11/08/2026
Start Czytelnia Jestem zadowolony z tego sezonu

Jestem zadowolony z tego sezonu

27 sierpnia 2024
Mateusz Matusiak, kierownik drużyny H. Skrzydlewska Orzeł Łódź o meczu ćwierćfinałowym w Ostrowie i całym sezonie.
Jestem zadowolony z tego sezonu

Zakończyło się spotkanie i tym samym zakończyła się przygoda H. Skrzydlewska Orzeł Łódź w tym sezonie. Czy jest to już czas na pierwsze podsumowania?

Na pewno. Jak sezon się już skończył dla nas, to myślę, że możemy już podsumowywać. Zważywszy na to, jak zaczynaliśmy ten sezon, to myślę, że to 6 miejsce, te play-offy, ćwierćfinał z Ostrowem, gdzie jak wiadomo, tanio skóry nie sprzedaliśmy, to myślę, że możemy być zadowoleni z tego sezonu. Bardzo dobrze się bawiłem w tym roku. Naprawdę bardzo fajna drużyna. Bardzo fajni ludzie. Chcę to zaznaczyć, że nie tylko zawodnicy, ale też bardzo dobrze dogadywałem się z trenerem i z mechanikami chłopaków, ze wszystkimi absolutnie. Jest to dla mnie ewenement. Co mogę więcej powiedzieć? Jestem bardzo zadowolony z tego sezonu.

 

Było dużo miodu, to teraz łyżka dziegciu. Co w takim razie nie poszło? Czego zabrakło, że jednak nie jedziecie dalej?

Czego zabrakło? Byśmy musieli to sobie rozrzucić na czynniki pierwsze. Na pewno nie możemy mieć pretensji do juniorów, bo zrobili więcej niż oczekiwano. Obcokrajowcy też myślę, że się wywiązali ze swojego zadania. Wiadomo, czasem brakowało punktów polskich seniorów. O tym możemy na pewno powiedzieć, że mogłoby być lepiej, gdyby punktowali na swoim poziomie. Benjamin Basso też myślę, że zrobił swoje. Liczyliśmy na trochę więcej z jego strony, ale też nie było jakiejś tragedii.

 

Ta kontuzja barku wpłynęła na Basso?

Na pewno. Nie chodzi nawet o tę kontuzję ostatnio, ale też wcześniej zaliczał upadki i jak tylko wskoczył na jakiś poziom, to coś się musiało wydarzyć. Chociażby wypadek w Bydgoszczy, gdzieś za granicą jeszcze miał, a to zawsze wybija.

 

Dzisiaj o 16:00 zaczynały się aż trzy spotkania, czy mieliście tutaj chwilę, by zerknąć, co się dzieje na dwóch pozostałych, czy liczyliście te małe punkty na Lucky Loosera?

Za dużo razy nie patrzyłem, bo dla nas najważniejsze było to spotkanie. Wiedzieliśmy, że jak tu nie zrobimy dwóch punktów, czyli jeśli nie wygramy chociaż minimalnie, to nas nie ma. Nie miały wtedy znaczenia te małe punkty. Nie powiem, że wcale, bo kilka razy zerknąłem. Widziałam, że gospodarze w obydwu meczach wysoko prowadzą, to dla mnie tym bardziej było jasne, że musimy tutaj wygrać. Nie udało nam się to, więc od razu wiedzieliśmy, że nas już w półfinałach nie będzie.

 

Jestem zadowolony z tego sezonu
Jestem zadowolony z tego sezonu

Orły zaczęły dobrze, ale po przerwie w drugiej serii, po pierwszej kosmetyce toru coś poszło nie tak. Nie nadążyliście z ustawieniami, czy coś innego nie zagrało?

Myślę, że na początku na pewno gospodarze też troszeczkę byli zdziwieni. Z tego, co słyszałem, przygotowali sobie tor nie do końca tak jak chcieli. Wiadomo, taki jest przywilej gospodarza, do tego tak mocnego gospodarza, bo to jest bardzo mocna drużyna. Zaczęli po prostu łapać, a nam też może momentami uciekały te ustawienia. Jednak to jest wyjazd i tak to już bardzo często bywa.

 

Jakie nastroje panowały w parku maszyn, kiedy wiedzieliście już, że te nominowane to w zasadzie jedziecie o nic?

Na pewno był taki smutek trochę, bo nikt nie chce jechać wyścigów o pietruszkę. Dlatego tutaj też już nie szarżowaliśmy ze zmianami taktycznymi. Po prostu daliśmy pojechać chłopakom i pożegnać się godnie z kibicami i żeby wynik był całkiem przyzwoity na koniec. Myślę, że tutaj tanio skóry nie sprzedaliśmy i dlatego tak to wyglądało.

 

Po piątkowym treningu w składzie pojawił się Oskar Polis. Czy możemy założyć, że gdyby był w drużynie cały sezon, to tych punktów mogłoby być więcej?

Teraz można tak gdybać. Muszę przyznać, że dziś bardzo dobrze pojechał. Nigdy nie jest tak łatwo wygrywać, zwłaszcza że on trzy miesiące nie jeździł w ogóle. Przyjechał tutaj na bardzo trudny teren i wygrywał wyścigi, więc gratuluję mu. Co by było, gdyby był z nami cały sezon? Teraz ciężko powiedzieć.

 

Czy to już czas na wakacje? Czy jeszcze jakieś żużlowe wyzwania przed wami?

Na pewno mamy jeszcze troszeczkę młodzieżówek przed nami. Jutro tutaj w Ostrowie. Po drodze z chłopakami jadę na 500R. Jednak nie ukrywam tego, że już powoli myślę o wakacjach.

Jestem zadowolony z tego sezonu
Wstecz