżają delegacje z innych miast posiadających kluby żużlowe, oglądają ten stadion i mówią wprost, że chcieliby mieć coś podobnego.
Od samego początku moim marzeniem było to, aby właśnie tutaj odbyła się największa impreza żużlowego świata, czyli Grand Prix. To wydarzenie sprawi, że do Łodzi przyjadą kibice z całej Polski i ze świata. Zobaczą, jak pięknie można oglądać tutaj zawody, zobaczą nasze miasto i wszystko, czym możemy się pochwalić. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że są remonty, drogi bywają pozamykane, ale żeby było lepiej, czasem najpierw musi być trochę gorzej. Najważniejsze jest to, że mamy czym się pochwalić.
Warto podkreślić, że Grand Prix odbędzie się 1 sierpnia, ale dzień wcześniej, 31 lipca, rozegrane zostaną Indywidualne Mistrzostwa Świata Juniorów do lat 21. Chcieliśmy otworzyć się na mieszkańców Łodzi, bo wiemy, że nie każdy zdążył kupić bilet na Grand Prix. Dlatego na piątkowe zawody będzie można wejść za 50 zł, czyli dokładnie tyle, ile kosztuje bilet na mecz ligowy. Już dziś możemy pochwalić się tym, że połowa wejściówek na ten dzień została sprzedana. Wierzę, że wkrótce sprzedaż jeszcze przyspieszy i pokażemy wszystkim, że Łódź jest miastem, które kocha żużel. Niedawno widzieliśmy zawody we Wrocławiu, gdzie podczas wcześniejszego dnia frekwencja była niewielka. My chcemy pokazać coś zupełnie innego – chcemy zapełnić stadion i pokazać, że w Łodzi jest ogromne zapotrzebowanie na ten sport.
Oczywiście wszyscy chcielibyśmy mieć tutaj Ekstraligę, ale nie wszystko przychodzi od razu. Musimy rozwijać się krok po kroku. Jeszcze raz bardzo dziękuję władzom miasta za przychylność i wsparcie, bo bez tej pomocy organizacja Speedway Grand Prix w Łodzi po prostu nie byłaby możliwa.




