Zostały kosmetyczne rzeczy
Patrycja Paśko: Zdążyłeś się już stęsknić za ściganiem?
Seweryn Orgacki Zostało jeszcze troszeczkę czasu do „prawidłowego” ścigania, ale im bliżej sezonu, tym bardziej tego brakuje. Po sezonie fajnie jest odetchnąć, złapać trochę świeżości i zająć się innymi rzeczami. Natomiast im bliżej startu rozgrywek, tym bardziej chce się jeździć. Każdy dzień to skrócenie czasu do momentu, kiedy w końcu będzie można wsiąść na motocykl.
Czy trening na sali to dla Ciebie przyjemność, czy „zło konieczne”?
To tak naprawdę zależy od dnia i momentu tygodnia. Jak można zauważyć, trenuję bardzo często i dość wcześnie, bo już o szóstej rano. Nie zawsze się chce, nie zawsze ma się chęci, ale to część naszej pracy. Czy mamy na to ochotę, czy nie — trening trzeba zrobić i tyle.
Czy w sprzęcie zostało jeszcze coś do dopasowania?
Dopasować może nie, ale trzeba to wszystko złożyć w całość. Zostały naprawdę kosmetyczne rzeczy. Zajmie to jeden dzień, góra dwa, i będziemy mogli wyjeżdżać.
Patrząc na ten skład dość realistycznie, nie widzę tu nazwisk, które w obecnym układzie ligi gwarantowałyby walkę o czołowe miejsce w tabeli - pisze Martyna Stefaniak, kibicka Orła.
— Mamy bardzo fajny kontakt. Kiedy idziemy na wspólne posiłki, tak naprawdę nie możemy się oderwać od stołu, bo cały czas ktoś rzuca jakiś temat do rozmowy — opowiada Krzysztof Lewandowski.
— Gdyby padło hasło, że jutro wyjeżdżamy, byłbym gotowy — mówi Szymon Szlauderbach.
— Cieszę się, że jest dużo znajomych twarzy, które pamiętam sprzed trzech lat. Niewiele się zmieniło, co jest fajne, bo dzięki temu nie trzeba było na nowo pokonywać pewnych barier — mówi Marcin Nowak.
Nie ma lidera z najwyższej półki, ale może zastąpi go wyrównany skład – pisze kibic Orła, Bartosz Jagodziński.
Szymon Szlauderbach o przygotowaniach do sezonu, początkach kariery i żużlowych idolach.

