11/08/2026
Start Czytelnia Dobrze zacząć – klucz do udanego sezonu Orła Łódź

Dobrze zacząć – klucz do udanego sezonu Orła Łódź

03 stycznia 2026
Dobry start na początku sezonu może dać energię, na której można zbudować coś trwałego. 
Start

Ostatnie dwa lata to jednak słabe wejścia łódzkiego Orła w rozgrywki. W 2025 roku pierwsze zwycięstwo przyszło dopiero w 3. kolejce przeciwko Unii Tarnów, po dwóch wcześniejszych porażkach. Później na kolejną wygraną trzeba było czekać aż do 9. serii i sensacyjnego triumfu w Krośnie. Z kolei w 2024 roku premierowe punkty łodzianie zdobyli dopiero w 6. kolejce, wygrywając w Gdańsku.

 

Plusy dobrego startu

Często słyszy się głosy, że nie ma co przejmować się początkiem rundy, bo najważniejsze mecze i tak przychodzą w fazie play-off. Teoretycznie można przegrać niemal wszystkie mecze w sezonie zasadniczym, a potem utrzymać się w lidze w fazie play-down. Jednak udana inauguracja to szansa na walkę o coś więcej niż tylko ligowy byt. To potwierdzenie, że drużyna sumiennie odrobiła lekcje w okresie przygotowawczym.

Opowieści o „braku dopasowania sprzętu” na początku rozgrywek są raczej słabą wymówką. Skoro jedni potrafią szybko połapać odpowiednie ustawienia, to znaczy, że inni po prostu nie odrobili tej lekcji. Jasne, im dalej w sezon, tym wszyscy są mądrzejsi, ale warunki torowe i atmosferyczne stale się zmieniają. Dopasowanie to praca ciągła, która od pierwszego biegu powinna być wykonana rzetelnie.

Po drugie: dobry start buduje atmosferę – zarówno wewnątrz drużyny, jak i wśród kibiców. Mówiąc najprościej, zwycięstwa to kolosalny argument, by fani przychodzili na Moto Arenę. A przecież na tym w Łodzi zależy nam najbardziej.

Dobrze zacząć – klucz do udanego sezonu Orła Łódź
Dobrze zacząć – klucz do udanego sezonu Orła Łódź

Jak wygląda terminarz?

Jeśli spojrzymy na układ terminarza w pierwszych czterech kolejkach, nie wygląda on najgorzej. Punktów należy szukać właśnie u rywali, z którymi Orzeł rozpocznie sezon.

Wszystko zacznie się – podobnie jak dwa lata temu – na wyjeździe w Rzeszowie. Wtedy Orzeł pojechał do beniaminka, na pełen stadion, i... nie przeszkodził gospodarzom w wielkiej fecie. Teraz sytuacja jest inna. Marcin Nowak, ówczesny kapitan „Żurawi”, jedzie w barwach Orła. Sam Rzeszów dysponuje składem, który powinien pozwolić im na spokojne miejsce w środku stawki. Ściągnęli z Łodzi Lyagera, który ma tworzyć główną parę z Rasmusem Jensenem. Wyniku nie typujemy, ale jest szansa na bardzo wyrównane spotkanie.

Druga kolejka to pierwsze ligowe ściganie na Moto Arenie. Rywalem będzie beniaminek z Piły. Chyba nikt w Łodzi nie zakłada innego scenariusza niż wygrana. Jeśli Orzeł chce pokazać, że interesuje go coś więcej niż walka o utrzymanie, musi pokonać Polonię i to najlepiej z wyraźnym zapasem punktowym.

W trzeciej kolejce znów szansa na punkty przed własną publicznością. Klub zapowiada, że tor ma być sprzymierzeńcem łódzkiej drużyny, a do miasta przyjedzie spadkowicz z Ekstraligi – ROW Rybnik. Drużyna prezesa Mrozka przeszła jednak totalne przemeblowanie i po składzie z elity nie ma już śladu. Zestawienie: Kvech, Lampart, Jamróg i Wojdyło to na papierze mieszanka, która nie będzie biła się o awans, ale na łódzkim torze są oni do ugryzienia.

Czwarty mecz Orzeł pojedzie w Poznaniu. Ostatnio o punkty na Golęcinie jest niezwykle ciężko – ostatni raz wygraliśmy tam w 2023 roku za kadencji trenera Cieślaka. Poznań przystępuje do sezonu bez głośnych aspiracji, ale u siebie będą groźni. Berge, Iversen, Smektała i Pludra, wsparci mocnymi juniorami (Mencel, Musielak), to trudny orzech do zgryzienia. Wiele będzie jednak zależało od tego, z jakim bagażem punktowym i pewnością siebie łodzianie pojadą do Poznania.

 

Można zacząć inaczej

Pierwsze kolejki wcale nie muszą być dla łódzkiej drużyny trudne. Wręcz przeciwnie – można postawić tezę, że terminarz na start jest dla Orła bardzo korzystny. Omijamy na początku faworytów: Polonię Bydgoszcz, Wilki Krosno czy mocną Ostrovię Ostrów. Najtrudniejszym rywalem na papierze wydaje się Poznań, a wielką zagadką inauguracja w Rzeszowie. Szansa na to, by zacząć sezon z wysokiego „C”, jest naprawdę duża. Tor wszystko zweryfikuje.

Łukasz Bazylewicz

REKLAMA
Dobrze zacząć – klucz do udanego sezonu Orła Łódź
Wstecz