W Poznaniu podział punktów
Są takie mecze, kiedy przed biegami nominowanymi mamy już gotową grafikę z wynikiem i napisaną znaczną część relacji. I wtedy przypomina o sobie nieprzewidywalność żużla, która każe wszystko zmieniać. Mało kto zakładał, że manewr taktyczny trenera Eryka Jóźwiaka, polegający na wystawieniu w dwóch ostatnich biegach pary Douglas – Pludra, aż tak wypali. Można było zakładać, że wygrają pierwszy z nich, ale powtórzenie tego wyczynu „bieg po biegu” wydawało się mało prawdopodobne. Tymczasem gospodarzom to się udało i mimo ośmiu punktów przewagi Orła przed nominowanymi, w Poznaniu padł tylko remis. Warto jednak zaznaczyć, że mamy czwartą kolejkę, a łódzka drużyna wciąż pozostaje niepokonana.
Uderzenie przed nominowanymi
W składzie Orła zapowiadano zmianę – po raz pierwszy w tym sezonie na torze miał pojawić się Seweryn Orgacki. Jednak, jak wyjaśnił trener Maciej Jąder: - Krzysztof Lewandowski pojawił się ostatecznie w składzie. Decyzję podjąłem po zawodach DMPJ. Miałem nadzieję, że na zawodnika zadziała to ambicjonalnie. Na początku meczu wydawało się, że to strzał w dziesiątkę, bo Krzysztof wygrał swój pierwszy bieg, zdobywając pierwszą „trójkę” od blisko dwóch lat. Później dołożył już tylko jeden punkt, ale na antenie Canal+ przyznał:„Czułem, że jadę wreszcie normalnie. Nie hamowałem motocykla i nie bałem się – to mam na myśli, mówią normalnie”. Zawodnik wspomniał również o podjęciu współpracy z nowym psychologiem.
Wydawało się, że bohaterem meczu może zostać drugi z juniorów, Kacper Halkiewicz, który wygrał kluczowy, dwunasty wyścig. Za nim przyjechał Zach Cook, umiejętnie pilnując, by Niels-Kristian Iversen nie mógł się rozpędzić. Orzeł poszedł za ciosem i podwójnie wygrał także starcie trzynaste, w którym prowadził Villads Nagel, a Oliver Berntzon odpierał ataki Ryana Douglasa. W tamtym momencie wszyscy myśleliśmy, że łodzianie tego zwycięstwa już nie wypuszczą.
Wyrównany mecz
Ośmiopunktowa przewaga przed biegami nominowanymi mogła być nieco myląca, biorąc pod uwagę przebieg całego spotkania. Mecz był wyjątkowo wyrównany i żadna z drużyn nie potrafiła wcześniej odskoczyć rywalowi. Pierwszą serię wygrali gospodarze różnicą dwóch punktów, ale w drugiej Orzeł zaczął odrabiać straty.
Ozdobą tej części zawodów były pojedynki Nagela z Iversenem. Młody łódzki zawodnik pokazał w nich to, co staje się jego znakiem rozpoznawczym: ambicję, charakter i walkę do ostatniego metra. Bardzo mocnym punktem Orła był wówczas Berntzon, który wygrał dwa swoje biegi.
Wymiana ciosów
Trzecia seria rozpoczęła się od dwóch remisów. Starcie dziesiąte padło łupem gospodarzy, ale cenne dwa punkty „urwał” Berntzon, utrzymując dwupunktowe prowadzenie Orła. Potem przyszła wspomniana czwarta seria, która przebiegła pod dyktando łodzian.
I tak wracamy do biegów nominowanych. Najpierw Marcin Nowak i Villads Nagel nie byli w stanie odebrać dwóch punktów parze Douglas – Pludra, a kilka minut później bezradni okazali się Cook i Berntzon. Kacper Pludra pojechał bez wątpienia jedno z najlepszych spotkań w karierze i to on jest głównym architektem tego remisu dla Poznania.
Hunters PSŻ Poznań - H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 45:45
Hunters PSŻ Poznań
9. Dimitri Berge - 6 (3,2,0,1,-)
10. Bartosz Smektała - 7 (3,1,3,0)
11. Niels Kristian Iversen - 3 (0,1,1,1,-)
12. Kacper Pludra - 11+3 (1*,0,3,3,2*,2*)
13. Ryan Douglas - 14 (2,2,3,1,3,3)
14. Kamil Witkowski - 2+1 (0,2*,0)
15. Antoni Mencel - 2 (2,0,0)
16. Stanisław Ignaszak - ns
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź
1. Marcin Nowak - 7+1 (2,1,1*,2,1)
2. Zach Cook - 8+1 (0,3,2,2*,1)
3. Villads Nagel - 7+3 (1*,2*,1*,3,0)
4. Szymon Szlauderbach - 5 (0,3,2,w)
5. Oliver Berntzon - 10+1 (3,3,2,2*,0)
6. Krzysztof Lewandowski - 4 (3,1,0)
7. Kacper Halkiewicz - 4 (1,d,3)
8. Dan Thompson - ns
1. (66,31) Berge, Nowak, Nagel, Iversen - 3:3 - (3:3)
2. (65,83) Lewandowski, Mencel, Halkiewicz, Witkowski - 2:4 - (5:7)
3. (65,06) Berntzon, Douglas, Pludra, Cook - 3:3 - (8:10)
4. (65,25) Smektała, Witkowski, Lewandowski, Szlauderbach - 5:1 - (13:11)
5. (64,91) Szlauderbach, Nagel, Iversen, Pludra - 1:5 - (14:16)
6. (64,58) Cook, Douglas, Nowak, Mencel - 2:4 - (16:20)
7. (64,88) Berntzon, Berge, Smektała, Halkiewicz (d/4) - 3:3 - (19:23)
8. (65,12) Douglas, Szlauderbach, Nagel, Witkowski - 3:3 - (22:26)
9. (64,94) Smektała, Cook, Nowak, Berge - 3:3 - (25:29)
10. (64,78) Pludra, Berntzon, Iversen, Lewandowski - 4:2 - (29:31)
11. (64,97) Pludra, Nowak, Berge, Szlauderbach (w) - 4:2 - (33:33)
12. (65,25) Halkiewicz, Cook, Iversen, Mencel - 1:5 - (34:38)
13. (64,71) Nagel, Berntzon, Douglas, Smektała - 1:5 - (35:43)
14. (65,15) Douglas, Pludra, Nowak, Nagel - 5:1 - (40:44)
15. (65,00) Douglas, Pludra, Cook, Berntzon - 5:1 - (45:45)




