W mediach słodko i słono
Express Ilustrowany pisze o wczorajszej konferencji tak: „To na pewno wspaniałe wieści dla łódzkich fanów żużla”. W dalszej części tekstu gazeta pisze między innymi o finansach: „Nieoficjalnie wiadomo, że zawodnicy dostają propozycje jazdy za 100-150 tysięcy złotych za podpis i 2500 za każdy zdobyty punkt. Wszystko zatem wskazuje na to, że zawirowania wokół zasłużonego klubu dobiegły końca i historia Orla będzie pisana dalej”.
Łódź.pl odnotowuje „Z zeszłorocznego składu zostali m.in. Mateusz Bartkowiak, Seweryn Orgacki i Jakub Kiciński. W środowisku mówi się jednak o uznanych zawodnikach, którzy mają przyjechać na Moto Arenę, takich jak: Andreas Lyager, Nicolai Klindt, Patryk Wojdyło czy Robert Chmiel, który robił furorę na trzecim poziomie rozgrywek, czyli w Krajowej Lidze Żużlowej. Jedno jest pewne – z Orłem Łódź ciężko się nudzić”. I z tym ostatnim zdaniem trudno się nie zgodzić.
Atmosferę radości medialnej po południu rozmiękczyła łódzka Wyborcza, która napisała, o tym o czym od dłuższego czasu plotkowano. Na obiekt, na którym jeździ Orzeł, chrapkę ma mieć firma, która organizuje zawody driftowe. Jak czytamy: „Spółka Drift Masters Grand Prix z siedzibą w Płocku, organizator profesjonalnej ligi driftowej w Polsce, jest zainteresowana Moto Areną Łódź. Do Urzędu Miasta w Łodzi wpłynął list intencyjny w tej sprawie podpisany przez jej wiceprezesa Arkadiusza Dudkę. Spółka chce podjąć rozmowy i negocjacje na temat długotrwałej dzierżawy lub najmu obiektu przy ul. 6 Sierpnia z opcją pierwokupu. W planach spółki jest przekształcenie obiektu wybudowanego dla Klubu Żużlowego H. Skrzydlewska Orzeł Łódź w „Europejskie Centrum Driftu Drift Masters”. Wychodzi na to, że miasto przyjęto do wiadomości, że nastąpi koniec żużla w Łodzi i rozpoczęto jakieś działania. Bo tak do tego tematu w Wyborczej odniosło się biuro prasowe Urzędu Miasta Łodzi: „Urząd Miasta Łodzi jest obecnie w trakcie rozmów z kilkoma podmiotami, które mają pomysł na wykorzystanie tego obiektu, na stałe i w atrakcyjnej formule. Po zakończeniu tych rozmów zostanie podjęta decyzja o przyszłości tego miejsca". Tutaj cały tekst.
(MJ)

