11/08/2026
Start Czytelnia Między kolejkami

Między kolejkami

16 sierpnia 2025
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Między kolejkami

WIEMY, ŻE:

 

  • finał rundy był nudny jak flaki z olejem. I jak na razie ten nowy system rozgrywkowy nie dowozi emocji. 
  • przed ostatnią kolejką karty były rozdane i nic się nie zmieniło.
  • najwięcej obecnie emocji, czytając opinie internautów, wzbudzają transfery. Te potwierdzone oraz te, o których się pisze. Te transfery przy tym systemie są mocno dyskusyjne. Bo przejścia zawodników między drużynami, które są w parze, zawsze będzie budować różnego rodzaju teorie.
  • w Bydgoszczy było niezmiernie gorąco. Była też spora grupa kibiców z Łodzi. I był rwący do ataku Andersen. Ten gość ma serducho i potencjał. Wolę walki pokazywał także Patrick Hansen, który pojechał od pierwszej rundy. To jest jednak niezwykła historia i niezależnie od tego, co będzie dalej, to jest materiał na finałowy odcinek serialu Canal+ o Patricku.
  • najważniejsze jest jednak to, co usłyszeli zawodnicy od kibiców po meczu. To co tutaj, to już nie ma znaczenia, teraz czas utrzymać ligę dla Łodzi. To jest najważniejsze zadanie i puenta.
  • jak popatrzymy na listę najskuteczniejszych zawodników Metalkas 2. Ekstraligi, to przedstawicieli Orła (Lyager, Chmiel) znajdziemy dopiero na początku trzeciej dziesiątki. To wiele mówi, dlaczego w tym sezonie jest, jak jest
Między kolejkami
Między kolejkami

ZASTANAWIAMY SIĘ:

 

  • bo i Wy pewnie się zastanawiacie, jaki jest faktyczny stan zdrowia Lyagera i Milika. Bo ten tydzień znów nas bombardował informacjami z lig zagranicznych. Pytaliśmy o to na konferencji trenera Jądera, pytaliśmy też w otoczeniu klubu. Tragedii nie ma i mają być do dyspozycji trenera na najważniejsze spotkania.
  • że całkiem możliwe jest, że prawdziwa jest informacja, że trener Janusz Ślączka ma już nowy klub. I będzie to Rzeszów. Telefony się grzeje i jak mówią, składa już propozycje zawodnikom. Do tych obecnie w Orle też dzwonił.
  • nad tym całym zamieszaniem z Tarnowem. Tam chyba w dzień meczu dopiero okaże się, kto tak naprawdę pojedzie. Zagar kontrakt rozwiązał. Lahti został. W opcji last minute chciał do drużyny dołączyć jej były zawodnik Artur Mroczka. Nawet miała być zbiórka na sprzęt w necie. Ale już wiemy, że z tej opcji formalnie się skorzystać nie da.
  • nad tym, że komentarze fanów żużla w Tarnowie to dołujący temat. Zobaczymy, na ile drużyna będzie chciała jeszcze coś pokazać w starciu z Poznaniem. Wiemy, że wszyscy mają w głowach, że spada Tarnów. A nam się ciągle wydaje, że to nie musi być takie oczywiste sportowo. I że mogą się jednak postawić w decydujących meczach. 
Między kolejkami

DAJE DO MYŚLENIA:

  • zamieszanie wokół Taia – jego transfer do Ostrowa, kulisy rozmów, ujawnianie. Piękna historia, w której klub nie zostawił zawodnika i wypłacał środki po bardzo ciężkiej kontuzji, prysła. Teraz jest wersja, że nie wypłacał wszystkiego, zawodnik chciał podwyżki i tak dalej.
  • że najważniejsze treningi Orła przed wyjazdem do Ostrowa mają odbyć się na wrocławskim owalu. Drużyna (choć nie w komplecie) trenowała w tym tygodniu w Grudziądzu. Ostatnie treningi mają być w pełnej obsadzie i forma na wrocławskim obiekcie ma pokazać skład, który rozpocznie rundę play-down.
  • ale to nasza teoria, że Orzeł dostał najtrudniejsze zadanie z możliwych w tej pierwszej rundzie. „Bo niby Ostrów nam leży” – taka panuje opinia, że lubimy tam jeździć. Jednak ten sezon tego kompletnie nie pokazał. Po dwa powrót Beckera i jeżeli Berntzon trochę podleczy zdrowie, to warunki postawią ciężkie. A po trzy ta dwójka doskonale zna też Moto Arenę i będzie to miało znaczenie w kontekście rewanżu.
  • Informacje o tym, że Lahti przymierzany jest do Łodzi, są podobno totalnym fejkiem. I podobnie można odbierać komunikaty, że pół ligi chce Lyagera zabrać z Łodzi. Choć pewnie ktoś go być może finalnie zabierze. Ale na dziś nic nie jest zamknięte. 
  • Kwestia mentalu i podnoszenia się z trudnej sytuacji. Droga, jaką przeszedł Seweryn Orgacki, to mógłby być kapitalny scenariusz dokumentu – od przyjęcia gigantycznej krytyki, totalnie złego początku sezonu. I młody gość zmierzył się z tym wszystkim. Zaczął punktować, a finałem tej drogi był jego występ w gronie najlepszych polskich juniorów w czwartek w Bydgoszczy. Seweryn czapki z głów. Bardzo potrzeba Twojej dobrej jazdy w najważniejszych meczach sezonu.
  • No to jutro zobaczymy, czy Rzeszów postawi się Bykom z Leszna, które już czują się w Ekstralidze. I zerkamy oczywiście na Tarnów i mecz ze Skorpionami. Na ten drugi my będziemy patrzeć jakoś mocniej. A Wam życzymy dalej dobrego wydłużonego weekendu. 

(MJ, ŁB)

Wstecz