Dużo jest do poprawy
Jak oceniasz ten mecz, swój występ i to, co działo się dziś na torze?
No… działo się sporo i niestety skończyło się źle. Mecz przegrany – nawet nie wiem dokładnie, jaką różnicą (przyp. red. – rozmawiamy chwilę po zakończeniu spotkania). Staraliśmy się coś ugrać, mój team pracował nad tym, żeby pomóc sprzętowi, ale początek w naszym wykonaniu był po prostu fatalny. Później próbowaliśmy to odwrócić i pod koniec coś się zaczęło układać – udało się trochę powalczyć, pościgać. Na pewno fajny był dwunasty wyścig. Ale to w zasadzie tyle. Dużo rzeczy jest do poprawy. Przed nami kolejny mecz u siebie, więc liczę, że zadziała atut własnego toru. Przynajmniej ja już wiem, od czego tam zacząć i jak się ustawić. Zobaczymy, jak to wyjdzie za dwa tygodnie w meczu z Tarnowem.
Jak się startowało na zielone światło?
Nie ukrywam – byłem zaskoczony. Nie dostałem żadnej informacji, że nie będzie taśmy. Musiałem dopytać kierownika startu, czy na pewno jedziemy na światło i czy ono zgaśnie. Co ciekawe – mój najlepszy start był właśnie bez taśmy. Choć instynkt podpowiada, żeby patrzeć na taśmę, a tu trzeba celować w światło, co utrudnia ocenę, kto się ruszy pierwszy. Wydaje mi się, że to daje trochę większe pole do oszukania startu.
Nad czym będziesz pracował przed meczem z Tarnowem?
Na pewno – jazda, jazda i jeszcze raz jazda. Treningi na łódzkim torze, a jak będzie okazja, to i na innych obiektach. Przygotowujemy się też do Srebrnego Kasku – chcę się tam dobrze pokazać i oczywiście powalczyć o awans. Ale tak naprawdę wszystko wyjdzie dopiero na zawodach. Żużel jest nieprzewidywalny – raz wszystko gra, a w kolejnym biegu przyjeżdżasz ostatni. Trzeba nad tym pracować i mam nadzieję, że z każdym występem będzie lepiej.
Chcesz coś przekazać kibicom, którzy mimo wyniku mocno Was dopingowali?
Tak, jasne. Rozmawialiśmy już z kibicami, właśnie wróciliśmy od nich. Ale tutaj też chciałbym – w imieniu całej drużyny – bardzo podziękować za obecność w Poznaniu i za doping. Naprawdę było Was słychać. Dziękujemy!
Rozmawiała: Patrycja Pąśko



