Święta na smutno
Od kilku dni trochę żartowaliśmy, by w niedzielę nie było żużlowych jaj. Niestety były. I nie są one z tych do śmiechu dla łódzkich kibiców. Drugie spotkanie w sezonie, które dość brutalnie weryfikuje naszą drużynę i miejsce, w którym się znajduje.
Długie oczekiwanie
Jeżeli drużynowo wygrywasz dopiero w dziesiątym biegu, to nie ma co liczyć na korzystny wynik spotkania. A to zwycięstwo łódzcy kibice mogli zobaczyć dopiero, gdy Lyager powalczył z Bloedornem i objął prowadzenie. Buszkiewicz dojechał na trzeciej pozycji. Wcześniej oglądaliśmy słabą dyspozycje łódzkich zawodników. A do tego ciąg problemów. Dwa razy na tor upadł Orgacki. Ten drugi raz pod taśmę przy starcie, gdy zaliczył kołowrotek. Wyglądało to groźnie. Mieliśmy także powtórkę biegu dziewiątego już po jego zakończeniu, gdy zawodnicy zjechali do parku maszyn. Sędzia anulował wynik ze względu na awarię taśmy. Jednak nie wpłynęło to na wynik spotkania. W obu podejściach zobaczyliśmy biegowy remis. W tym meczu nie tylko długo czekaliśmy na zwycięstwo Orła, ale także na start czwartej serii. Awaria maszyny startowej wydłużyła o kilkanaście minut to spotkanie.
Starty bez taśmy
Przeciągająca się naprawa maszyny startowej nie była udana. Stąd sędzia zdecydował o dalszym jechaniu meczu w wariancie bez taśmy „na zielone światło”. Bieg jedenasty to kolejne podwójne zwycięstwo gospodarzy. A potem dwa biegi wygrane 4:2 przez Orła. Najpierw trener Ślączka dokonuje dwóch zmian. Z rezerwy taktycznej na torze Lyager. A z rezerwy zwykłej Buszkiewicz. Daje to drugie drużynowe zwycięstwo Orła. Szybki Lyager wygrywa, a Buszkiewicz po walce dowozi punkcik. W ostatnim biegu serii zasadniczej Orzeł jechał na 5:1. Ale Douglas na to nie pozwolił i rozdzielił parę Chmiel - Lyager. 2:4 dla Orła. Przed biegami nominowanymi na tablicy paliło się 45:33 dla gospodarzy i było po meczu.
Biegi nominowane gospodarze wygrali 9:3 i to była puenta tego nieudanego spotkania w wykonaniu łódzkiej drużyny. Najlepszym podsumowaniem jest lektura zdobyczy punktowych poszczególnych zawodników.
Do tego meczu będziemy wracać w kolejnych tekstach.
Łukasz Bazylewicz
Hunters PSŻ Poznań - H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 54:36
Hunters PSŻ Poznań - 54 pkt.
9. Bartosz Smektała - 10+1 (1*,1,2,3,3)
10. Szymon Szlauderbach - 0 (-,-,-,-,-)
11. Norick Bloedorn - 9+1 (2,3,2,0,2*)
12. Matias Nielsen - 5+1 (3,0,0,2*)
13. Ryan Douglas - 10+2 (2*,2*,3,2,1)
14. Kacper Teska - 5 (3,2,0)
15. Tobiasz Jakub Musielak - 10+1 (2*,3,2,3)
16. Francis Gusts - 5+1 (1,3,1*,0)
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź - 36 pkt.
1. Vaclav Milik - 6 (3,0,3,0,0)
2. Patryk Wojdyło - 1 (0,1,0,-)
3. Robert Chmiel - 7 (0,2,2,3,0)
4. Mikkel Andersen - 7+2 (3,1*,1*,1,1)
5. Andreas Lyager - 12 (1,2,3,3,1,2)
6. Olivier Buszkiewicz - 3 (1,d,1,1)
7. Seweryn Orgacki - 0 (w,w,-)
8. Mateusz Bartkowiak - NS
1. (65,84) Milik, Bloedorn, Smektała, Chmiel - 3:3 - (3:3)
2. (65,37) Teska, Musielak, Buszkiewicz, Orgacki (w) - 5:1 - (8:4)
3. (65,27) Nielsen, Douglas, Lyager, Wojdyło - 5:1 - (13:5)
4. (64,64) Andersen, Teska, Gusts, Buszkiewicz (d) - 3:3 - (16:8)
5. (65,80) Bloedorn, Chmiel, Andersen, Nielsen - 3:3 - (19:11)
6. (65,81) Musielak, Douglas, Wojdyło, Milik - 5:1 - (24:12)
7. (65,14) Gusts, Lyager, Smektała, Orgacki (w) - 4:2 - (28:14)
8. (65,97) Douglas, Chmiel, Andersen, Teska - 3:3 - (31:17)
9. (65,54) Milik, Smektała, Gusts, Wojdyło - 3:3 - (34:20)
10. (66,18) Lyager, Bloedorn, Buszkiewicz, Nielsen - 2:4 - (36:24)
11. (66,29) Smektała, Nielsen, Andersen, Milik - 5:1 - (41:25)
12. (66,58) Lyager, Musielak, Buszkiewicz, Bloedorn - 2:4 - (43:29)
13. (67,43) Chmiel, Douglas, Lyager, Gusts - 2:4 - (45:33)
14. (66,75) Musielak, Bloedorn, Andersen, Milik - 5:1 - (50:34)
15. (66,27) Smektała, Lyager, Douglas, Chmiel - 4:2 - (54:36)




