Orły już trenują na Moto Arenie
Trener Orła Łódź Janusz Ślączka:
Bardzo się cieszę, że już wyjechaliśmy na tor. Wczoraj robiliśmy wszystko, żeby zdążyć, bo pogoda jest bardzo fajna i chcieliśmy to wykorzystać. Pierwszy trening wyszedł bardzo dobrze. Tor się też bardzo dobrze spisywał po zimie. Dzisiaj drugi trening i zapraszam też kibiców do obserwowania nas.
Myślę, że najbardziej jestem zadowolony z toru. Włożyliśmy bardzo dużo pracy i czasu, żeby go przygotować. I też pracowaliśmy w weekendy. Ważne było, żeby go przygotować i jak najszybciej wyjechać na tor. Co do chłopaków, wczoraj nie byli wszyscy, bo Lyager był z reprezentacją na Węgrzech. Patrick Hansen był w Żarnowicy. Dzisiaj jest też Vaclav Milik, bo wczoraj miał testy w Czechach. Dzisiaj można powiedzieć, że są wszyscy. Będziemy chcieli pojeździć jak najwięcej, bo pogoda pozwala.
Dziennikarz:
Dzisiaj pozwala, ale w najbliższych dniach chyba już może nie pozwalać. Jak się na to przygotowujecie?
Trener Orła Łódź Janusz Ślączka:
Dzisiaj przez to trening zaczęliśmy wcześniej, bo wiadomo – każdy trening jest uzależniony od pogody. Dzisiaj zaczęliśmy wcześniej, żeby po treningu przygotować tor. Ubić go jak najbardziej, żeby jak najmniej przyjął wody. Od wieczora ma już zacząć padać i jutro też. Chcemy zrobić trening w piątek – czy się uda, zobaczymy. Jeżeli nie, to przełożymy to wszystko na następny tydzień.
Dziennikarz:
Jak to jest z tym torem – czy potencjalny deszcz dużo mu zaszkodzi?
Trener Orła Łódź Janusz Ślączka:
Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, ile deszczu spadnie i jak długo będzie on padał. Najlepiej, gdyby to przyszła burza – popadałoby godzinkę, woda by spłynęła i za dwie czy trzy godzinki można było wyjeżdżać. Jak będzie padał cały dzień – trudno powiedzieć.
Dziennikarz:
Panie trenerze, a jak wygląda wasz plan przygotowań do sezonu? Jak teraz te najbliższe dni i tygodnie będą wyglądały?
Trener Orła Łódź Janusz Ślączka:
Na pewno chcemy pojeździć w tym tygodniu i w następnym. Być może już w następnym tygodniu, na weekendzie. Wiadomo – to będzie wszystko zależało od pogody. Będziemy chcieli odjechać sparing na pewno w Gnieźnie. Plany mamy, tylko czy nam tych planów pogoda nie popsuje.
Dziennikarz:
A jak ze sparingami u siebie?
Trener Orła Łódź Janusz Ślączka:
Chcemy zrobić u siebie niejeden sparing. Na pewno zrobimy jeden lub dwa sparingi u nas, na torze w Łodzi.



