11/08/2026
Start Czytelnia Trener dba, żebyśmy nie stygli

Trener dba, żebyśmy nie stygli

Wywiady z obozu w Cetniewie

03 marca 2025
Patryk Wojdyło o zgrupowaniu, przygotowaniach, ale także o adrenalinie.
Trener dba, żebyśmy nie stygli

Jak się czujesz na zgrupowaniu?

Jest spoko. Wszyscy się znamy, atmosfera jest naprawdę w porządku. Trenujemy i integrujemy się.

 

Trener Ślączka daje wam mocno popalić?

Tak, trener dba, żebyśmy nie stygli. Zdecydowanie nie jest łatwo, ale to dla nas dobre.

 

Jakie masz cele na ten sezon?

Chcę pokazać dobry żużel i to, że potrafię ścigać się na wysokim poziomie. Chcę sprawić radość kibicom i sobie.

 

Czujesz się przygotowany do nadchodzącego sezonu?

Zdecydowanie tak. Przez dwa lata, kiedy zimą wyjeżdżałem do Argentyny, nie widziałem się z chłopakami, nie trenowaliśmy wspólnie. Tym razem postanowiłem, że zostaję w Polsce i będę przygotowywać się z całą ekipą, więc mogę sprawdzić, jak wyglądam na tle innych. A poza tym stęskniłem się za zimą.

 

Łódzki tor już znasz. Jak Ci się jeździło w Łodzi z perspektywy zawodnika drużyny gości?

Raz lepiej, raz gorzej, ale ogólnie dobrze go wspominam.

 

Jak znalazłeś się w żużlu?

Zawsze interesowałem się motocyklami. Żużel był najbliższą dostępną opcją w naszym rejonie, więc postawiłem wszystko na jedną kartę i tak się zaczęło. Początki nie były łatwe. Nie było wokół mnie zbyt wielu osób, które chciały, żebym jeździł. Ale te, które były, wspominam bardzo dobrze i wszystkie pozdrawiam.

 

Co najbardziej lubisz w żużlu?

Wygrywać! Uwielbiam się ścigać. Adrenalina i frajda z rywalizacji są dla mnie najważniejsze.

 

Kiedy nie zajmujesz się żużlem, co robisz?

Motocykle są obecne przez cały czas, ale poza tym lubię także samochody. Adrenalina to coś, czego potrzebuję. Zimą lubię pojeździć na desce. To mój ulubiony sport zimowy. Zapraszam wszystkich na stadion. Na pewno czeka nas wiele emocji i naprawdę pokażemy dobry żużel.

Wstecz