15/08/2026
Start News Żużel w Łodzi znów z zawieszeniu

Żużel w Łodzi znów z zawieszeniu

„Klub nie otrzymał od MAKiS stosownego dokumentu wymaganego w procesie licencyjnym”.
Żużel w Łodzi znów z zawieszeniu

Uczestnictwo Orła w sezonie 2025 ponownie stoi pod znakiem zapytania. Klub nie otrzymał od MAKiS dokumentu o przedłużeniu najmu. 

 

W swoim dzisiejszym oświadczeniu klub informuje:

"Klub Żużlowy Orzeł Łódź S.A. zakończył kompletowanie dokumentacji wymaganej do złożenia wniosku licencyjnego na występy w sezonie 2025 w Metalkas 2. Ekstralidze. W piątek dokumentacja zostanie złożona w Warszawie w siedzibie PZM.

Jedynym dokumentem, który nie zostanie dołączony do wniosku, będzie umowa najmu obiektu Moto Arena Łódź na rozgrywanie meczów ligowych drużyny w sezonie 2025, gdyż klub nie otrzymał od MAKiS stosownego dokumentu wymaganego w procesie licencyjnym. Należy przypuszczać, iż ze względu na jego brak Komisja Licencyjna odmówi przyznania Klubowi licencji na sezon 2025.

Warto przypomnieć, że jak do tej pory Klub za każdym razem otrzymywał licencję. Prawdopodobnie będzie to pierwszy rok w historii, gdy ze względu na decyzję prezesa MAKiS o nieprzekazaniu umowy najmu Moto Areny Łódź klub nie otrzyma licencji na występy w Metalkas 2. Ekstralidze”.

Żużel w Łodzi znów z zawieszeniu

Również na Facebooku Stowarzyszenia FC Orzeł Łódź pojawił się komunikat, w którym kibice apelują do władz miasta, „by nie zostali zapamiętani jako grabarze żużla w Łodzi”.

Dociera do nas coraz więcej informacji, jakoby stadion miał zostać sprzedany spółce organizującej drifty. Nie trzeba być omnibusem by wiedzieć, że to oznacza jedno - ostateczny upadek żużla w Łodzi. Jest to dla nas kompletnie nie do pomyślenia, że władze miasta mogą z premedytacją zamordować żużel w naszym mieście. Nie ma na to naszej zgody!

W ostatnich miesiącach wydarzyło się w naszym żużlowym środowisku dużo złych rzeczy. Padło wiele gorzkich słów i wylało się mnóstwo negatywnych emocji. Nie jest nam, delikatnie pisząc, po drodze z prezesem Skrzydlewskim. Rozumiemy wasz gniew i rozczarowanie, ale nic nie trwa wiecznie. Kiedyś ktoś inny będzie miał szansę zająć się żużlem w naszym mieście, ale jeżeli stadion zostanie sprzedany, a tor zaorany i zalany asfaltem, to już nikt nigdy nie zbuduje tutaj drużyny żużlowej. Nasza miłość, pasja, drugi dom przepadnie na zawsze, a pozostaną tylko wspomnienia. Nie możemy do tego dopuścić!

Apelujemy do władz miasta, by nie zostali zapamiętani jako grabarze żużla w Łodzi. Jako ci, którzy na zawsze pogrzebali niemal 90 lat wspaniałej historii. Opamiętajcie się!

Zachęcamy do udostępniania, komentowania, oznaczania władz miasta. Piszmy maile i komentarze w social mediach. Niech nas usłyszą”!

Wstecz