Pierwsze informacje o planach Orła
Na dzisiejszej konferencji Orła został przedstawiony skład zarządu klubu i sztab szkoleniowy. Nowymi osobami w łódzkim klubie są wiceprezes zarządu Jakub Zborowski, dyrektor zarządzający Klubu Jan Konikiewicz i trener-menadżer Janusz Ślączka.
Podczas konferencji Prezes Skrzydlewski ogłosił, że z nazwy klubu zniknie H. Skrzydlewska, więc łódzki żużel wystartuje jako po prostu Orzeł Łódź.
Po prezesie Skrzydlewskim głos zabrał wiceprezes zarządu Jakub Zborowski.
„Ja wiem, że tutaj nie wszystko wszystkim się podobało. Trzeba powiedzieć jedną rzecz. Przez 20 lat, bo mamy 20-lecie klubu, Orzeł wspólnie z rodziną Skrzydlewskich osiągnął tutaj wielki sukces. Macie nowy stadion, piękny, jeden z najnowocześniejszych stadionów na świecie i wspaniałych kibiców, Niektórzy siedzą teraz jeszcze w domu, ale mam nadzieję, że tutaj wspólnie z całym zespołem, sztabem marketingu, PR-u i z pionem sportowym zbudujemy jeszcze mocniejszą orlą rodzinę. Nasze orły będą latać od tego momentu bardzo wysoko”.
Wiceprezes zarządu Jakub Zborowski również wypowiedział się na temat umowy najmu stadionu.
„Dzisiaj nie mamy jeszcze podpisanej umowy ze stadionem. Zdajemy sobie sprawę, że Pani Prezydent nie mogła wiedzieć, jaka umowa została wysłana aktualnie do klubu. Czy podpisałbym tę umowę ja, czy drugi wiceprezes to Pan Prezes Witold Skrzydlewski po prostu posądziłby nas o działanie na szkodę spółki. Mamy nadzieję, że w najbliższych dniach, patrząc, jak miasto Łódź kocha sport, uda nam się tę sprawę załatwić. Jestem przekonany, że już w najbliższych dniach podamy informację, że mamy stadion i że będziemy mogli rozpocząć sprzedaż karnetów”.
Dyrektor zarządzający Jan Konikiewicz o planach na Orła:
„Chcemy, żeby to wszystko, co tutaj uda nam się stworzyć za kilka lat, było na najwyższym szczeblu rozgrywek. Nie jest to najważniejsze na ten moment. W tej chwili przyglądamy się temu, co w klubie jest w tej chwili, jakie są najbliższe nasze plany. Nie wszystko uda nam się zrealizować od razu. Nie jesteśmy cudotwórcami, dlatego potrzebujemy nieco czasu, żeby pewne rzeczy poprawić, usprawnić, ale jestem bardzo pozytywnie nastawiony do tego i wierzę, że będziemy spotykać się w coraz większym, szerszym gronie zarówno mediów, jak i kibiców. Na koniec sezonu będziemy mogli to dwudziestolecie podsumować i świętować jako wielki sukces. Także nie będziemy wielkich rzeczy obiecywać teraz, obiecujemy sobie nawzajem. Dzieje się dużo, będę Państwo o tym na bieżąco informowani i wierzymy, że Orzeł będzie naprawdę latał bardzo wysoko”.
Trener Janusz Ślączka o drużynie, zawodnikach i ich możliwościach:
„Na pewno będziemy chcieli zrobić coś innego i lepszego może niż to było w innych sezonach. Zobaczymy, jak to wszystko wyjdzie. Skład mamy nie najgorszy, wiadomo, że to są zawodnicy, którzy mają coś do udowodnienia. Oni chcieliby w którymś klubie zawitać dłużej, także znaleźć kontrakt na parę lat i dlatego mają szansę pokazać się i mieć długie kontrakty”.
(Patrycja Pąsko)

