12/08/2026
Start News Media po żużlowych dożynkach

Media po żużlowych dożynkach

W weekend dobiegł końca sezon żużlowy. Reprezentacja ze srebrem, a Bydgoszcz zostaje w Metalkas. 2 Ekstralidze.
Media po żużlowych dożynkach

Pierwszy weekend października zamknął tegoroczny sezon żużlowy. W Toruniu reprezentacja polski walczyła o medale w Speedway of Nations. „Przegląd Sportowy” pyta: „Tylko czy aż srebro”. W obszernym materiale redakcja cytuje między innymi byłego trenera kadry Marka Cieślaka: „W zasadzie to mieliśmy i tak szczęście. Przecież gdyby nie wykluczenie Madsena, to przegralibyśmy z Danią, która w tym wyścigu prezentowała się lepiej od nas… Reasumując, cieszmy się, że mamy srebro” – podkreślił Cieślak. Jest też rozmówa z trenerem kadry Rafałem Dobruckim, który mówi tak: „W biegu barażowym z Duńczykami też brakowało szybkości. Cieszymy się ze srebra, ale z tyłu głowy mamy, że wciąż jesteśmy bez złota. W Toruniu od połowy zawodów zaczęliśmy się gubić”. 

W „Sporcie” tytuł: „Znów się nie udało” i fragment z tekstu: „Zawiedli się ci, którzy liczyli, że nasi mistrzowie sprężą się na bieg o mistrzostwo świata. Kurtz z Holderem właściwie od startu nie dali Zmarzlikowi i Dudkowi żadnych szans. Kolejny raz musieliśmy obejść się smakiem... „Robiliśmy, co mogliśmy, końcówka trochę nam uciekła, jeśli chodzi o szybkość na torze. Plan na finał był prosty: wygrać start i jechać do przodu, ale nic z tego nie wyszło. Jestem troszkę poobijany, ale jest koniec sezonu, więc do marca wszystko będzie dobrze. Z torem nie działo się nic złego, choć był używany od wtorku, zawodnicy zrobili na nim wiele kółek. Zdobyłem tyle złotych medali, teraz srebro, że indywidualnie nie mogę nie być zadowolony z tego sezonu” – przyznał po zawodach zdobywca 17. punktów Patryk Dudek.

„Express Ilustrowany”: „Polacy po raz kolejny byli wielkimi faworytami finału, ale nadal muszą czekać na pierwsze zwycięstwo w tym formacie zmagań”.

 

Bydgoszcz nie obroniła skromnej zaliczki w rewanżu w Gorzowie. „Przegląd Sportowy” z tytułem: „Stal nie dała szans Polonii” i w środku: „W ekipie Polonii na wysokości zadania stanęli Szymon Woźniak i Tom Brennan, trudno mieć też pretensje do juniorów. Bydgoszczanie marzenia o powrocie do elity muszą odłożyć przynajmniej o jeszcze rok. Gorzowianie natomiast sportowo wywalczyli sobie utrzymanie”. Tylko, jak wiemy nie wiadomo, czy w niej pojadą z powodów finansowych.

„Sport” tak podsumowuje sytuację: „Trudno doszukiwać się winnych tego, że Polonia w kolejnym sezonie z rzędu nie wypełniła założonego celu. Stal po prostu była lepsza w dwumeczu, a pech chciał, że na zapleczu znacząco lepsza była Unia Leszno i bydgoszczanie nie byli w stanie wywalczyć bezpośredniego awansu. Pozostaje im wiara w to, że w następnym sezonie się uda”.

Wstecz