15/06/2026
Między kolejkami
27 czerwca 2025
Subiektywny, ironiczny, wybiórczy, czasami poważny przegląd wydarzeń na torze i wokół niego.
Wiemy:
- że tym razem to jest już raczej „w trakcie kolejki”. Wczoraj Bydgoszcz zlała mocno Ostrów na otwarcie dziewiątej. Kiedy piszemy te słowa, to jeszcze Tarnów nie jedzie z Poznaniem (to co prawda odrabianie zaległości), jednak jak dojdziemy do końca, to pewnie będzie już punkt odniesienia. Puenta więc nieznana, tym bardziej warto doczytać do końca.
- że z naszych wyliczeń wynika, iż ewentualna porażka w Krośnie będzie siódmą z rzędu, co spowoduje, że będzie to najdłuższa czarna seria w całej 20-letniej historii Orła. Ale nie upieramy się przy tym. Wiemy, że są wśród czytających lepsi statystycy i na pewno dadzą znać, jak to się klei.
- • że słowa trenera Ślączki: „jak będzie już krytyczna sytuacja” wzbudziły wiele emocji wśród kibiców Orła. Sytuacja krytyczna, w słownikowym ujęciu, to bardzo poważna i niebezpieczna sytuacja, która wymaga natychmiastowej interwencji…
- że te słowa odnosiły się konkretnie do dyspozycji juniorów Orła, a szczególnie Seweryna Orgackiego. I padły w kontekście konkretnych pytań od Mikołaja Madeja z TVP. Jak najbardziej uzasadnionych. Nie wydaje się nam jednak, że Seweryn to jedyny problem Orła. Zrzucanie całej odpowiedzialności za wyniki drużyny na głowę młodemu zawodnikowi to jednak za dużo.
- że jak się popatrzy na tabelę, ale i na formę drużyn, to zakładanie, że w ostatniej fazie play-down będzie Tarnów, wydaje się dziś mocno nieaktualne. Widzieliście, co zrobili Bydgoszczy u siebie?
- że w 2. Ekstralidze giełda transferowa raczej spokojna na razie. Wiadomo, że Bydgoszcz wykonuje ruchy. Woźniak zostaje, wróci Przyjemski (tym razem już bez znaczenia do jakiej ligi). Ciekawy tajming tych ogłoszeń. Po laniu w Tarnowie. To też chyba pokazanie, że niezależnie od awansu lub jego braku. Bydgoszcz ma cały czas aspiracje i pokazuje to kibicom.
Zastanawiamy się:
- nad teorią, która gdzieś tam sobie mocno krąży. Słyszeliśmy ją od kilku osób. Tarnów i tak nie skończy sezonu, bo tam finansowo kiepsko. Nie dojadą do końca lub upadną na sam koniec. To dość ryzykowna teza. I wydaje się nam, że organizator rozgrywek, który w jakiś sposób ciągnął trochę za uszy Tarnów, żeby znalazł się w pierwszej lidze i pozwolił, żeby początkowo nie jeździli u siebie, nie dopuści do wycofania się drużyny w trakcie sezonu. Skandal, kontrakt telewizyjny i tak dalej. Więc plan na serię walkowerów wydaje się mało realny.
- nad nastrojami w Ostrowie. Są chyba gorsze niż w Łodzi. Poczytaliśmy trochę komentarzy. Tam też jest gigantyczny strach przed spadkiem. Mają swoje problemy z kontuzjami (Becker, Berntzon). Żyją jednak nadzieją, że na finałowe mecze play-down wróci Becker i uratuje ligę.
- nad samymi play-down. Bo to jest trochę, mamy wrażenie, takie spłycanie tematu, że sezon to tam nie ma znaczenia, że ważne są ostatnie mecze. No tak nie do końca, bo jednak miejsce w tabeli będzie miało znaczenie przy wybieraniu. Po dwa — będzie miało znaczenie, gdzie odbędzie się rewanż. A po trzy — gadamy o systemie, którego nie znamy, nie poczuliśmy. I teoria jedno, a praktyka drugie. Jeżeli ktoś cały sezon jechał piach, to czy racjonalnie można uwierzyć, że w ostatnim dwumeczu przy gigantycznej presji raptem pokaże mega żużel? Hmmm…
- nad formą niektórych ekspertów. W „Sportowych Faktach” czytamy, że Tomasz Orwatt typuje, że bój o pozostanie w lidze rozstrzygnie się pomiędzy Tarnowem a Łodzią. Lepszy ma być Orzeł, bo: „Mimo wszystko uważam, że Orzeł jest lepszym zespołem, chociażby dlatego, że ma kompletny skład. Posiada także bardziej doświadczonych juniorów, ale Kowalski się rozkręca. Do tego czasu Jan Heleniak również się trochę rozjedzie i dorównają oni poziomem do łódzkich młodzieżowców. To będzie ciekawy pojedynek, lecz raczej to łodzianie się utrzymają. Aczkolwiek do meczów w fazie play-down zostało trochę czasu”. Na dzisiaj to twierdzenie to jest niezły odjazd, patrząc w statystyki punktowe.
- nad tym, że wynikowo w poprzedniej kolejce to może nie zaskoczeniem, a czymś, czego raczej się nie spodziewaliśmy, był wynik w Ostrowie Wielkopolskim. Remis, który jest triumfem Poznania, bo odrobili na obcym torze 8 punktów, zgarnęli bonus i punkt. Wszystko w ostatnim biegu, w tle defekt Walaska. No działo się tam trochę.
Daje do myślenia:
- to, że w pierwszej rundzie rozgrywek najskuteczniejsza formacja zagraniczna jeździła w Poznaniu. Czwórka Douglas, Nielsen, Bloedorn, Gusts przywoziła średnio 27,33 pkt.
- to, że Orzeł pojedzie w sobotę do Lublina, by przygotować się do startu w Krośnie. Czyli nie oddajemy meczu i spróbujemy się postawić. Może to będzie mecz dla Milika. Będzie właściwie u siebie i czas na dobrą dwucyfrówkę. W ubiegłym sezonie na tym torze jego średnia biegopunktowa to 2,150. • co powiedział dyrektor Konikiewicz: „Nie chcę punktować konkretnie Andreasa Lyagera, no ale trzeba to zrobić, bo trzy biegi na 1:5 w momencie, kiedy jest liderem, to nie powinny mu się zdarzać. Zwłaszcza że jechał pod bardzo ważnym numerem.” I mamy znów roszadę z numerami. Andreas pod jedynkę, a Chmiel pod piątkę. Robert jest najlepiej punktującym Orłem w sezonie ze średnią 9,125. Dla niego to mega wynik, biorąc pod uwagę, że to pierwszy sezon w tej lidze. Jednak z poziomu drużyny to, że nikt nie przekracza średnio 10 punktów, mówi wiele o potencjale, czego efektem są wyniki. A jak już statystyki, to jednak Lyager ma nieznacznie wyższą średnią biegową od Chmiela na wyjazdach (1,762 vs 1,571).
- to, że Wilki pojadą w niedzielę bez Piotra Świercza, ze względu na jego kontuzję w DMPJ. Jest to na pewno osłabienie, bo junior miał średnią 1,750 pkt/bieg. Jednak dalecy jesteśmy od szukania własnych sił w słabościach innych.
- jak sygnalizowaliśmy na początku — w trakcie pisania skończył się mecz w Tarnowie… Było do końca na styku. Jednak to dzisiaj chyba bardziej stracił punkt. Szczególnie bieg czternasty, który Poznań odwrócił z 5:1 do remisu przesądził. Wielkich mijanek nie było w tym meczu. Emocji jednak nie brakowało. Poznań kolejny mecz na wyjeżdzie ambitnie do końca.
- A na koniec nasza wewnętrzna prywata. Nasza naczelna Patrycja obchodziła urodziny. I kibice nagrali jej film. Taki z racami i w ogóle. Mega rzecz. Najlepszego, Patrycja. Niech się żużluje!
(MJ,ŁB)
Czytaj także
Marzy o szansie w lidze
Kacper Zieliński o Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów, swoich ostatnich zawodach w Czechach i ambitnych planach na przyszłość.
Dobra współpraca to dobre ustawienia
Marcin Nowak o początku sezonu, przygotowaniach do meczu z Krosnem i o tym, jak kluczowa dla wyników jest atmosfera w drużynie.
Czuję się teraz pewniej jako zawodnik tej ligi
Robert Chmiel o przyszłotygodniowym meczu w Łodzi, gdzie pojawi się jako „Wilk” z Krosna. Wracamy także do jego ubiegłorocznych startów w barwach Orła.
Orzeł może
Szok poznawczy i niech to dobro trwa jak najdłużej.
Pigułka przedsezonowa
Subiektywny i bardzo wybiórczy przegląd ligowej stawki przed jej startem.
Podsumowanie sparingów
Jak wyglądają statystyki łódzkiej drużyny?




