Konsekwentnie dążę do celu
Wywiady z obozu w Cetniewie
Jak oceniasz ten wyjazd i atmosferę w drużynie? (przyp. red. rozmawiamy w trakcie obozu treningowego zawodników Orła w Cetniewie)
Jest bardzo fajnie. Mam dobry kontakt zarówno z chłopakami, jak i z trenerami.
Kiedy w Twoim życiu pojawił się żużel?
Motocykle od zawsze mnie interesowały. Kiedy miałem kilka lat, dziadek zabrał mnie na mecz w Bydgoszczy. Zobaczyłem, jak ścigają się zawodnicy i też chciałem jeździć. Po komunii kupiłem pierwszy motocykl.
Złapałeś żużlowego bakcyla. Co Ci się najbardziej spodobało?
Rywalizacja. Dlatego zacząłem treningi. Najpierw występowałem w Grudziądzu, a potem zdałem licencję i przeszedłem do Łodzi.
Jak oceniasz swój poprzedni sezon?
Z zawodów na zawody było coraz lepiej. Wiadomo, jest dużo do poprawy, ale daję z siebie wszystko. I myślę, że w tym sezonie to zaprocentuje. Poza swoimi meczami, starałem się być na prawie każdym meczu Orła. Pomagałem chłopakom w parku maszyn, żeby zdobyć jak najwięcej doświadczenia i poznać atmosferę, która panuje podczas meczów ligowych. To zupełnie co innego niż zawody DMPJ.
Jakie jest Twoje marzenie, kiedy myślisz o tegorocznych zawodach?
Jeździć tak dobrze, żeby znaleźć się w głównym składzie. Czekam na to i myślę, że jest to w moim zasięgu. Będę walczył, żeby dostać taką szansę.
W takim razie ważne jest to, jak się przygotowujesz do sezonu?
Staram się robić to jak najlepiej. Jeżdżę na crossie, często jestem na basenie, dużo biegam.
A kiedy masz wolny czas, co robisz?
Najbardziej lubię motocykle i mechanikę. To mnie kręci. Stąd też wybór szkoły. Jestem w trzeciej klasie technikum samochodowego, specjalność – technik mechanik. Lubię pójść do garażu. Zastanawiam się nad ustawieniami motocykla. To ważne, ponieważ sam się nim zajmuję. Podczas zawodów pomaga mi tata, który jest kierowcą i mechanikiem, ale też moim sponsorem.
Czyli masz wsparcie w rodzinie?
Jak najbardziej. Tata i dziadek jeżdżą ze mną na zawody. Mama dołącza, kiedy wyścigi odbywają się blisko naszego miejsca zamieszkania.
Wygląda na to, że wszystko w Twoim życiu kręci się wokół żużla. Kto jest Twoim idolem?
Bartosz Zmarzlik.
Jakie masz cechy, które pomagają być dobrym żużlowcem?
Nie poddaję się. Małymi kroczkami, konsekwentnie dążę do celu, który sobie postawiłem. Pamiętam też o tym, jak ważna jest spokojna głowa. Jeżeli nie umie się nad nią zapanować, to nie będzie dobrych wyników.
— Słyszałem już niejedną opinię, że jestem chodzącą encyklopedią, jeżeli chodzi właśnie o żużel i wyniki naszego klubu — przyznaje Patryk Sobczyński.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Kacper Zieliński o Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów, swoich ostatnich zawodach w Czechach i ambitnych planach na przyszłość.
Marcin Nowak o początku sezonu, przygotowaniach do meczu z Krosnem i o tym, jak kluczowa dla wyników jest atmosfera w drużynie.
Robert Chmiel o przyszłotygodniowym meczu w Łodzi, gdzie pojawi się jako „Wilk” z Krosna. Wracamy także do jego ubiegłorocznych startów w barwach Orła.

