W gazetach sporo czarnego sportu
Żużel na okładkach to nie jest coś codziennego. Dzisiaj jednak nie mogło być inaczej. Bartosz Zmarzlik na jedynkach „Przeglądu Sportowego” i katowickiego „Sportu”.
W Przeglądzie Sportowym rozmowa ze Zmarzlikiem: „Jestem przeogromnie szczęśliwy z tego, czego dokonałem, że w tym wieku znajduję się w takim miejscu. Wciąż jestem młody i dalej mi się chce. Kocham żużel i motocykle. Uwielbiam się ścigać. Nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby odnieść kolejne sukcesy."
To jeszcze Express Ilustrowany: „30-letni Zmarzlik zdobył 29. medal indywidualnych mistrzostw świata w historii polskiego żużla. Jest najbardziej utytułowanym polskim żużlowcem w historii.”
Nim Zmarzlik w Vojens w sobotę zdobył złoto, to dzień wcześniej o tytuł mistrza świata walczyli juniorzy. I tu akcent mocny związany z Orłem. Dziennik Łódzki: „Nazar Parnicki został w duńskim Vojens mistrzem świata juniorów na żużlu. Ukrainiec wygrał trzeci turniej finałowy w klasyfikacji generalnej, wyprzedził Wiktora Przyjemskiego. Na trzecim stopniu podium stanął Mikkel Andersen - 36 pkt. Działacze i trenerzy H. Skrzydlewska Orzeł mogą być dumni.”
Przegląd Sportowy o przegranej Przyjemskiego walce o młodzieżowy tytuł mistrza świata: „Trzeba jednak zaznaczyć, że Polak toczył w sobotę walkę nie tylko z rywalami, ale także z ogromnym bólem… Pomiędzy wyścigami w parku maszyn oraz na podium podczas dekoracji Przyjemski mocno utykał, a na jego twarzy widać było wyraźny grymas bólu."
Orzeł wczoraj nie pojechał. Walka o ligę ma być dzisiaj. Express Ilustrowany: „Już od kilku dni prognozy pogody nie były optymistyczne dla większości naszego kraju. Mimo to w Tarnowie próbowano uratować to spotkanie. W sobotę organizatorzy rozłożyli plandekę, która miała pomóc w rozegraniu meczu.”
Małopolskie gazety (Gazeta Krakowska, Dziennik Polski) lakonicznie jednym zdaniem: „Niedzielne zawody żużlowe w Małopolsce odwołano z powodu deszczu. Pierwszy mecz o utrzymanie się w 2. Ekstralidze: Unia Tarnów - Orzeł Łódź przełożono na dziś (godz. 16.00)."
W Tarnowie wczoraj nie pojechali. W Lesznie natomiast mieliśmy finał naszej ligi. Przegląd Sportowy: „Po remisie w Bydgoszczy w rewanżu na własnym torze leszczynianie pokonali Abramczyk Polonię 50:40. Awans przyklepały już w biegu 13. dwie leszczyńskie legendy - Janusz Kołodziej i Grzegorz Zengota. Bydgoszczanie nie stracili szansy na powrót na salony.”
Przyznajemy, że dwumecz Bydgoszczy z Gorzowem (wszytko na to wskazuje) wydaje się niezwykle ciekawy. Takie realne zestawienie potencjałów dwóch poziomów rozgrywek. Jednak dzisiaj skupiamy się na tym, co w Tarnowie. Pierwszy mecz o utrzymanie Orla to główne danie dnia.

