12/08/2026
Start News Nie wiem, co się stało

Nie wiem, co się stało

Po przegranym meczu z Ostrowem trener Orła Łódź Maciej Jąder przyznaje, że zespół pogubił się na torze i trudno mu wskazać jednoznaczną przyczynę słabej dyspozycji.
Nie wiem, co się stało

Dlaczego dziś to tak źle wyglądało?

Wczoraj na treningu wszystko pasowało, a dziś nagle nic nie działało. Nie mamy zawodnika, który potrafiłby coś jednoznacznie wskazać – nikomu nie pasowało od samego początku. Tak naprawdę nie wiemy, co się stało. Pogubiliśmy się. Próbowaliśmy różnych rozwiązań taktycznych, ale nic z tego nie wyszło. Nie mam nic konkretnego do powiedzenia – naprawdę nie wiem. Musimy usiąść, obejrzeć mecz jeszcze raz i spróbować to przeanalizować. Wygrywali goście, wygrywali wszystkie starty, co naprawdę rzadko się zdarza. Rozmawialiśmy w trakcie meczu – jedni zawodnicy wzmacniali motocykle, drudzy osłabiali, żeby coś złapać, ale nic nie pasowało. Kompletnie. Nie wiem, musimy to jeszcze raz dokładnie przejrzeć. Naprawdę trudno coś jednoznacznie stwierdzić. Jedyne, co mogło trochę pokrzyżować nam plany, to plandeka – ale nie możemy się tym usprawiedliwiać. Jesteśmy u siebie i powinniśmy szybciej wyciągać wnioski. A te, które wyciągnęliśmy, nie przynosiły rezultatów. Przepraszamy kibiców – słaby występ. Będziemy robić wszystko, żeby było lepiej.

 

A poszczególni zawodnicy?

Chcieliśmy puścić Patricka z pierwszego pola. Gdyby miał w pierwszym biegu zestaw numer dwa, to startowałby właśnie z pierwszego pola. A wiem, że Patrick z pierwszego pola potrafi wygrać z każdym. Ale kiedy ma drugie, trzecie czy czwarte, to zazwyczaj nie dojeżdża do mety i zjeżdża z toru.
Daliśmy mu szansę. Dziś również, przed własną publicznością, Patrick zaprezentował się bardzo dobrze – wygrał bieg, z czego bardzo się cieszę. Drugi Patryk – Patryk Wojdyło – wrócił do nas po kontuzji. I to też mnie cieszy, ale niestety… jeden zawodnik to za mało, żeby wygrać całe zawody.

 

Jak Trener ocenia kartkę dla Lyagera?

Nie chcę komentować decyzji sędziego. Prywatnie się z nimi nie zgadzam, zarówno z tą dotyczącą biegu, jak i z wykluczeniem Seweryna Orgackiego. Ale sędzia to sędzia – trzeba uszanować jego decyzję.

Nie wiem, co się stało
Nie wiem, co się stało
Wstecz