Wspominamy bohaterów czarnego sportu w Łodzi
Edward Kupczyński
Początki kariery
Edward Kupczyński urodził się 2 lipca 1929 roku we Lwowie. Po wojnie jego rodzina zamieszkała we Wrocławiu, gdzie rozpoczęła się jego przygoda z żużlem. Na torze zadebiutował w 1950 roku w barwach Związkowca Warszawa, ale już rok później związał się ze Spójnią Wrocław, przemianowaną później na Ślęzę. To tam – na dobrze znanym wrocławskim torze – sięgnął w 1952 roku po tytuł indywidualnego mistrza Polski. Szybko stał się jednym z liderów ligi – stylowy, opanowany, skuteczny. W kolejnych latach dołożył do kolekcji dwa srebrne medale IMP (1956, 1958) oraz dwa brązowe (1954, 1957). W barwach Wrocławia zdobył także cztery srebrne i pięć brązowych medali Drużynowych Mistrzostw Polski.
Kariera w Bydgoszczy i występy międzynarodowe
W latach 1960–1966 Kupczyński reprezentował Polonię Bydgoszcz. Także tam potwierdził klasę, sięgając z zespołem po kolejne medale DMP. Równocześnie regularnie występował w reprezentacji Polski, uczestnicząc w spotkaniach międzypaństwowych oraz eliminacjach do indywidualnych mistrzostw świata – m.in. w Oslo (1956) i Warszawie (1958). Na krajowych torach triumfował również w prestiżowych turniejach, takich jak Kryterium Asów (1954), Memoriał Smoczyka (1955) czy Memoriał Raniszewskiego (1960).
Dojrzałość i doświadczenie w barwach Gwardii Łódź
W 1967 roku, jako doświadczony już 38-letni zawodnik, Edward Kupczyński przeszedł do Gwardii Łódź, gdzie jeździł do końca kariery w 1971 roku. Był nie tylko klasowym zawodnikiem, ale też mentorem dla młodszych kolegów. W zespole wnosił nieocenione doświadczenie i spokój, a także profesjonalizm, który był wzorem dla innych. Po zakończeniu kariery został w Łodzi, podejmując pracę trenerską w Gwardii. To właśnie tutaj rozpoczął swoją drugą, równie ważną drogę w żużlu – jako szkoleniowiec. Był cierpliwy, merytoryczny, szanowany przez zawodników. Później prowadził także zespoły w Bydgoszczy i Gdańsku.
Trener z charakterem
Kupczyński był trenerem, który nie narzucał się autorytetem – jego siła wynikała z wiedzy i spokojnego podejścia. Uczył nie tylko techniki, ale też żużlowej etyki. Był zwolennikiem pracy zespołowej, nie znosił gwiazdorstwa.
W pamięci kibiców pozostanie jako jeden z najważniejszych żużlowców swojego pokolenia.
Pożegnanie
Zmarł 18 lipca 2025 roku w Gdańsku, w wieku 96 lat.
Tadeusz Gortat
Początki kariery
Tadeusz Gortat urodził się 12 października 1951 roku. Jego debiut przypadł na rok 1970. Miał dziewiętnaście lat, kiedy dołączył do Gwardii Łódź. To był czas, gdy łódzki żużel żył raczej pasją niż sukcesami, a młodzi zawodnicy walczyli nie tylko z rywalami, ale i z ograniczonymi możliwościami sprzętowymi. Gortat wszedł do drużyny pełnej charakterów – obok niego jeździli m.in. Paweł Mirowski, Kazimierz Pakulski, Janusz Kościelak, Stanisław Gołofit i Edward Kupczyński. Dla młodego łodzianina to było coś więcej niż debiut – to była szkoła żużlowego życia u boku człowieka, którego nazwisko znali wszyscy w środowisku. Pierwszy sezon nie przyniósł spektakularnych wyników, a ze średnią 0,14 pkt na bieg trudno było o fajerwerki, ale w Gwardii szybko dostrzeżono jego determinację i potencjał.
Tylko jeden klub
Tadeusz Gortat przez całą swoją karierę reprezentował tylko jeden klub – Gwardię Łódź. W połowie lat 70. stał się jednym z filarów drużyny. W sezonie 1976 zdobył 147 punktów – najwięcej w karierze. W kolejnych latach wyrósł na niekwestionowanego lidera łódzkiego zespołu, a sezony 1977, 1978 i 1979 potwierdziły jego klasę i stabilność.
1979 – najlepszy sezon życia
9 września 1979 roku w meczu II ligi przeciwko Stali Rzeszów Gortat przejechał jeden z najlepszych meczów w swojej karierze – 15 punktów i bonus w sześciu startach, mimo że Gwardia przegrała 52:56. Tamtego dnia pokazał wszystko, co miał najlepszego: waleczność, technikę i lojalność wobec drużyny. Sezon 1979 okazał się dla niego przełomowy – osiągnął średnią 2,046 pkt na bieg, jedyną w karierze powyżej dwóch. Czterokrotnie zdobywał komplet punktów, co w realiach drugiej ligi było wynikiem budzącym uznanie.
Koniec pewnej epoki
Rok 1980 przyniósł smutny finał. Po zakończeniu sezonu Gwardia Łódź została rozwiązana. Klub, któremu Gortat poświęcił całą karierę, przestał istnieć, a on sam, zamiast szukać nowego miejsca, postanowił odejść razem z nim. Nie szukał transferu ani nowych barw.
Kariera trenerska
Po latach, gdy żużel wrócił do Łodzi, wrócił i on. Tym razem bez kevlaru i motocyklu, lecz jako trener. W sezonach 1998 i 1999 prowadził łódzkich żużlowców, przekazując im nie tylko wiedzę, ale i wartości, które sam wyznawał: szacunek, dyscyplinę, pokorę wobec sportu.
Pożegnanie
Zmarł 27 czerwca 2023 roku, a jego pogrzeb odbył się tydzień później w Łodzi na Cmentarzu Rzymskokatolickim pw. św. Antoniego (Mania).
Karol Lis
Początki kariery
Karol Lis jest jednym z wychowanków Gwardii Łódź. Urodził się 20 marca 1959 roku. Starty ligowe rozpoczął w 1979 roku. Jednak po sezonie 1980 Łódź zniknęła z żużlowych map Polski, a Lis przeniósł się do Kolejarza Opole. Trafił tam w okresie, gdy opolska drużyna była silna jak nigdy wcześniej – pełna doświadczonych zawodników, co dla Karola oznaczało konieczność cierpliwego czekania na swoją szansę. Początkowo pełnił rolę rezerwowego, ale nie zniechęcił się. Systematyczną pracą, solidnością i ambicją przebił się do podstawowego składu, a kilka lat później był jednym z liderów opolskiej drużyny.
Lider z Opola i krótki powrót do Łodzi
W 1995 roku przeszedł do J.A.G. Łódź, jednak po kilku kolejkach wrócił do OTŻ-u Opole na tzw. mały kontrakt. Tam wziął odpowiedzialność za drużynę – jako kapitan, lider i mentor dla młodszych zawodników.
Pożegnanie
Karol Lis zmarł 26 sierpnia 2001 roku.
Henryk Drozdek
Początki kariery
Henryk Drozdek urodził się w 1959 roku. Jak wielu młodych chłopaków z tamtego pokolenia, zafascynował się żużlem – sportem, który w latach 70. przyciągał tłumy na stadiony i kształtował legendy. Licencję żużlową zrobił w 1977 roku, mając 18 lat. Rok później był już pełnoprawnym zawodnikiem Gwardii Łódź, drużyny występującej w drugiej lidze.
Debiut i pierwsze sukcesy
Na ligowy debiut nie musiał długo czekać. 9 kwietnia 1978 roku, w meczu pierwszej rundy Drużynowych Mistrzostw II ligi przeciwko Motorowi Lublin, zdobył 5 punktów. Gwardia ten mecz przegrała, ale występ młodego zawodnika został zauważony. Z czasem stał się jednym z filarów młodej łódzkiej drużyny. Mimo niewielkiego doświadczenia potrafił skutecznie rywalizować ze starszymi i bardziej utytułowanymi żużlowcami. W tamtym czasie liderem zespołu był Tadeusz Gortat – spokojny, doświadczony zawodnik, który dla młodych, takich jak Drozdek, był naturalnym punktem odniesienia.
Pożegnanie
Henryk uległ poważnemu wypadkowi 25 września 1978 roku podczas 13. rundy Drużynowych Mistrzostw Polski II Ligi. Zmarł dwa dni później w wyniku odniesionych obrażeń. Miał wtedy 19 lat.
Zdjęcia:
- Wikipedia
- Marietta Tuszyńska Piekut
- Zbiory Zdjęć Mariusza Sujki
— Słyszałem już niejedną opinię, że jestem chodzącą encyklopedią, jeżeli chodzi właśnie o żużel i wyniki naszego klubu — przyznaje Patryk Sobczyński.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Kacper Zieliński o Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów, swoich ostatnich zawodach w Czechach i ambitnych planach na przyszłość.
Marcin Nowak o początku sezonu, przygotowaniach do meczu z Krosnem i o tym, jak kluczowa dla wyników jest atmosfera w drużynie.
Robert Chmiel o przyszłotygodniowym meczu w Łodzi, gdzie pojawi się jako „Wilk” z Krosna. Wracamy także do jego ubiegłorocznych startów w barwach Orła.





