Czas na zwycięstwo
W obu ekipach przed tym starciem jest sporo optymizmu. Nasze Orły mają za sobą niesamowity mecz w Rzeszowie. Do połowy spotkania niewiele tam wychodziło, a potem przyszła wielka pogoń, która dała cenny remis. Jednak chyba ważniejszy niż sam punkt jest nastrój, jaki zapanował w drużynie. Goście z Piły w inauguracyjnym spotkaniu walczyli nie tylko z rywalami z Rybnika, ale także z deszczem. Mecz wygrali, mimo że nie został dojechany do końca. Tam również atmosfera w zespole oraz na trybunach była bardzo pozytywna. Na tej fali do Łodzi wybiera się spora ekipa kibiców gości. Wiemy, że Orzeł udostępnił im kolejne sektory, bo ten nominalnie przeznaczony dla przyjezdnych został szybko wypełniony.
Słowa w czyn
Skoro to pierwszy mecz ligowy na Moto Arenie, będzie można zweryfikować zapowiedzi zawodników i sztabu, że ten tor w obecnym sezonie ma być sprzymierzeńcem łodzian. To ma być wyciągnięta lekcja z poprzedniego roku, co podkreślają niemal wszyscy. Gwarantem tego ma być Rafał Pilarski, który wrócił do Łodzi i ponownie zajął się nawierzchnią. Dziś zobaczymy, czy te słowa zamienią się w rzeczywistość.
— W tym tygodniu na treningach testowaliśmy różne rozwiązania i mam nadzieję, że przyniesie to efekty podczas pierwszego domowego meczu. Jako drużyna dobrze przygotowujemy się do tego spotkania i liczę, że w sobotę pokażemy dobry speedway. Kibice, którzy przyjdą – a mam nadzieję, że będzie ich jak najwięcej – zobaczą świetne widowisko — zapowiadał Szymon Szlauderbach.
Beniaminek z Piły na pewno będzie chciał potwierdzić dobrą dyspozycję i poszukać punktów do tabeli.
— Chcemy po prostu pokazać dobry żużel, fajne ściganie, a przy okazji zobaczymy, jaki będzie wynik końcowy. Odbyliśmy jeden, nieco dłuższy trening. Każdy pojeździł, sprawdził sprzęt i tyle. Jutro – jak to mówię – nowy dzień i nowe otwarcie — mówił trener Polonii Norbert Kościuch. „Norbi” jest doskonale znany w Łodzi, gdzie startował przez kilka lat. Media w Pile podkreślają, że to właśnie jego znajomość łódzkiego owalu ma być kluczowa dla gości.
Potrzeba punktów młodzieży
Żużlowe widowisko potrzebuje zawodników, którzy robią różnicę efektownymi akcjami. Tak jak w tamtym sezonie zachwycaliśmy się stylem jazdy Mikkela Andersena, tak po meczu w Rzeszowie tę rolę ma szansę przejąć Villads Nagel. To on był jednym z bohaterów remisu. Smaczkiem jest fakt, że w poprzednim sezonie Villads jeździł właśnie w Pile i przyczynił się do jej awansu.
Z drugiej strony podstawowa formacja juniorska Orła – Lewandowski i Halkiewicz – spisała się w Rzeszowie słabo.
— Pracowaliśmy przez dwa dni głównie z młodzieżowcami, żeby wrócili na właściwe tory. Mam nadzieję, że udowodnią, iż występ w Rzeszowie był tylko wypadkiem przy pracy. Liga to zupełnie coś innego niż sparingi – zawodnicy bardzo chcieli dobrze wypaść, a czasami gdy ktoś za bardzo chce, efekt bywa odwrotny — mówił trener Maciej Jąder na konferencji przed meczem.
Terminarz sprzyja Orłowi, by od początku sezonu zadomowić się w górze tabeli. Przed łodzianami dwa mecze domowe: dzisiejszy z Piłą, a następnie starcie z Rybnikiem.
Najważniejsze informacje organizacyjne przekazane przez Klub:
- Otwarcie bram Moto Areny Łódź nastąpi o godzinie 13:00.
- Początek zawodów zaplanowany jest na godzinę 14:00.
- W dniu zawodów bilety można zakupić w kasie nr 1 (od 12:00) oraz w Kwiaciarni H. Skrzydlewska (od 10:00).
- Bilety online można nabywać także w trakcie trwania meczu.
- Bilet zakupiony on-line można okazać na ekranie telefonu komórkowego lub tabletu.
Awizowane składy:
POLONIA Piła
1. Matias Nielsen
2. Bartosz Lewandowski3. Adrian Cyfer
4. Piotr Piotrowski-Predki
5. Wiktor Jasiński
6. Kacper Teska
7. Tobiasz Jakub Musielak
8.
H. SKRZYDLEWSKA ORZEŁ Łódź
9. Marcin Nowak
10. Villads Nagel
11. Szymon Szlauderbach
12. Zach Cook
13. Oliver Berntzon
14. Kacper Halkiewicz
15. Krzysztof Lewandowski
16.

