Tor nas zaskoczył
Kacper Halkiewicz, junior H. Skrzydlewska Orła Łódź:
Tor trochę nas zaskoczył, bo był przykryty plandeką i przez to mógł się zmienić względem tego, co mieliśmy na treningu. Mimo wszystko mogę mieć do siebie pretensje. Nie wyszedł mi bieg juniorski, a w jednym z kolejnych wyścigów straciłem punkt, ponieważ bardzo mnie tam podniosło. Chyba trochę przeszkodziłem wtedy Cookowi, ale nie miałem wpływu na to, że motocykl tak zareaguje. Najważniejsze, że udało się utrzymać i nie skończyło się to upadkiem.
Jeśli chodzi o starty, to wydaje mi się, że wpływ mogły mieć właśnie warunki torowe. Po zdjęciu plandeki nawierzchnia była trochę inna niż podczas treningu i trzeba było się do niej na bieżąco dostosować.
Przed nami bardzo ważny mecz z Wilkami Krosno. Musimy być dobrej myśli, w końcu jedziemy u siebie. Może padać, ale raczej nie w trakcie meczu. Wierzę, że tor będzie przygotowany dokładnie tak, jak powinien być.
Halkiewicz zapytany o wzrost jego formy:
Nie powiedziałbym, że to kwestia samej formy, raczej coraz lepiej trafiam z ustawieniami. Zawsze interesowałem się stroną techniczną, ale teraz jeszcze mocniej staram się wszystko analizować, żeby w przyszłości samemu wiedzieć coraz więcej i podejmować jak najlepsze decyzje dotyczące sprzętu.

