15/08/2026
Start News Pierwsze starcie odjechane zwycięsko

Pierwsze starcie odjechane zwycięsko

Orzeł wygrał swój pierwszy sparing. Chmiel i Lyager punktowali najlepiej.
Pierwsze starcie

Orzeł w Gnieźnie był faworytem. Mimo, że to tylko sparing, to nikt chyba nie zakładał, że łódzka drużyna nie pokona mocno osłabionych gospodarzy, którzy startują w rozgrywkach klasę niżej.

I tak się stało. Co ważne, żaden z zawodników nie ucierpiał, a całe spotkanie udało się przeprowadzić bez żadnego upadku. W teamie gospodarzy pojechał Patrick Hansen i jego występ miał dwa oblicza. Z jednej strony niezła jazda i punktowanie, z drugiej przyjazd daleko na końcu. 

Spotkanie rozpoczęło się od biegowego zwycięstwa Orła. I tak przebiegał mecz - zwycięstwo, ewentualnie remis, aż do biegów nominowanych, kiedy to trener Janusz Ślączka pozostawił już w parku maszyn na swoje największe strzelby. Ale zacznijmy od początku.

W pierwszym biegu Chmiel zgarnia trzy punkty. Za nim na mecie Casper Henriksson. Vaclav Milik tylko z jednym punktem. Bieg juniorski to Buszkiewicz, który mknął jak strzała od startu do mety. Za nim podążał Orgacki i Orzeł przywozi 5:1. Punkt dla gospodarzy zdobył Roszak. W trzecim starciu po raz pierwszy, ale nie ostatni w tym spotkaniu prędkość pokazał  Pedersen. Za nim łódzka dwójka: Patryk Wojdyło i Andreas Lyager. Na koniec pierwszej rundy Patrick Hansen okazuje się lepszy od kolegów z łódzkiej drużyny. Ścigał go Seweryn Orgacki. Ale bez powodzenia. Trzeci Mateusz Bartkowiak. Biegowy remis i na mamy wynik 9:15.

W przerwach między biegami mogliśmy oglądać najmłodszych zawodników Orła, którzy przygotowują się do egzaminów licencyjnych. Fajnie, że dostali szansę w przerwach sparingu. Nie dość, że mogą próbować na gościnnym owalu, na którym za kilka dni będą zdawać egzamin, to uczą się jazdy przy publiczności. A tej dzisiaj w Gnieźnie nie brakowało. Frekwencja, jak na sparing i do tego biletowany, wcale nie była mała.

W drugiej serii znów dobrze pokazał się Chmiel. Bardzo dobrze popracował na dystansie i obijał prowadzenie. Sporo było walki o drugie miejsce między Henrikssonem a Bartkowiakiem. Lepszy okazał się zawodnik gospodarzy. Orzeł wygrywa 4:2 piąty bieg.

Szóste starcie Milik gonił, gonił … i nie dogonił niesamowicie dziś szybkiego Pedersena. Długo szykował sobie atak, ale młody zawodnik gospodarzy nie dał się. W siódmym biegu Andreas Lyager nie zostawił żadnych wątpliwości. Buszkiewicz, który jechał za nim, dał się wyprzedzić na dystansie Fajferowi. Po dwóch seriach Orzeł prowadził 16:26.

 

 

Pierwsze starcie odjechane zwycięsko
Pierwsze starcie odjechane zwycięsko

Na starcie ósmego biegu stanęło dwóch zawodników, którzy do tej pory byli punktowo bezbłędni. Chmiel okazał się szybszy od Pedersena. I to on zdobywa trzecią trójkę z rzędu, mimo że zawodnik Gniezna przez cały bieg siedział mu za kołem. W dziewiątym biegu trochę zagotowało się między dwoma zawodnikami Orła. Ale dziś Hansen jeździł dla Gniezna. Hansen na pierwszym wirażu mija Milka i długi czas prowadzi, ale na ostatniej prostej przeciwległej Vaclav Milik odbija pierwszą pozycję. Na ostatnim łuku mocno stykowo między zawodnikami. Ostatnie starcie w tej serii to szybki Andreas Lyager. Nieźle zaczął Orgacki, ale ostatecznie dojechał ostatni. 

W ostatniej serii przed nominowanymi w biegu 11 na torze za Vaclava Milka pojawił się Jakub Kiciński. Dojechał jednak ostatni daleko od reszty stawki. Dobra jazda Bartkowiaka, który zdobył prowadzenie na trasie i nie oddał go do końca. Dwunaste starcie zepsuł Wojdyło, który ruszył pierwszy ze startu. Wyprzedza go jednak Henriksson. Trzeci Buszkiewicz. Biegowy remis. W trzynastym biegu Lyager i Chmiel jechali na pierwszych pozycjach. Ten drugi jednak musiał uznać wyższość Pedersena w tym starciu.

W biegach nominowanych trener Janusz Ślączka dał szanse zawodnikom nie z pierwszego planu i gospodarze odnieśli zwycięstwo w tych biegach.

 

Łukasz Bazylewicz, Gniezno

Pierwsze starcie odjechane zwycięsko

Ultrapur Start Gniezno - 41 pkt.


9. Kevin Fajfer - 6+1 (0,2,1*,2,1)


10. Patrick Hansen - 5 (3,0,2,0)


11. Casper Henriksson - 11+1 (2,2,2,3,2*)


12. Patryk Budniak - 5+2 (0,0,1*,1*,3)


13. Bastian Pedersen - 13 (3,3,2,2,3)


14. Ksawery Słomski - 0 (0,0,0)


15. Robert Roszak - 1 (1,u,0)

 

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź - 49 pkt.


1. Vaclav Milik - 6 (1,2,3,-)


2. Patryk Wojdyło - 6 (2,1,0,2,1)


3. Robert Chmiel - 10 (3,3,3,1,-)


4. Mateusz Bartkowiak - 8+1 (1*,1,1,3,2)


5. Andreas Lyager - 10+1 (1*,3,3,3,-)


6. Seweryn Orgacki - 4+1 (2*,2,0,0)


7. Olivier Buszkiewicz - 5+1 (3,1,1*,0)


8. Jakub Kiciński - 0 (0)

 

 

Bieg po biegu:


1. (65,53) Chmiel, Henriksson, Milik, Fajfer - 2:4 - (2:4)


2. (66,09) Buszkiewicz, Orgacki, Roszak, Słomski - 1:5 - (3:9)


3. (65,68) Pedersen, Wojdyło, Lyager, Budniak - 3:3 - (6:12)


4. (66,80) Hansen, Orgacki, Bartkowiak, Słomski - 3:3 - (9:15)


5. (65,53) Chmiel, Henriksson, Bartkowiak, Budniak - 2:4 - (11:19)


6. (66,09) Pedersen, Milik, Wojdyło, Roszak (u) - 3:3 - (14:22)


7. (65,47) Lyager, Fajfer, Buszkiewicz, Hansen - 2:4 - (16:26)


8. (67,00) Chmiel, Pedersen, Bartkowiak, Słomski - 2:4 - (18:30)


9. (66,92) Milik, Hansen, Fajfer, Wojdyło - 3:3 - (21:33)


10. (65,75) Lyager, Henriksson, Budniak, Orgacki - 3:3 - (24:36)


11. (66,87) Bartkowiak, Fajfer, Budniak, Kiciński - 3:3 - (27:39)


12. (66,01) Henriksson, Wojdyło, Buszkiewicz, Roszak - 3:3 - (30:42)


13. (65,73) Lyager, Pedersen, Chmiel, Hansen - 2:4 - (32:46)


14. (67,00) Budniak, Bartkowiak, Fajfer, Orgacki - 4:2 - (36:48)


15. (--,--) Pedersen, Henriksson, Wojdyło, Buszkiewicz - 5:1 - (41:49)

 

(Statystyki za sportowefakty.wp.pl)

Wstecz