Tylko czy aż punkt
Zacznijmy od tego, co ten wynik oznacza. Dla Poznania to koniec marzeń o pierwszej czwórce. Pojadą w play-down z pierwszej pozycji i będą wybierać rywala w pierwszej rundzie. Orzeł tym punktem odzyskuje szóste miejsce, które stracił przed meczem po wygranej Ostrowa. Może mieć to wpływ na to, aby mecz rewanżowy w play-down jechać u siebie.
Przegrane nominowane
Do biegów nominowanych Orzeł przystępował z 6 punktami przewagi. Jednak przegrał je 9:3. Eryk Jóźwiak zastosował manewry taktyczne. Wybrali zestaw, który dawał im w 14 biegu pole 1 i 3, co miało znaczenie w tym meczu. A do boju z rezerwy taktycznej zostali posłani Smektała i Douglas. Zaraz po starcie na pierwszym łuku upada Patryk Wojdyło. Powtórka w pełnym składzie. Wygrywa Smektała. O drugie miejsce tasowało się między Douglasem a Lyagerem. Jednak ten pierwszy okazał się lepszy. Podwójna wygrana gości. I masa emocji przed ostatnim biegiem. Stadion oglądał go na stojąco. Po stronie Orła Andersen i Chmiel, którzy jechali bardzo dobre zawody. Skorpiony z taką samą parą jak w biegu wcześniej. I tutaj, gdy wydawało się , że Orzeł znów przegra podwójnie, to Andersen przedarł się na drugą pozycję i uratował remis w tym meczu.
Niezły mecz
Do biegów nominowanych oglądaliśmy dość wyrównany mecz, który wydawał się co prawda pod małą, ale jednak kontrolą Orła. Zaczęliśmy od remisu w pierwszym biegu, by potem para Orgacki - Buszkiewicz wygrała podwójnie bieg juniorski. I od objęcia tego prowadzenia Orzeł go już nie oddał - aż do biegów nominowanych. W składzie Orła pojawił się Milik, zamiast awizowanego wcześniej Hansena (co odbiło się już medialnym echem, ale to temat na inny tekst). Powrót kapitana Orła był niezły i dał drużynie 6 punktów. Zdecydowanym dla nas rajderem meczu był Mikkel Andersen. Zdobył 13 punktów - w tym te dwa, które uratowały remis. Dobrze punktował Chmiel. I jak to w przypadku Orła zawsze ktoś pojechał słabiej od oczekiwań. Dziś brakło punktów Lyagera, bo dorobek 6 pkt. jest na pewno poniżej możliwości zawodnika.
Zdobyta przez Orła przewaga, która utrzymywała się przez większość spotkania w okolicy 6 punktów wydawała się już nie do ruszenia. Jednak skończyło się tylko remisem.
Mecz jechaliśmy w bardzo szybkim tempie, bo nad stadionem po 16.00 zaczęły się zbierać chmury. Warto jednak oddać drużynie, że dziś nie wyglądała na zaskoczoną własnym torem i prezentowała całkiem niezłe starty, co było zmorą ostatniego starcia z Ostrowem.
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź - Hunters PSŻ Poznań 45:45
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź - 45 pkt.
9. Andreas Lyager - 6 (0,1,2,2,1)
10. Vaclav Milik - 6 (2,3,0,1)
11. Mikkel Andersen - 13 (3,2,3,3,2)
12. Patryk Wojdyło - 3 (1,1,1,0,0)
13. Robert Chmiel - 11 (3,2,3,3,0)
14. Olivier Buszkiewicz - 3+2 (2*,1*,0)
15. Seweryn Orgacki - 3 (3,0,0)
16. Mateusz Bartkowiak - ns
Hunters PSŻ Poznań - 45 pkt.
1. Matias Nielsen - 7 (2,1,3,1)
2. Szymon Szlauderbach - 5+1 (0,3,1,1*,-)
3. Norick Bloedorn - 2+2 (1*,d,1*,0,-)
4. Bartosz Smektała - 15 (3,3,2,3,3,1)
5. Ryan Douglas - 13+1 (2,2,2,2,2*,3)
6. Kacper Teska - 1 (1,0,0)
7. Tobiasz Jakub Musielak - 2 (0,0,2)
8. Kamil Witkowski - ns
1. (60,08) Andersen, Nielsen, Bloedorn, Lyager - 3:3 - (3:3)
2. (60,34) Orgacki, Buszkiewicz, Teska, Musielak - 5:1 - (8:4)
3. (59,22) Chmiel, Douglas, Wojdyło, Szlauderbach - 4:2 - (12:6)
4. (59,60) Smektała, Milik, Buszkiewicz, Teska - 3:3 - (15:9)
5. (59,18) Smektała, Andersen, Wojdyło, Bloedorn (d) - 3:3 - (18:12)
6. (59,22) Szlauderbach, Chmiel, Nielsen, Orgacki - 2:4 - (20:16)
7. (59,56) Milik, Douglas, Lyager, Musielak - 4:2 - (24:18)
8. (59,42) Chmiel, Smektała, Bloedorn, Buszkiewicz - 3:3 - (27:21)
9. (59,24) Nielsen, Lyager, Szlauderbach, Milik - 2:4 - (29:25)
10. (59,28) Andersen, Douglas, Wojdyło, Teska - 4:2 - (33:27)
11. (60,00) Smektała, Lyager, Nielsen, Wojdyło - 2:4 - (35:31)
12. (59,44) Andersen, Musielak, Szlauderbach, Orgacki - 3:3 - (38:34)
13. (59,00) Chmiel, Douglas, Milik, Bloedorn - 4:2 - (42:36)
14. (60,18) Smektała, Douglas, Lyager, Wojdyło - 1:5 - (43:41)
15. (59,20) Douglas, Andersen, Smektała, Chmiel - 2:4 - (45:45)




