21/01/2026
REKLAMA
Start Czytelnia Prosto z Ekstraligi

Prosto z Ekstraligi

19 listopada 2025
Krzysztof Lewandowski przenosi się z toruńskiej Motoareny na łódzką Moto Arenę.
Prosto z Ekstraligi

Lewandowskiego pasją do żużla zaraził ojciec, który zabierał go na mecze miejscowej Polonii Bydgoszcz. Tak wspomina to zawodnik: „Pamiętam, że spore wrażenie robiły na mnie sytuacje, kiedy dany zawodnik w jednym biegu przyjeżdżał do mety daleko za rywalami, a potem potrafił wygrywać ze sporą przewagą. Podobała mi się determinacja żużlowców i możliwość szybkiej odmiany swojego położenia”. (Źródło)

 

Zaczynał od miniżużla w Bydgoszczy, gdzie jeździł pod okiem Marka Szuby. Jak przyznaje Krzysiek, nie pochodzi z zamożnej rodziny, więc by mógł rozwijać swój talent, jego mama pracowała na dwa etaty.

 

Po jakimś czasie Lewandowski zaczął trenować w Gnieźnie, co wiązało się z dodatkowymi godzinami na dojazd, ale czego się nie robi dla pasji.

 

W wieku szesnastu lat Krzysztof dostał się do pierwszego składu toruńskiej drużyny. Tym samym zaczął swoją przygodę z dorosłym żużlem od najwyższego szczebla rozgrywkowego.

 

Swój pierwszy sezon w Ekstralidze ukończył ze średnią biegową 1.000. W kolejnych latach wynik ten utrzymywał się na podobnym poziomie, aż do ubiegłego sezonu, kiedy to jego średnia biegowa spadła do 0,650.

 

W czerwcu tego roku na profilu na Facebooku zawodnika pojawił się wpis, który może mieć związek z wynikami młodego żużlowca:

„Ciężkie czasy tworzą silnych ludzi – tak przynajmniej mówią. Nie poddaję się i ciężko pracuję. Zdaję sobie sprawę z tego, że wynik jest najważniejszy, ale chciałbym, żebyście pamiętali też o tym, co dzieje się za kulisami, a tego nie widać. Chcę być lepszy w tym, co kocham i robię całe życie. Nic nie przychodzi łatwo lub samo, na pewno nie brakuje mi wiary i motywacji. Nie mam satysfakcji, za to czuję dużą frustrację, gdy nie idzie po mojej myśli. Nie myślcie, że nie obwiniam siebie i nie biorę tego na klatę – wręcz przeciwnie.

To jeszcze nie koniec, a już teraz dziękuję wszystkim, którzy nadal są ze mną i wierzą we mnie, w dużej mierze również sponsorom, rodzinie i mojemu team’owi. I choć wychodzi różnie, to zrobię co w mojej mocy, żeby Was nie zawieść”.

 

Już na przełomie lipca i sierpnia Krzysztof w wywiadzie dla „Sportowych Faktów” przyznał, że myśli o zmianie klubu: „Wciąż w klubie we mnie wierzą, ale zawodnik, zwłaszcza młody, potrzebuje regularnych startów. Nie wykluczam, że w przyszłym sezonie pojadę gdzie indzie”. (źródło: Sportowe Fakty)

 

Zmiana klubu na sezon 2026 nie była więc zaskoczeniem, a kibice Orła Łódź mogą mieć nadzieję, że młodemu żużlowcowi będzie się dobrze jeździło na Moto Arenie w Łodzi.

 

Zdjęcia: oficjalna strona na Facebooku - Krzysztof Lewandowski #512

Prosto z Ekstraligi
Prosto z Ekstraligi
Wstecz