Symulacje sytuacji przed niedzielą
Po przegraniu pierwszego spotkania u siebie szansa Orła na to, by przejść do kolejnej rundy play-off jest bardzo mała. Sprawdzamy jakie scenariusze mogłyby to jednak zmienić.
Wygrana Orła 7 punktami lub wyżej
To najlepszy i najprostszy scenariusz na niedzielę. Jeżeli Orzeł wygra co najmniej siedmioma punktami, to po prostu przechodzi dalej i nie musi się na nikogo oglądać. Wtedy to drużyna z Ostrowa będzie patrzeć na wyniki i szukać swojej szansy jako „lucky loser”.
Wygrana Orła 6 punktami lub mniej
Tutaj mimo wygranej to Ostrów awansuje bezpośrednio, bo w całym dwumeczu będzie lepszy. A dla Orła mogą rozwijać się dwa scenariusze:
A. w przypadku zwycięstw Poznania i Krosna to Orzeł awansuje.
B. jeżeli wygrają natomiast Bydgoszczanie i drużyna z Rybnika, to zacznie się liczenie małych punktów. Orzeł nie będzie miał dużej różnicy małych punktów, a więc szansa na awans jako Lucky loser będzie duża. Dlaczego? Bydgoszcz jest w stanie odrobić z nawiązką kilkupunktową stratę z Poznania, a Rybnik też może wygrać kilkunastoma punktami z Wilkami osłabionymi stratą Milika.
Remis Orła
W takim scenariuszu, Orzeł będzie miał szansę, by iść dalej tylko wtedy gdy:
A Poznań i Krosno wygrają. Dokładne wyniki nie będą miały znaczenia
B. Poznań zremisuje a Krosno wygra
Mała przegrana Orła
To scenariusz, który przewiduje wielu ekspertów. Orzeł postawi się w Ostrowie, ale nieznacznie przegra, załóżmy 3-4 punktami. Wtedy jego bilans małych punktów będzie około -10. By mógł zostać wtedy „lucky loserem”, muszą się wydarzyć dwie rzeczy:
-Poznań musi wygrać w Bydgoszczy, w jakiej wersji punktowej nie ma znaczenia.
-Wilki muszą wygrać z Rybnikiem co najmniej dziewięcioma (lub więcej) punktami.
— Słyszałem już niejedną opinię, że jestem chodzącą encyklopedią, jeżeli chodzi właśnie o żużel i wyniki naszego klubu — przyznaje Patryk Sobczyński.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Kacper Zieliński o Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów, swoich ostatnich zawodach w Czechach i ambitnych planach na przyszłość.
Marcin Nowak o początku sezonu, przygotowaniach do meczu z Krosnem i o tym, jak kluczowa dla wyników jest atmosfera w drużynie.
Robert Chmiel o przyszłotygodniowym meczu w Łodzi, gdzie pojawi się jako „Wilk” z Krosna. Wracamy także do jego ubiegłorocznych startów w barwach Orła.



