11/08/2026
Start Czytelnia Czuję się świeżo w zespole

Czuję się świeżo w zespole

Wywiady z obozu w Cetniewie

06 marca 2025
Mateusz Bartkowiak o zgrupowaniu, przygotowaniach i wolnym czasie.
Czuję się świeżo w zespole

Jak podoba Ci się na zgrupowaniu?

Wszystko jest okej. Trenujemy, integrujemy się z chłopakami. Pogoda też jest w porządku, mogłaby być trochę lepsza, ale nie narzekamy. Najważniejsza jest atmosfera i to, że wszyscy się poznajemy i wspólnie trenujemy. To dobre przed sezonem.

 

Jest coś, co do tej pory szczególnie Ci się podobało?

Na razie chyba gry na hali. To fajne, bo wprowadzają element rywalizacji. I wiadomo, cały czas łapiemy kontakt z chłopakami.

 

O cele na ten sezon pytałam Cię już, gdy rozmawialiśmy w grudniu, ale trochę czasu minęło, czy coś się zmieniło?

Nie, cały czas myślę, że moim celem jest przejechać dobry sezon i być z siebie zadowolonym. Chcę być mocnym punktem zespołu, tak jak w zeszłym roku. I po prostu wygrywać biegi z pełnym spokojem.

 

Jak się czujesz w tej nowej drużynie? Klub ten sam, ale ludzie się zmienili, więc to w sumie trochę nowa drużyna.

To mój drugi rok, ale czuję się świeżo. To dobrze. W zespole nastąpiły zmiany – zostałem tylko ja i Seweryn, a cała reszta to nowi chłopacy, więc czuję, jakbym był w nowym zespole. Chłopaków już znam. Z niektórymi jeździłem wcześniej, z Patrickiem w zespole w Gorzowie, a Roberta Chmiela znam jeszcze z czasów mini żużla.

 

Pierwszy mecz już niedługo. Czujesz przygotowany do niego zarówno fizycznie, sprzętowo, jak i mentalnie?

Przygotowania wciąż trwają. Kompletujemy motocykle. Silniki już mam. Fizycznie z dnia na dzień jest coraz lepiej. Teraz pracuję indywidualnie nad refleksem, koncentracją, koordynacją oko-ręka. Wszystko idzie zgodnie z planem.

 

A co z wolnym czasem?

Najczęściej spotykam się ze znajomymi. Lubię też wieczorami pograć na konsoli. Lubię pograć w koszykówkę, w piłkę nożną na hali. Sport to coś, co uwielbiam. Teraz planuję zacząć grać w squasha.

 

Przed sezonem musicie trzymać ścisłą dietę?

Jeśli masz problem z wagą, to tak, ale ja mam to szczęście, że jestem dosyć niski i nie mam z nią problemów. Chodzi o to, żeby czuć się dobrze, żeby głowa i organizm funkcjonowały prawidłowo. Nie ma sensu zupełnie się wychudzić, żeby wyglądać jak szkielet, a potem nie mieć siły na wyścigi. Chciałbym przekazać kibicom, by przychodzili na stadion. Damy z siebie wszystko. Zespół jest fajny, gwarantujemy dużo emocji.

Wstecz