Patryk Wojdyło po mocnym starcie sezonu: „Chciałem być Orłem, więc jestem”
Wśród Orłów to Ty zdobyłeś najwięcej punktów w spotkaniu. Jak oceniasz swój występ?
Chciałem być Orłem, więc jestem Orłem – i realizuję wszystkie cele, które sobie założyłem. Czułem się tu bardzo dobrze, atmosfera była świetna. Jako drużyna musimy się jeszcze trochę zgrać z tym torem, ale wierzę, że z czasem będziemy tu naprawdę mocni.
Występ był solidny, ale w 13. biegu nie zdobyłeś punktów. Co poszło nie tak?
Po prostu nie zrobiliśmy odpowiednich korekt w sprzęcie i to niestety zaważyło na wyniku. Taki jest sport, czasem decydują detale.
Co jeszcze możesz poprawić, żeby takie sytuacje się nie powtarzały?
Myślę, że da się jeszcze lepiej wykorzystywać trasę i potencjał tego toru. Tu naprawdę można się bawić jazdą, tworzyć widowisko i robić show. To dobre miejsce do ścigania.
Jak oceniasz doping łódzkiej publiczności?
Rewelacja. To uczucie, kiedy stadion się zapełnia i słychać ten doping, jest naprawdę nie do opisania. Mam nadzieję, że z każdym meczem będzie nas wspierać coraz więcej kibiców. A my? My pokażemy, że potrafimy walczyć.
Co chciałbyś przekazać fanom po pierwszym meczu sezonu?
Niech w nas wierzą. Będziemy tylko lepsi – i na pewno pokażemy pazur.
Jakie masz cele na najbliższy mecz w Poznaniu?
Chcemy zrobić dobry wynik, pokazać się z jak najlepszej strony i konsekwentnie jechać po play-offy.
Rozmawiała Patrycja Pąśko



