21/01/2026
REKLAMA
Start News Mateusz Matusiak odchodzi

Mateusz Matusiak odchodzi

Mateusz Matusiak, lubiany, szanowany i ceniony za profesjonalizm kierownik drużyny, po wielu latach pełnienia funkcji żegna się z Orłem. 
Mateusz Matusiak odchodzi

Potwierdziły się informacje, które jako pierwsi publikowaliśmy już w październiku (pisaliśmy o tym w tym materiale).  Mateusz Matusiak nie będzie już kierownikiem drużyny H. Skrzydlewska Orzeł Łódź w sezonie 2026.

 

Początki z pasją: "Stadion był moim drugim domem"

Mateusz Matusiak był związany z czarnym sportem w Łodzi od najmłodszych lat, zanim jeszcze objął oficjalną funkcję. O swoich początkach opowiadał nam w dużym wywiadzie:

"To przyszło jakoś naturalnie. 2007 rok, miałem 16 lat, a w klubie był już u nas pan Witold Skrzydlewski, trenerem był wtedy Jacek Woźniak. Pamiętam, że chciał mi zorganizować treningi, bo widział, że się gdzieś tam kręcę. Mówił mi, że ja muszę spróbować. Odpowiedziałem mu, że to nie przejdzie, raz że mama się nie zgodzi, a dwa byłem uwiązany, sprzęt i tak dalej, nie było na to szansy, ale pomagałem na różne sposoby chłopakom. To komuś wypakowałem motocykle z busa, komuś zapakowałem. Ławki malowałem na tym starym stadionie, jak była taka potrzeba. Pomagałem w montażu band dmuchanych. Ciągle byłem przy klubie. Lubiłem spędzać na stadionie wolny czas."

Jak sam przyznaje, łódzki stadion przez te wszystkie lata był dla niego "czymś więcej niż tylko miejscem pracy – był moim drugim domem. Przez blisko 30 lat był nieodłącznym elementem mojego życia, moją codziennością i pasją."

 

Oficjalne pożegnanie i nowy rozdział

Już były wieloletni kierownik drużyny Orła poinformował o swoim oficjalnym pożegnaniu w oświadczeniu, które opublikował w mediach społecznościowych:

 

"Po głębokiej refleksji i okresie trudnych decyzji, podjąłem wyzwanie i w sezonie 2026 nie będę już częścią klubu Orzeł Łódź. Postanowiłem otworzyć nowy rozdział w mojej przygodzie i najbliższy rok spędzę w innym klubie, gdzie czekają na mnie nowe, wymagające zadania."

 

Mateusz Matusiak podziękował wszystkim współpracownikom za zaangażowanie i profesjonalizm, ale najbardziej ciepłe słowa skierował do fanów:

"Szczególne podziękowania kieruję do Was – Kibiców. Od samego początku czułem od Was gigantyczne wsparcie na każdym kroku. To wyjątkowa więź, którą bardzo doceniam i na zawsze zachowam w pamięci. Dziękuję za te wspólne emocje."

 

Mateusz Matusiak od przyszłego sezonu będzie pracował w innym klubie Metalkas 2. Ekstraligi. Jest to duża strata i wielka szkoda dla łódzkiego czarnego sportu, który traci świetnego fachowca i osobę z głębokim, wieloletnim przywiązaniem do klubu.

(MJ)

Mateusz Matusiak odchodzi
Mateusz Matusiak odchodzi
Wstecz