Cieszymy się ze zwycięstwa
Panowały dziś dość nietypowe warunki atmosferyczne, czy od początku dało się jechać normalnie, czy tor sprawiał trudność?
Sami Państwo widzieliście, że te pierwsze wyścigi były bardzo trudne. Spadło dużo deszczu przed zawodami. Tor nie zdążył wyschnąć, a woda nie miała kiedy wsiąknąć. Warunki były naprawdę trudne. Szczególnie trudne dla zawodników było to, że wejścia w łuki były bardzo przyczepne, wciągające, a później wypadali w tę bardzo śliską część toru, która zupełnie nie miała przyczepności. To były trudne wyścigi, ale z biegiem czasu tor się przesuszał i dawał trochę więcej możliwości. Przez dużą część zawodów praktycznie nie było ścigania – szczególnie po wewnętrznej. Decydował głównie start. Warunki były naprawdę wymagające.
Wygrywaliście starty. Czy znajomość toru Wam pomogła?
Nie zawsze wygrywaliśmy. Trochę zależało to od pól startowych – to pierwsze było zdecydowanie lepsze. Cieszę się, że moi zawodnicy walczyli. Starali się szarpać i wyrywać punkty, które ostatecznie jadą z nami do Krosna.
Byliście faworytem. Czy wynik plus 5 to zadowalający rezultat?
Liczy się to, że zwyciężyliśmy. A przewaga to już sprawa drugorzędna. Jak mówiłem na początku – było to trudne spotkanie ze względu na warunki. Cieszymy się ze zwycięstwa.

