11/08/2026
Start Czytelnia Między sezonami (odcinek 1)

Między sezonami (odcinek 1)

15 stycznia 2025
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego
sezonami (odcinek 1)

Wiemy, że:

  • część z Was czekała na powrót tej rubryki. Tak więc jesteśmy. Tym razem nie w wydaniu ligowym, ale międzysezonowym. Będziemy podobnie jak w sezonie szperać i podrzucać Wam niuanse, tym razem związane ze startem rozgrywek. Redaktor naczelna wymaga, by było i śmieszno, i straszno. Spróbujemy podołać. Spotykać się będziemy jak zawsze w środy. Witajcie po przerwie.
  • nic już nie będzie takie same. A opisanie tego, co się w Łodzi odżużlowało mogłoby przerazić zarówno Stefana Kinga, jak i Manuelę Gretkowską. No może Mróz by jakoś ogarnął i machnął książkę na ten temat w dwa dni. My wymiękamy. A scenę dyskusji kibiców ze stojącym na polewaczce prezesem to chyba tylko Patryk Vega mógłby w przyszłości wyreżyserować.
  • zanim zaczniemy wrzucać jakieś typy, to przypominamy, że w jednym z pierwszych wydań tej rubryki w ubiegłym sezonie napisaliśmy, że Bydgoszcz nie awansuje. I co? Znów w tym sezonie zobaczymy akcję podbijania ekstraligi. Ale jedno im oddajmy, ten patent im się tam sprzedaje. Robią to przy wypełnionym stadionie.
  • musimy poszukać jakiegoś nowego gościa, który będzie nadawał sens naszemu pisaniu. Będzie ciężko. Liga bez Prezesa Mrozka nie będzie taka sama. Coś straciliśmy. Zobaczymy na jak długo. Swoją drogą to jednak gratki, bo wywinął niezły numer.

 

Zastanawiamy się:

  • o co tak naprawdę chodzi władzom Łodzi. Przemilczały generalnie całą akcję dotyczącą tego, czy Orzeł będzie, czy może Orła nie będzie. Kiedy już było wiadomo, że klub jedzie, to zaczęła się dziwna gra o stadion. Stadion wybudowany dla żużla nie wiadomo, czy będzie gościł żużel. Mocno to pokręcone. Ale jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze i politykę (to tu chyba szczególnie ważne).
  • jak to nowe otwarcie w Orle wypadnie w kontekście problemów ze stadionem. Ciągle nie rozpoczęła się sprzedaż karnetów. A tu zdradźmy, że najwięcej ich rozchodziło się w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Na razie wiadomo, że nic nie wiadomo. A czas ucieka. Rzućmy tu przykładem – w Krośnie już 70 proc numerowanych miejsc znalazło nabywców.
  • nad wizją przygotowań do sezonu łódzkiego teamu. Bo wydaje się ona obecnie lekko mglista. Z jednej strony mamy zapowiedź super rywali w sparingach (na przykład Wrocław), z drugiej bardzo mało danych o konkretnych planach drużyny. A mamy już połowę stycznia.
  • czy liga rzeczywiście będzie ciekawa. Nowa formuła rozgrywek, nowe daty spotkań. Po klubach widać, że więcej kasy z TV spłynęło, to i oszczędzania nie było.
  • jak w tym wszystkim poradzi sobie Leszno, które ma być tu na chwilę i wrócić do Ekstraligi. Jakoś tak czujemy, że może i tak będzie. Ale chyba nie będzie to takie proste, bez wybojów po drodze.

 

Daje do myślenia:

  • o co tak naprawdę pojedzie Orzeł w tym sezonie. Bo wizja, że na 20-lecie klubu ma się bić tylko o utrzymanie, jest trochę słaba. Wiadomo, że nikt nie będzie wiele obiecywał, ale Prezes Witold jest ambitnym człowiekiem. I coś nam podpowiada, że skoro już został w czarnym sporcie, to nie po to, by zadowolić się pozostaniem w lidze. Być może dlatego znalazł się jeszcze jakiś grosz i klub szuka zawodników. Miał być jeden, a pojawiły się ploteczki, że oprócz Jabłońskiego jeszcze na U-24 mocno szukamy.
  • że zmiany w Orle, które ogłoszono, były tym razem przygotowane dość spokojnie i w dłuższej perspektywie czasowej. Bo to, że do Łodzi zawita trener Ślączka, a w klubie pojawią się nowi prezesi i dyrektorzy, nasz portal pisał już w listopadzie. Trwały spotkania, narady. Co uważniejsi kibicie obserwowali, do kogo należą auta, które podjeżdżały pod stadion. To daje nadzieję, że naprawdę na klub jest jakiś plan.
  • że po kilku miesiącach przerwy tej rubryki, chyba starczy na początek. Lepiej powoli wracać do formy. Przed startem sezonu spotkamy się jeszcze wiele razy. Do następnej środy.


(MJ, ŁB)

Wstecz