Młody Orzeł: Filip Pawlak
Skąd wzięła się Twoja pasja do żużla?
Kiedy miałem pięć lat, rodzice zabrali mnie na mecz Unii Leszno. Bardzo spodobała mi się żużlowa atmosfera, adrenalina, jazda żużlowców i walka do samego końca.
Jeździć zaczynałeś w Rawiczu? Ile miałeś wtedy lat?
Tak, było to w 2022 roku. Miałem wtedy 12 lat.
Wspomniałeś, że na pierwszy mecz zabrali Cię rodzice. Czy to oni są Twoim największym wsparciem?
Tak. Duże wsparcie mam też od moich dziadków i sponsorów. Wspierają mnie również moi znajomi, ale raczej nie jeżdżą na mecze, bo mają szkołę i swoje sprawy.
A jak trafiłeś do Orła?
Pojechałem na licencję do Częstochowy i w sumie w tym samym dniu okazało się, że będę ją zdawał pod Orłem.
Jak często trenujesz?
Dwa razy w tygodniu na sali i teraz jeszcze będę chodził na basen.
Jak w poprzednim sezonie radziłeś sobie z pogodzeniem treningów i szkoły?
Było trochę trudno, ale udało się wszystko pogodzić.
Pamiętasz swoje pierwsze zawody?
Tak, były w Rybniku. Byłem podekscytowany tym, że zdobędę swoje pierwsze punkty. Fajnie to wspominam.
A jak ogólnie wspominasz cały poprzedni sezon?
Bardzo szybko minął. Czas leci szybko, jak się dużo jeździ. Wiele się nauczyłem i poznałem nowe tory.
Czy z biegiem czasu czułeś się coraz bardziej swobodnie na torze?
Tak. Z zawodów na zawody widziałem te same twarze i przyzwyczaiłem się do nich. Wypracowałem sobie własną rutynę przed zawodami. Na przykład szedłem na obchód toru, by zobaczyć jakie ścieżki wybrać.
Jak wspominasz sezon w Orle?
Bardzo dobrze. To był mój debiut, więc wszystko było dla mnie nowe, wiele się nauczyłem. Bardzo ważny był dla mnie debiut w Rybniku i zdobycie pierwszej trójki w Gnieźnie.
Gdzie widzisz siebie za kilka lat?
Chciałbym dobrze jeździć, być w dobrym klubie, dobrze się pokazywać i wystartować w jakichś zawodach międzynarodowych.
Masz jakiegoś żużlowego idola?
Tak, Janusza Kołodzieja.
A co robisz w wolnym czasie?
Gram w piłkę ze znajomymi, jeżdżę na crossie, rowerze i gram w gry komputerowe.
Fot. przesłana przez Filipa Pawlaka
— Słyszałem już niejedną opinię, że jestem chodzącą encyklopedią, jeżeli chodzi właśnie o żużel i wyniki naszego klubu — przyznaje Patryk Sobczyński.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Kacper Zieliński o Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów, swoich ostatnich zawodach w Czechach i ambitnych planach na przyszłość.
Marcin Nowak o początku sezonu, przygotowaniach do meczu z Krosnem i o tym, jak kluczowa dla wyników jest atmosfera w drużynie.
Robert Chmiel o przyszłotygodniowym meczu w Łodzi, gdzie pojawi się jako „Wilk” z Krosna. Wracamy także do jego ubiegłorocznych startów w barwach Orła.


