Kocham moją pracę
Jak to jest w tym męskim świecie przeprowadzać rozmowy, wywiady z zawodnikami?
Na pewno nie jest to takie łatwe, jakby się mogło wydawać. Jednak nie odczuwam tego, żebym tak naprawdę spotykała się z jakimiś ograniczeniami czy stawała pod ścianą. To wcale nie o to chodzi. Zresztą przez całą pracę, przez ten cały czas, kiedy tu jesteśmy, przez kolejne sezony my z zawodnikami budujemy relacje, które często procentują w kolejnych sezonach. Oni i my żyjemy tak samo. Cały czas na wyjazdach, cały czas w drodze. Nie rzadko się spotykamy gdzieś po meczach przykładowo w jakichś restauracjach, które są na trasie. Dużo ze sobą rozmawiamy. Przed meczami też często jesteśmy dużo wcześniej i po prostu zawsze jest czas, żeby porozmawiać, więc nie, nie odczuwam, że mi trudno. Kocham moją pracę, nie zamieniłabym jej na nic innego. Także tylko się cieszyć i robić to dalej.
Jak dużo czasu poświęcasz na przygotowania do transmisji? Gdzie szukasz informacji?
Tak naprawdę, kiedy pracuje się w żużlu, to trzeba być w nim cały czas. To nie jest tak, że kończy się weekend i my nie pracujemy. Przez cały tydzień, codziennie chłoniemy informacje, rozmawiamy z wieloma osobami i te przygotowania są cały czas. Bycie w tym sporcie nie kończy się na tym, że jesteśmy na meczu. Myślę, każdy z mojej redakcji potwierdzi to, że w każdym domu żużel jest cały czas w telewizji, a jak nie w telewizji to w komputerze. Oczywiście łatwiej jest się przygotować z meczu na mecz, kiedy jedzie ta sama drużyna i my ten mecz obsługujemy. Tak, to jest znacznie łatwiejsze, ale to wcale nie zwalnia z tego, że trzeba przysiąść do notatek. Najczęściej to, co się notuje, to zostaje w głowie, ale czasem takie, że tak powiem zapasowe pytanie gdzieś na kartce, może dużo ułatwić. Więc przygotowania trwają cały czas. Często dowiadujemy się najciekawszych rzeczy przed meczem, kiedy jesteśmy wcześniej. To jest klucz, bo tu nie ma takich sztywnych ram.
Zdradź nam jak zachęcasz zawodników do wypowiedzi. Nie jest przecież tak, że oni zawsze są chętni do rozmowy. Ty jednak potrafisz ich tak podkręcić, tak dopytać, żeby coś fajnego tutaj dla widzów pokazać.
Nie mogę zdradzać swoich sekretów, bo już by nie były sekretami. A tak zupełnie serio, tak jak mówiłam, ten zawód opiera się na relacjach. On się opiera na dobrych relacjach, które trzeba ze sobą budować. Powiem szczerze, że ja nie spotykam się z czymś takim, że ktoś jakoś uparcie mi odmawia wywiadów. Nawet jeśli dajmy na to, zawodnik nie chce rozmawiać przed meczem, bo potrzebuje się skupić, to często mów tak: „Słuchaj Natalia, nie przed meczem. Weź kogoś innego, a ja przyjdę po tym i po tym biegu.” I przychodzą, także naprawdę da się to wszystko zrobić. Jak z nich wyciągać informacje? Klucz to są te relacje i więcej tutaj chyba tak naprawdę nie mam do powiedzenia, bo też jest inaczej, kiedy np. wchodzi zawodnik świeży do ligi, którego nie znamy. On też zupełnie inaczej będzie z nami rozmawiać, a inaczej będzie rozmawiała z nami osoba, która już jest na tej ściance z nami x-raz.
To na koniec jeszcze zapytam, kto odpowiada za twoją stylizację?
Z tego miejsca serdecznie pozdrawiam Elę Chojnowską, naszą stylistkę Canal+. Ela, buziaczki dla Ciebie. To Ela zawsze pieczołowicie dba o to, żebyśmy prezentowali się dobrze. Zna nasz gust, wie co lubimy nosić i co chcemy nosić, w czym czujemy się dobrze, bo też, kiedy na antenie nie wyglądamy dobrze, też ten komfort pracy się zmniejsza. A kto nas maluje? Różnie. Tak naprawdę trochę zdradzając kulisy pracy w telewizji, wygląda to w ten sposób, że często jedna makijażystka jest dopisana do jakiegoś regionu albo jeżeli akurat ona nie może być w dany dzień, to po prostu one się zmieniają. To naprawdę są kobiety, które robią dużo dobrej roboty, a często są też trochę naszymi psychologami. Nie raz jest tak, że przed meczem mamy jakieś wątpliwości, a tyle się widzimy, często co tydzień, że o wielu rzeczach możemy sobie porozmawiać.
Rozmawiała: Sandra Wysocka
Zdjęcie numer 2: https://www.facebook.com/natalia.pietrucha
— Słyszałem już niejedną opinię, że jestem chodzącą encyklopedią, jeżeli chodzi właśnie o żużel i wyniki naszego klubu — przyznaje Patryk Sobczyński.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Kacper Zieliński o Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów, swoich ostatnich zawodach w Czechach i ambitnych planach na przyszłość.
Marcin Nowak o początku sezonu, przygotowaniach do meczu z Krosnem i o tym, jak kluczowa dla wyników jest atmosfera w drużynie.
Robert Chmiel o przyszłotygodniowym meczu w Łodzi, gdzie pojawi się jako „Wilk” z Krosna. Wracamy także do jego ubiegłorocznych startów w barwach Orła.



