12/08/2026
Start News Do utrzymania jeden mecz

Do utrzymania jeden mecz

Orzeł wygrał w Tarnowie. Zaliczka czterech punktów i rewanż na własnym torze sprawiają, że droga do utrzymania powinna być jak autostrada – szeroka i prosta.
Do utrzymania jeden mecz

Trzecie spotkanie w tym sezonie z zespołem z Tarnowa i trzecia wygrana. Co prawda ta z najmniejszą różnicą punktów, ale plan wykonany.

 

Mogło być wyżej

Najwyższa przewaga Orła w tym meczu wynosiła 8 punktów. Widzieliśmy ją na tablicy wyników kilka razy, także przed ostatnim piętnastym biegiem. Jednak w nim dwójka zawodników Tarnowa, która ciągnęła ten mecz, czyli Lahti ze Szczepaniakiem, wygrała podwójnie z Zagarem i Chmielem, zmniejszając ostatecznie stratę do czterech punktów. Łódzka drużyna wygrała pięć biegów, tarnowianie tylko trzy. Aż siedem biegów zakończyło się remisem. Jednak w tych zremisowanych to zawodnicy Tarnowa cztery razy wygrywali indywidualnie.

Do utrzymania jeden mecz
Do utrzymania jeden mecz

Budowanie i bronienie przewagi

Mecz rozpoczął się od długiej przerwy, bo już w pierwszym biegu na łuku doszło do karambolu. Lyager, Bowes i Szczepaniak upadli na tor. W powtórce Wojdyło wystrzelił jak z rakiety z czwartego pola. Był naciskany przez Bowesa. Jednak nie oddał prowadzenia. Lyager bez punktów. Gospodarze wygrali podwójnie bieg juniorski. Potem powoli do głosu zaczęła dochodzić łódzka drużyna. Widowiskowo do samego końca pojechał Zagar w trzecim biegu. Mimo prowadzenia Lahtiego, naciskał go mocno i minął tuż przed metą. Chmiel trzeci i pierwszy bieg wygrany przez Orłów. Czwarty bieg wygrał Buszkiewicz przed Kowalskim. Tego ostatniego naciskał Andersen, jednak finalnie bez powodzenia. Znów 4:2 i straty z biegu juniorskiego odrobione. Remis po pierwszej serii. Druga seria rozpoczęła się od pierwszej podwójnej wygranej łódzkiej drużyny.  Andersen najpierw odwozi Lewiszyna pod płot, a później mija go jeszcze Wojdyło. Orzeł objął prowadzenie i nie oddał go już do końca meczu. 

 

Dużo emocji

Spotkanie i stawka meczu powodowały dużo emocji. Zagar został ukarany ostrzeżeniem po trzecim biegu za niesportowe blokowanie Lahtiego.  Wcześniej zawodnik został przywitany przez tarnowskich kibiców gwizdami. W siódmym biegu oglądaliśmy bardzo groźnie wyglądający upadek Kowalskiego. Na drugim łuku odbił się od Chmiela i upadł. Wjechał w niego jadący za nim Orgacki. Kowalski wykluczony. Na szczęście młody zawodnik Orła mógł kontynuować zawody. Powtórka tego biegu w trójkę była szansą na powiększenie przewagi przez łódzką drużynę. Jednak osamotniony Szczepaniak, który jechał dzisiaj świetne, odjechał daleko, a z oddali mogli go jedynie obserwować Chmiel i Orgacki.

Mimo drugiego terminu i godziny meczu pojawili się na nim kibice. z Łodzi

Finałowe rozstrzygnięcia

Przed trzecią serią Orzeł miał 8 punktów przewagi. Jednak w biegu jedynastym zmiana taktyczna w Tarnowie dała efekt. Jadący za Lewiszyna Lahti odpierał ataki Lyagera. Prowadził bezpiecznie Szczepaniak. Gospodarze wygrali podwójnie i zmniejszyli stratę do czterech punktów. Kolejne dwa biegi na remis. I o wszystkim miały zdecydować biegi nominowane. Orzeł świetnie pojechał czternasty. Znów pierwszy łuk rozdał karty. Świetny Wojdyło objął prowadzenie. Na trasie ambitnie Andersen minął Lewiszyna. Dało to podwójną wygraną, ale także już wygraną w całym meczu. Bieg piętnasty, od którego zaczęliśmy ten tekst, padł łupem gospodarzy.

 

Zwycięzców się nie sądzi

Orzeł wygrał i to najważniejsze. Czy znaleźlibyśmy mankamenty? Pewnie tak. Tylko Wojdyło z wynikiem dwucyfrowym. Zawodnicy jechali ze zmiennym szczęściem do punktowania. Ale co ważne punktowali wszyscy i dokładali kolejne cegiełki do wyniku drużyny. Gdyby w Orle byli zawodnicy, którzy regularnie robią dwucyfrówki, to dziś ta drużyna nie jechałaby w meczu o utrzymanie. Juniorzy także dołożyli ważne punkty. W sumie sześć. Z czego trójka Buszkiewicza pozwoliła drużynie wygrać bieg czwarty, a dwie jedynki Seweryna Orgackiego dały drużynie dwa remisy (chodź w jednym biegu jechali tylko w trójkę). Pierwszy ważny krok do utrzymania zrobiony. Teraz trzeba ze spokojna głową rozegrać rewanż na Moto Arenie w sobotę.

Autona Unia Tarnów – H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 43:47

 

Autona Unia Tarnów 

9. Mateusz Szczepaniak - 14+2 (1*,3,3,2,3,2*)

10. Adrian Gorzkowski - ns

11. Fraser Bowes - 5 (2,0,-,3,0)

12. Marko Lewiszyn - 3+1 (0,1,1*,-,1)

13. Timo Lahti - 13+1 (2,3,1,2*,2,3)

14. Radosław Kowalski - 6+1 (3,2,w,0,1*)

15. Jan Heleniak - 2+1 (2*,0,0,0,0)

16. Igor Gryzło - ns

 

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 

1. Andreas Lyager - 5 (0,2,2,1)

2. Matej Zagar - 8+2 (3,1*,1*,2,1)

3. Patryk Wojdyło - 10+2 (3,2*,2*,0,3)

4. Mikkel Andersen - 9+1 (1,3,3,0,2*)

5. Robert Chmiel - 9 (1,2,3,3,0)

6. Olivier Buszkiewicz - 4 (1,3,0)

7. Seweryn Orgacki - 2+1 (0,1,1*)

8. Mateusz Bartkowiak - ns

 

 

 

 

 

1. (70,18) Wojdyło, Bowes, Szczepaniak, Lyager - 3:3 - (3:3)

2. (70,24) Kowalski, Heleniak, Buszkiewicz, Orgacki - 5:1 - (8:4)

3. (70,00) Zagar, Lahti, Chmiel, Lewiszyn - 2:4 - (10:8)

4. (70,78) Buszkiewicz, Kowalski, Andersen, Heleniak - 2:4 - (12:12)

5. (70,23) Andersen, Wojdyło, Lewiszyn, Bowes - 1:5 - (13:17)

6. (70,27) Lahti, Lyager, Zagar, Heleniak - 3:3 - (16:20)

7. (70,05) Szczepaniak, Chmiel, Orgacki, Kowalski (w/su) - 3:3 - (19:23)

8. (69,89) Andersen, Wojdyło, Lahti, Kowalski - 1:5 - (20:28) 

9. (69,68) Szczepaniak, Lyager, Zagar, Heleniak - 3:3 - (23:31)

10. (69,66) Chmiel, Szczepaniak, Lewiszyn, Buszkiewicz - 3:3 - (26:34)

11. (70,67) Szczepaniak, Lahti, Lyager, Andersen - 5:1 - (31:35)

12. (69,67) Bowes, Zagar, Orgacki, Heleniak - 3:3 - (34:38)

13. (69,74) Chmiel, Lahti, Kowalski, Wojdyło - 3:3 - (37:41)

14. (69,31) Wojdyło, Andersen, Lewiszyn, Bowes - 1:5 - (38:46)

15. (69,47) Lahti, Szczepaniak, Zagar, Chmiel - 5:1 - (43:47)

Wstecz