11/08/2026
Start Czytelnia Młody Orzeł: Filip Pawlak

Młody Orzeł: Filip Pawlak

16 grudnia 2024
Wszystko zaczęło się od meczu w Lesznie. O swoich pierwszych zawodach, treningach, sportowych marzeniach i największym wsparciu mówi młody zawodnik łódzkiej drużyny z kategorii 500R.
Młody Orzeł: Filip Pawlak

Skąd wzięła się Twoja pasja do żużla?

Kiedy miałem pięć lat, rodzice zabrali mnie na mecz Unii Leszno. Bardzo spodobała mi się żużlowa atmosfera, adrenalina, jazda żużlowców i walka do samego końca.

 

Jeździć zaczynałeś w Rawiczu? Ile miałeś wtedy lat?

Tak, było to w 2022 roku. Miałem wtedy 12 lat.

 

Wspomniałeś, że na pierwszy mecz zabrali Cię rodzice. Czy to oni są Twoim największym wsparciem?

Tak. Duże wsparcie mam też od moich dziadków i sponsorów. Wspierają mnie również moi znajomi, ale raczej nie jeżdżą na mecze, bo mają szkołę i swoje sprawy.

 

A jak trafiłeś do Orła?

Pojechałem na licencję do Częstochowy i w sumie w tym samym dniu okazało się, że będę ją zdawał pod Orłem.

 

Jak często trenujesz?

Dwa razy w tygodniu na sali i teraz jeszcze będę chodził na basen.

 

Jak w poprzednim sezonie radziłeś sobie z pogodzeniem treningów i szkoły?

Było trochę trudno, ale udało się wszystko pogodzić.

 

Pamiętasz swoje pierwsze zawody?

Tak, były w Rybniku. Byłem podekscytowany tym, że zdobędę swoje pierwsze punkty. Fajnie to wspominam.

 

A jak ogólnie wspominasz cały poprzedni sezon?

Bardzo szybko minął. Czas leci szybko, jak się dużo jeździ. Wiele się nauczyłem i poznałem nowe tory.

 

Czy z biegiem czasu czułeś się coraz bardziej swobodnie na torze?

Tak. Z zawodów na zawody widziałem te same twarze i przyzwyczaiłem się do nich. Wypracowałem sobie własną rutynę przed zawodami. Na przykład szedłem na obchód toru, by zobaczyć jakie ścieżki wybrać.

 

Jak wspominasz sezon w Orle?

Bardzo dobrze. To był mój debiut, więc wszystko było dla mnie nowe, wiele się nauczyłem. Bardzo ważny był dla mnie debiut w Rybniku i zdobycie pierwszej trójki w Gnieźnie.

 

Gdzie widzisz siebie za kilka lat?

Chciałbym dobrze jeździć, być w dobrym klubie, dobrze się pokazywać i wystartować w jakichś zawodach międzynarodowych.

 

Masz jakiegoś żużlowego idola?

Tak, Janusza Kołodzieja.

 

A co robisz w wolnym czasie?

Gram w piłkę ze znajomymi, jeżdżę na crossie, rowerze i gram w gry komputerowe.

 

Fot. przesłana przez Filipa Pawlaka

Młody Orzeł: Filip Pawlak
Wstecz