Czuję się świeżo w zespole
Wywiady z obozu w Cetniewie
Jak podoba Ci się na zgrupowaniu?
Wszystko jest okej. Trenujemy, integrujemy się z chłopakami. Pogoda też jest w porządku, mogłaby być trochę lepsza, ale nie narzekamy. Najważniejsza jest atmosfera i to, że wszyscy się poznajemy i wspólnie trenujemy. To dobre przed sezonem.
Jest coś, co do tej pory szczególnie Ci się podobało?
Na razie chyba gry na hali. To fajne, bo wprowadzają element rywalizacji. I wiadomo, cały czas łapiemy kontakt z chłopakami.
O cele na ten sezon pytałam Cię już, gdy rozmawialiśmy w grudniu, ale trochę czasu minęło, czy coś się zmieniło?
Nie, cały czas myślę, że moim celem jest przejechać dobry sezon i być z siebie zadowolonym. Chcę być mocnym punktem zespołu, tak jak w zeszłym roku. I po prostu wygrywać biegi z pełnym spokojem.
Jak się czujesz w tej nowej drużynie? Klub ten sam, ale ludzie się zmienili, więc to w sumie trochę nowa drużyna.
To mój drugi rok, ale czuję się świeżo. To dobrze. W zespole nastąpiły zmiany – zostałem tylko ja i Seweryn, a cała reszta to nowi chłopacy, więc czuję, jakbym był w nowym zespole. Chłopaków już znam. Z niektórymi jeździłem wcześniej, z Patrickiem w zespole w Gorzowie, a Roberta Chmiela znam jeszcze z czasów mini żużla.
Pierwszy mecz już niedługo. Czujesz przygotowany do niego zarówno fizycznie, sprzętowo, jak i mentalnie?
Przygotowania wciąż trwają. Kompletujemy motocykle. Silniki już mam. Fizycznie z dnia na dzień jest coraz lepiej. Teraz pracuję indywidualnie nad refleksem, koncentracją, koordynacją oko-ręka. Wszystko idzie zgodnie z planem.
A co z wolnym czasem?
Najczęściej spotykam się ze znajomymi. Lubię też wieczorami pograć na konsoli. Lubię pograć w koszykówkę, w piłkę nożną na hali. Sport to coś, co uwielbiam. Teraz planuję zacząć grać w squasha.
Przed sezonem musicie trzymać ścisłą dietę?
Jeśli masz problem z wagą, to tak, ale ja mam to szczęście, że jestem dosyć niski i nie mam z nią problemów. Chodzi o to, żeby czuć się dobrze, żeby głowa i organizm funkcjonowały prawidłowo. Nie ma sensu zupełnie się wychudzić, żeby wyglądać jak szkielet, a potem nie mieć siły na wyścigi. Chciałbym przekazać kibicom, by przychodzili na stadion. Damy z siebie wszystko. Zespół jest fajny, gwarantujemy dużo emocji.
— Słyszałem już niejedną opinię, że jestem chodzącą encyklopedią, jeżeli chodzi właśnie o żużel i wyniki naszego klubu — przyznaje Patryk Sobczyński.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Kacper Zieliński o Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów, swoich ostatnich zawodach w Czechach i ambitnych planach na przyszłość.
Marcin Nowak o początku sezonu, przygotowaniach do meczu z Krosnem i o tym, jak kluczowa dla wyników jest atmosfera w drużynie.
Robert Chmiel o przyszłotygodniowym meczu w Łodzi, gdzie pojawi się jako „Wilk” z Krosna. Wracamy także do jego ubiegłorocznych startów w barwach Orła.

