Baraż i finał w prasie oraz prezes w telewizji
Nie piszemy na co dzień o Ekstralidze. Jednak wczorajszy finał dał sporo emocji. Mamy nowego mistrza Polski – dominacja Lublina została przerwana. Dlatego podrzucamy, co tam złowiliśmy.
Katowicki „Sport” w szerszej relacji opisuje mecz. My zabieramy fragment z podsumowania: „W sezonie Motor wygrał niemal wszystkie mecze w Ekstralidze. Po fazie zasadniczej był na pierwszym miejscu, przegrywając tylko w... Toruniu. Spodziewano się, że ekipa gwiazd z Bartoszem Zmarzlikiem na czele obroni tytuł i zgarnie czwarte złoto z rzędu (i w historii). Tymczasem ekipa z Torunia fantastycznie przygotowała się do meczu u siebie, dzięki czemu wypracowała przewagę nie do odrobienia. A jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Anioły nie znajdą się nawet w finale, bo na ich drodze miała stanąć Sparta Wrocław. Tymczasem ekipa Piotra Barona, której przewodził będący w wybitnej formie Dudek (drugi najskuteczniejszy zawodnik sezonu za Zmarzlikiem), była bezwzględna dla rywali w play-offie”.
A tak podsumowuje finał „Przegląd Sportowy”: „W całym sezonie torunianie wygrali u siebie wszystkie mecze, które często obfitowały w piękne akcje na torze. Nic dziwnego, że kibicie wypełniali trybuny Motoareny. Co ciekawe, to dopiero pierwszy tytuł mistrzowski dla torunian, odkąd startują oni właśnie na tym stadionie”.
Emocji nie wzbudzał mecz o trzecie miejsce w Ekstralidze. Tam sprawa rozstrzygnęła się już przed tygodniem we Wrocławiu. Grudziądz jednak na koniec minimalnie u siebie wygrał. To fragmencik ze „Sportu”: „Przed wyścigami nominowanymi to GKM wyszedł na minimalne (40:38) prowadzenie, które utrzymał do końca spotkania. Ostatni wyścig, który ustalił wynik na 46:44 dla GKM-u, był nie tylko najlepszym ściganiem tego dnia przy Hallera, ale również mocnym kandydatem do biegu sezonu”.
Z wypiekami czekaliśmy na mecz barażowy. I mamy takie poczucie, że Bydgoszcz jednak swojej szansy nie wykorzystała. Z tego meczu na pewno do zapamiętania jest debiut Maksymiliana Pawełczaka i imponująca zdobycz punktowa 16-latka z Bydgoszczy. Tak to widzi „Przegląd Sportowy”: „Pawełczak imponował znakomitymi startami oraz mądrą jazdą na dystansie. A jeśli nawet przegrywał dojazd do pierwszego łuku, to na trasie wykorzystywał znajomość bydgoskiego toru, by mijać rywali, nawet tych startujących w cyklu Grand Prix”.
W łódzkich gazetach żużla nie ma. Ale pojawił się w szerokim wydaniu tuż przed weekendem w łódzkiej TV. A dokładnie w TVP3, gdzie w magazynie „Sport po łódzku” podsumowano sezon w wykonaniu Orła. Mikołaj Madej przeprowadził dłuższą rozmowę z prezesem Witoldem Skrzydlewskim. Jest o kontraktach, lidze, toromistrzu i wielu innych wątkach. Całą rozmowę można zobaczyć pod tym adresem

