12/08/2026
Start News Pierwsze ściganie na Moto Arenie za nami

Pierwsze ściganie na Moto Arenie za nami

Pierwsze oficjalne kółka na łódzkim torze w sezonie 2026 już za nami.  W sezon 2026 Orzeł wjechał wygarną z Unią Leszno w meczu sparingowym 47:43
Sparing

Choć w sparingu wynik nie był najważniejszy, to sprawdzian na tle drużyny, która właśnie wróciła do Ekstraligi, z pewnością da łódzkiej ekipie wiele cennych odpowiedzi. W Łodzi tęsknota za żużlem była ogromna – zainteresowanie meczem przerosło oczekiwania i nie dla wszystkich chętnych wystarczyło przygotowanych na to spotkanie wejściówek.

 

Mocny początek 

W pierwszym biegu sezonu zobaczyliśmy niezłą jazdę Szymona Szlauderbacha, który po starcie wyszedł na prowadzenie. Nie zdołał go jednak utrzymać do końca – wyprzedził go Kacper Mania, a trzeci był Piotr Pawlicki. Spotkanie zaczęło się od wygranej gości 4:2, ale potem nastąpiła seria trzech zwycięstw Orła.

Najpierw z doskonałej strony pokazali się juniorzy, którzy pewnie dowieźli podwójne zwycięstwo (Halkiewicz, Lewandowski). 

Kibice, którzy ostrzyli sobie zęby na występ Zacha Cooka, musieli jednak uzbroić się w cierpliwość. Australijczyk w swoim pierwszym starcie dotknął taśmy i został wykluczony z powtórki. Zastąpił go Krzysztof Lewandowski, który potwierdził wysoką formę, mijając Grzegorza Zengotę. Dołączył do niego Oliver Berntzon i wspólnie dowieźli drugie tego dnia podwójne zwycięstwo dla łodzian.

Czwarte starcie trwało bardzo długo przez upadki juniora gości. Na pierwszym łuku pod bandę wpadł Filip Gano. Sędzia zarządził powtórkę w pełnym składzie, jednak w drugim podejściu ten sam zawodnik upadł w tym samym miejscu. Tym razem arbiter wykluczył młodego żużlowca. W trzeciej próbie Nagel pokazał świetną prędkość, mijając Keynana Rew, a punkt dorzucił Halkiewicz, co dało wygraną 4:2 i prowadzenie Orła 16:8 po pierwszej serii.

Pierwsze ściganie na Moto Arenie za nami
Pierwsze ściganie na Moto Arenie za nami

Walka cios za cios

W piątym biegu Rew był poza zasięgiem łodzian, mimo ambitnych prób pogoni w wykonaniu Zacha Cooka i Szymona Szlauderbacha (remis 3:3). Szóste starcie to z kolei riposta gości i ich podwójna wygrana – jedyny punkt dla Orła uratował Berntzon. Końcówka drugiej serii znów należała jednak do gospodarzy. Na starcie defekt zanotował Zengota, co bezlitośnie wykorzystali Nowak i Nagel, przywożąc za plecami juniora Unii, Juskowiaka, pewne 5:1.

Trzecia seria rozpoczęła się od popisu Berntzona, który niezagrożony „przeleciał” cztery okrążenia przed Keynanem Rew. O jeden punkt do końca walczył Halkiewicz z Manią, ale bezskutecznie (remis 3:3). W dziewiątym biegu Marcin Nowak naciskał Parnickiego, a Nagel gonił Pawlickiego, jednak doświadczeni goście obronili pozycje, wygrywając 4:2.

 

Finałowe emocje i biegi nominowane

W jedenastym starciu świetną formę potwierdził Marcin Nowak, wygrywając przed Piotrem Pawlickim. Na torze zobaczyliśmy także Dana Thomsona, który jako rezerwowy wykorzystał swoją szansę i dowiózł cenny punkt. W dwunastym biegu Szlauderbach próbował gonić Parnickiego, ale musiał zadowolić się drugą lokatą. Punkt dorzucił Lewandowski, co dało biegowy remis. Ostatni wyścig przed biegami nominowanymi to pogoń Nagela za Zengotą. Mimo ambitnej jazdy łodzianina, wynik nie uległ zmianie – trzeci był Berntzon, co pozwoliło Orłowi utrzymać 8-punktową przewagę przed decydującą fazą meczu.

Pierwszy z biegów nominowanych pachniał remisem, jednak tuż przed końcem trzecią pozycję stracił Thomson, co dało wygraną Lesznu 4:2. Ostatnie starcie dnia również padło łupem gości. Marcin Nowak początkowo jechał drugi, ale stracił pozycję i spadł na koniec stawki. Dzielnie o punkty walczył jeszcze Villads Nagel, kąsając atakami Grzegorza Zengotę, jednak to Unia wygrała ostatnie starcie. 

 

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 47 

9 Marcin Nowak - 8

10. Viladas Nagel – 9+1

11  Szymon Szlauderbach -7+1

12. Zach Cook - 3+1

13 Olivier Berntzon - 7+2

14 Kacper Halkiewicz - 4

15 Krzysztof Lewandowski - 6+2

16 Dan Thompson - 3

 

FOGO Unia Leszno  43

1 Piotr Pawlicki  - 8

2 Nazar Parnicki -11+1

3. Kacper Mania - 5+1

4. Keynan Rew - 7

5. Grzegorz Zengota -10

6. Filip Gano - 0

7. Marcel Juskowiak - 2

8. Kacper Zieliński (gościnie – zawodnik Orła Łódż) -0

Wstecz