12/08/2026
Start News Mocny rywal na początek

Mocny rywal na początek

Sobotni wieczór w Łodzi będzie żużlowy. Liga wreszcie startuje.
Mocny rywal na początek

I to startuje z mocnym uderzeniem. Na Moto Arenę przyjedzie jeden z faworytów rozgrywek. Właściwie taki „dyżurny” faworyt od kilku lat. Przez to niespełniony. Bydgoska Polonia w tamtym sezonie już witała się z Ekstraligą, szampany czekały. I okazały się niepotrzebne. Rybnik zabrał te marzenia. Więc w tym sezonie trzeba zaczynać jeszcze raz. – Mamy mocną drużynę, chcemy wygrać ligę, ale szanujemy naszych rywali i liczymy się z tym, że ktoś może okazać się od nas lepszy. Wyznaczyliśmy sobie cel i już pracujemy, by go zrealizować. Nie zawsze się to udaje, co dobitnie pokazał nam finał z ubiegłego roku. Taki jest sport. Tu nie da się zrobić nic na siłę – mówi Jerzy Kanclerz, prezes Abramczyk Polonii Bydgoszcz (źródło: Express Bydgoski).

Kompletnie odmieniona drużyna H. Skrzydlewska Orzeł Łódź na inaugurację dostaje duże wyzwanie. Realnie – niemal niemożliwe do wykonania. Ale to jest sport, początek sezonu. Więc niech dziś nie zabraknie emocji.

 

Orzeł w nowym wydaniu

Przed sezonem kompletnie przebudowana drużyna Orła pojechała dwa sparingi. Jeden z zespołem z Krajowej Ligi Żużlowej, drugi z drużyną z Ekstraligi. Pierwszy wygrała, drugi przegrała, choć zostawiła pozytywne wrażenie na tle silnego rywala. Teraz czas na prawdziwą, ligową weryfikację potencjału.

Często o Orle mówi się, że mogą być nieobliczalni. Zbudowany skład może pozwalać wygrywać, ale nie daje pewności spokojnego utrzymania. Taka paradoksalna opinia funkcjonowała też w poprzednim sezonie, gdzie seria porażek przeplatała się z niespodziewanymi zwycięstwami.

Dziś na torze będzie kilka ciekawych podtekstów. Andreas Lyager i Oliwier Buszkiewicz jeździli w tamtym sezonie w Bydgoszczy, a Robert Chmiel miał tam trafić na ten sezon. Cała trójka ma coś do udowodnienia prezesowi Kanclerzowi.

Orzeł pozyskał też w ostatnich dniach nowego zawodnika, który ma dać więcej możliwości taktycznych trenerowi Januszowi Ślączce. I jest prawdopodobne, że Mikkel Andersen pojawi się już dzisiaj na torze. – Na pewno będzie pod numerem 16. Na razie damy się wykazać tym zawodnikom, którzy są. Zobaczymy, jak pojadą na początku. Jeśli zespół będzie dobrze jechał, to Mikkel poczeka. A jak coś będzie nie tak – wiadomo, nie chcę tego, bo chcę, żeby wszyscy dobrze jechali – ale jeśli będzie taka potrzeba, to Mikkel ruszy do boju – mówi Janusz Ślączka.

 

Aby dziś myśleć o pozytywnym wyniku, wszystkie formacje Orła muszą punktować. W Łodzi nikt nie ukrywa, że Václav Milík razem z wymienionym już wcześniej Lyagerem mają stworzyć duet, który będzie zdobywał najwięcej punktów. Do dobrego wyniku potrzebne będą także zdobycze Patryka Wojdyło i Mateusza Bartkowiaka.

 

Zobaczymy, jak zaprezentuje się formacja juniorska łódzkiego zespołu. Tu duże wyzwanie, ale i szansa przed Sewerynem Orgackim, który zaczyna sezon jako podstawowy zawodnik.

Mocny rywal na początek
Mocny rywal na początek

Bydgoszcz nie chce, Bydgoszcz musi

Bydgoszcz zamelduje się na Moto Arenie w mocnym składzie. Asem drużyny ma być Szymon Woźniak – wychowanek, który wraca, by odbudować swoją formę. Ale jednocześnie ma wprowadzić Polonię do Ekstraligi. Był uczestnikiem Grand Prix, w Ekstralidze zdobywał średnią powyżej 2 pkt/bieg, więc powinien rozdawać karty na torach Metalkas 2. Ekstraligi.

Aleksandr Łoktajew to również nowa postać w bydgoskiej drużynie – w ubiegłym sezonie stanowił o sile poznańskiego zespołu (średnia 2,137). W Bydgoszczy zostali sprawdzeni Huckenbeck i Buczkowski. W awansie do Ekstraligi ma pomóc Tom Brennan.

W formacji juniorskiej zobaczymy Bartka Nowaka, który w ubiegłym sezonie jeździł w Orle i pomógł drużynie. – Nie lekceważymy żadnego rywala. Rozgrywki będą trudne, niezależnie od tego, czy na papierze jest się faworytem czy outsiderem – mówi Jerzy Kanclerz.

Mocny rywal na początek

Emocje na trybunach

Do Łodzi wybiera się spora grupa bydgoskich fanów speedwaya. Jak mówił w czwartek dyrektor zarządzający Orła – bilety sprzedawały się nieźle, więc można oczekiwać dobrej frekwencji. Łódzcy kibice również mobilizują się na to spotkanie, by wspierać głośnym dopingiem swoich żużlowców.

Jak patrzymy za okno, gdy kończymy ten tekst – pogoda też mówi dziś mocne „tak” żużlowi. Warunki i otoczenie do przeżywania emocji na Moto Arenie są więc zapewnione. Teraz trzeba tylko pokazać na torze, że warto w tym sezonie chodzić na żużel.

– Stawiamy sobie cele wysoko. Nie chodzi tylko o utrzymanie. Chcemy powalczyć o wszystko. Już od pierwszego meczu – i to z jednym z głównych pretendentów do awansu – zamierzamy pokazać, na co nas stać – mówi Jan Konikiewicz, dyrektor zarządzający H. Skrzydlewska Orzeł Łódź.

Awizowane składy

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź

9. Vaclav Milik

10. Patryk Wojdyło

11. Robert Chmiel

12. Mateusz Bartkowiak

13. Andreas Lyager

14. Oliver Buszkiewicz

15. Seweryn Orgacki

 

Abramczyk Polonia Bydgoszcz

1. Szymon Woźniak

2. Aleksandr Łoktajew

3. Kai Huckenbeck

4. Tom Brennan

5. Krzysztof Buczkowski

6. Bartosz Nowak

7. Kacper Andrzejewski

Wstecz