12/08/2026
Start News Trener o przygotowaniach do sezonu

Trener o przygotowaniach do sezonu

Janusz Ślączka opowiedział o terminie zgrupowania i o tym, jak zawodnicy przygotowują się do sezonu.
Reklama
REKLAMA
Trener o przygotowaniach do sezonu

Trener Orła Łódź Janusz Ślączka:

Wybieramy się 23 lutego na zgrupowanie do Cetniewa. Tam będziemy chcieli także zrobić badania sprawnościowe i wydolnościowe. Sprawdzimy, jak kto się przygotowywał. A jak pracują? Co robią? Różnie. Jedni bardzo dużo biegają, drudzy trenują na nartach biegowych, pływają, grają w tenisa, ćwiczą na siłowni. Każdy ma swój cykl przygotowań, nie wnikam w to. Ale na pewno sprawdzimy, jaka jest ich kondycja. Zgrupowanie będzie trwało do 28 lutego. Chciałem, żeby byli wszyscy. Zawodnicy zgłaszają, że już 1 marca będą chcieli jechać dalej. Kiedy wyjedziemy na tor? Będziemy chcieli jak najwcześniej. Wiadomo, jest tu jeszcze dużo pracy, ale będziemy się tym zajmować na bieżąco. Jeżeli pogoda pozwoli, to myślę, że około 15 marca będziemy chcieli wyjechać na tor w Łodzi. Jeżeli nie będzie łaskawa, będziemy szukać wyjazdów za granicę. Mamy zarezerwowany już stadion w Debreczynie od 17 marca, także jesteśmy zależni tylko od pogody. Z zawodnikami mam cały czas kontakt, a z niektórymi widziałem się osobiście. Na zgrupowaniu na pewno będziemy mieli czas porozmawiać.

 

Dziennikarz:

To nie jest skład, który pan wymyślił, tylko dostał. Jak go pan ocenia?

Trener Orła Łódź Janusz Ślączka:

Myślę, że ten skład nie jest zły. Każdy sezon jest inny dla zawodnika i nie można po dobrym sezonie mówić, że następny będzie jeszcze lepszy. Każdy musi pracować, przygotowywać się, żeby jechać lepiej.

 

Dziennikarz:

Czy w klubie szykują się jakieś wzmocnienia?

Trener Orła Łódź Janusz Ślączka:

Tak, na tę chwilę mamy na uwadze zawodnika U24, ale sprawa jeszcze nie jest zamknięta. Rozmawiamy nie tylko z jednym zawodnikiem. Jeżeli z kimś podpiszemy umowę, to na pewno was poinformujemy.

 

Dziennikarz:

Czy zgrupowanie poza oczywistymi elementami przygotowawczymi ma być takim początkiem budowy tego, co ładnie się nazywa team spirit? Bo przecież na razie to jest zlepek indywidualności rozrzuconych po sporym obszarze.

 

Trener Orła Łódź Janusz Ślączka:

Zgadza się w stu procentach. Wiadomo, są to nowi zawodnicy. Oni się znają, ale nie wszyscy jeździli w jednej drużynie. Jeżeli się dobrze zaprezentują, będą mieli szansę podpisać dłuższy kontrakt.

 

Dziennikarz:

Czy trener ma już w głowie ten wyjściowy skład?

Trener Orła Łódź Janusz Ślączka:

W głowie zawsze jest, ale czy się coś nie zmieni, potwierdzą to treningi, sparingi.

 
 
 
 
(Patrycja Pąśko)
Wstecz