W Rzeszowie o pogodę i punkty
To będzie trzecie wyjazdowe spotkanie Orła w tym sezonie. W dwóch poprzednich drużynie nie udało się przekroczyć 40 punktów (36 w Poznaniu i 32 w Ostrowie). Zdaniem wielu obserwatorów dzisiaj o punkty w Rzeszowie będzie trudno.
Mecz zagrożony
W Rzeszowie w ostatnich dniach pada i spotkanie ma status zagrożonego. Jak podał wczoraj klub po godzinie 9.00 miało się rozpocząć ściąganie plandeki, choć i na dzisiaj zapowiadane są opady. Gospodarze są niezadowoleni, że to kolejne spotkanie, kiedy przez pogodę nie mogą trenować. – Znowu się szykujemy na to, że pojedziemy na „nie swoim” torze. Może podczas play-offów będziemy mogli w końcu skorzystać z atutu własnego toru – mówi z przekąsem Paweł Piskorz, menedżer Texom Stali Rzeszów na łamach podkarpackiego dziennika „Super Nowości”.
Rzeszowianie do tej pory zdobyli na własnym torze 3 punkty. Zremisowali z poznańskimi Skorpionami i wygrali z drużyną z Ostrowa Wielkopolskiego.
To będą ciężary
Meczem z Rzeszowem Orzeł wchodzi w serię pojedynków, w których – biorąc pod uwagę dotychczasową formę naszej drużyny – nie będzie faworytem. Punktów jednak trzeba szukać, jeżeli ten sezon ma nie wyglądać jak rozpaczliwa walka z tarnowską Unią o utrzymanie. Być może dobrze zaprezentuje się dzisiaj Patryk Wojdyło, który jest wychowankiem Stali. Doświadczeniem, jak jeździć po rzeszowskim owalu, ma dzielić się trener Janusz Ślęczka. – Będę podpowiadał, co można zrobić, jakie ustawienia zazwyczaj sprawdzały się w Rzeszowie. Ale czy zawodnikom będą one odpowiadać, to się okaże. Co do ścieżek – wiadomo, że początkowo będzie chodził krawężnik, ale to również zależy od tego, jak tor zostanie przygotowany. Po obchodzie ocenię, co będzie działać lepiej i co będzie bardziej korzystne – mówił szkoleniowiec H. Skrzydlewska Orzeł Łódź. Na Podkarpaciu (w Wilkach) ostatnie lata spędził kapitan Orła Vaclav Milik.
W Rzeszowie szansę na jazdę dostanie Mateusz Bartkowiak, który wypadł z podstawowego składu Orła po pierwszym domowym meczu z Bydgoszczą. Mikkel Andersen jedzie dzisiaj w Glasgow w eliminacjach SGP2.
Tak czy owak Marcin Nowak
Gospodarze na pewno przed sezonem mieli duże ambicje. Ich weryfikacja nastąpiła po wypadku Taia Wofindena. Jednak cały czas mają kim straszyć rywali. A wzmocnili jeszcze ostatnio zespół, dobierając do składu Nicola Klindta. Mocnym punktem drużyny jest Paweł Przedpełski (10.667/średnia meczowa), który trafił tutaj z Ekstraligi. Równie ważny jest doskonale znany w Łodzi Marcin Nowak (10,333/średnia meczowa). W zespole Orła nikt nie ma średniej powyżej 10 punktów (8,5 punktów ma Lyager).
W awizowanym składzie jest Anze Grmek. Jednak on podobnie jak Andersen też jedzie eliminacje SGP 2, tylko że w Pardubicach. Za niego zobaczymy Klindta lub Bellego.
Sędzia: Piotr Lis
Komisarz toru: Przemysław Brucheiser
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź
1. Vaclav Milik
2. Patryk Wojdyło
3. Robert Chmiel
4. Tomasz Szeląg
5. Andreas Lyager
6. Olivier Buszkiewicz
7. Seweryn Orgacki
8.
Texom Stal Rzeszów
9. Marcin Nowak
10 Keynan Rew
11. Anze Grmek
12. Jacob Thorssell
13. Paweł Przedpełski
14. Franciszek Majewski
15. Wiktor Rafalski
16.




