Walka o ligę
Dzisiaj rozegrane zostanie pierwsze z dwóch decydujących spotkań, które zadecydują o tym, czy łódzka drużyna utrzyma się w Metalkas 2. Lidze.
Papier nie jedzie.
Na papierze to łódzka drużyna jest faworytem tego starcia. W sezonie zasadniczym Orzeł dwukrotnie pokonał tarnowską Unię. Klub z Tarnowa boryka się jednak z poważnymi problemami finansowymi. Jednym z ich skutków jest utrata kluczowego zawodnika, Mateja Zagara. Po rozwiązaniu kontraktu, przed fazą play-down, Zagar trafił do łódzkiej drużyny. Jednak na torze liczą się przede wszystkim umiejętności i forma — wyliczenia na papierze jeszcze nie wygrają meczu, a swoją wyższość trzeba udowodnić na torze.
Niuanse dwumeczu
– Osobiście wolałbym zacząć u siebie, ale skoro pierwszy mecz jest na wyjeździe, to chcemy tam załatwić sprawę, aby u siebie mieć spokojną głowę – mówiła przed meczem trenerka H. Skrzydlewska z Orła Łódź, Maciej Jąder.
O wadze pierwszego starcia dla całej rywalizacji Orzeł przekonał się już podczas meczów z Ostrowem Wielkopolskim. Przegrana różnicą 12 punktów w pierwszym meczu okazała się dla łódzkiej drużyny za duża do odrobienia na własnym torze. Orzeł musi wciąż walczyć o utrzymanie w lidze, mimo że był wyżej rozstawiony, co dawało mu przewagę własnego toru.
Przygotowania do meczu o utrzymanie
W Tarnowie więcej mówi się o trudnej sytuacji klubu, a kibice zastanawiają się, czy drużyna przetrwa. W trudnej atmosferze drużyna przygotowywała się w piątek na zamkniętym treningu. Od wczoraj na torze jest plandeka, ponieważ przewidywane są opady. Mecz może rozpocząć się 30 minut wcześniej.
Łodzianie nie mają problemów organizacyjnych. Treningi odbywali na torze w Lublinie, który jest podobny do tarnowskiego owalu. Trener Jąder do składu przywrócił Lyagera, który nie startował w rewanżu z Ostrowem Wielkopolskim. Zajął on miejsce kapitana łódzkiej drużyny, Vaclava Milika.
Wygrać ten mecz
Tarnowska ekipa potrafiła wygrywać na własnym torze w sezonie zasadniczym. Pokonała Ostrów, sensacyjnie wygrała z Bydgoszczą, a z Poznaniem zremisowała. Jednak były to jeszcze czasy spokojniejszej organizacji i pełnego składów.
W fazie play-down z Poznaniem na własnym torze był bardzo wyrównany mecz, który Tarnów przegrał różnicą zaledwie dwóch punktów. Na domowym torze najlepiej punktują: Timo Lahti (średnia biegowa 2,027), Mateusz Szczepaniak (1,923) oraz Marko Lewiszyn (1,675). Ważnym ogniwem drużyny są również juniorzy: Kowalski (średnia 1,351) i Heleniak (0,947).
W łódzkiej drużynie najskuteczniejsi na wyjazdach są Lyager (średnia 1,929) oraz Chmiel (1,615). Kluczową rolę w przebiegu meczu odegra Matej Zegar, który spędził dużą część sezonu w Tarnowie. Jego przejście do Orła z pewnością dodaje smaczku tej rywalizacji. Orzeł musi wygrać ten starcie, aby spokojnie przygotować się do rewanżu. Podejście mentalne zawodników w tej rywalizacji może być kluczowym czynnikiem.




