Znicze, szaliki, cisza
Po niedzielnym meczu Orła Łódź w Tarnowie kibice łódzkiego klubu udali się na cmentarz, by oddać hołd Krystianowi Rempale – młodemu żużlowcowi, który w maju 2016 roku zginął tragicznie na torze w Rybniku.
Na miejscu zapalili znicze, zostawili klubowe szaliki i pomodlili się przy nagrobku sportowca. Na płycie widnieje cytat:
„Żyłem by być najlepszym.
Chciałem tego wszystkiego.
Ułożyłem swe plany,
lecz ktoś wszystko pomylił.”
Gest kibiców był cichy, symboliczny i poruszający. Po dziewięciu latach od śmierci Krystiana pamięć o nim wciąż żyje – zarówno w Tarnowie, skąd pochodził, jak i wśród kibiców z całej żużlowej Polski.
Żużel miał we krwi
Krystian Rempała urodził się 1 kwietnia 1998 roku w Tarnowie. Pochodził z rodziny mocno związanej ze sportem żużlowym. Jego ojciec, Jacek Rempała, przez lata ścigał się w barwach wielu polskich klubów. Karierę żużlową uprawiali też jego wujkowie.
Zawodniczą licencję Krystian uzyskał w 2013 roku, mając zaledwie 15 lat. W wieku 16 lat zadebiutował w rozgrywkach ligowych. Już w 2014 roku reprezentował barwy Stali Rzeszów, startując też gościnnie dla KSM Krosno.
Szybki rozwój, międzynarodowe sukcesy
Sezon 2015 okazał się przełomowy. Krystian wziął udział w 14 meczach Ekstraligi, zdobywając 46 punktów i 9 bonusów. Startował też gościnnie dla KMŻ Lublin oraz występował w lidze duńskiej w barwach Grindsted Speedway Klub.
Jego największym sportowym sukcesem było zdobycie tytułu Drużynowego Mistrza Europy Juniorów w 2015 roku, wspólnie z kolegami z reprezentacji Polski.
Krystian miał opinię zawodnika ambitnego i pracowitego, z naturalnym talentem do jazdy. Jak mówiono o nim już w młodym wieku – „on będzie najlepszy z klanu Rempałów”.
Sezon 2016 i tragiczny finał
Na początku 2016 roku Krystian Rempała przeszedł do Unii Tarnów – klubu ze swojego rodzinnego miasta. W barwach „Jaskółek” wystąpił w czterech meczach Ekstraligi, zdobywając łącznie 21 punktów (w tym 3 bonusowe).
22 maja 2016 roku podczas meczu z ROW Rybnik doszło do tragicznego wypadku. W drugim biegu Krystian zderzył się z Kacprem Woryną. W wyniku uderzenia spadł mu kask, a zawodnik uderzył głową o tor bez żadnej ochrony.
Dramatyczna walka lekarzy
Krystian w stanie krytycznym trafił do szpitala w Jastrzębiu-Zdroju. Lekarze stwierdzili rozległy obrzęk mózgu i poważne uszkodzenia czaszki. Mimo starań, jego życia nie udało się uratować. Zmarł 28 maja 2016 roku.
Śledztwo wykazało, że „śmierć mózgu nastąpiła już na torze”. W chwili śmierci miał zaledwie 18 lat.
Pokolenie, które pamięta
Wspomnienie Krystiana Rempały nie zgasło mimo upływu lat. Dla kibiców jest symbolem niewyobrażalnie przedwcześnie przerwanej kariery i młodego sportowca, który całe życie miał jeszcze przed sobą.



